Polscy pracownicy coraz odważniej konfrontują się z pracodawcami w kwestiach nadgodzin. Wygrane idą w dziesiątki tysięcy złotych, a choćby więcej. - Praca wykonywana po godzinach w domu to też praca, za którą pracownik może się domagać wynagrodzenia. To truizm, ale do niedawna dla części zatrudnionych nie było to oczywiste – komentuje adwokatka Karolina Rogatko.