Afera w Szpitalu Południowym. Byli współpracownicy przerywają milczenie

1 godzina temu
Zdjęcie: Foto: Adobe Stock


„Brzuch w ogóle nie został zszyty. Jelita wręcz zwisały z ciała. Nie daliśmy mu zarobić, więc choćby nie dokończył swojej roboty” – do takich opisów działalności Artura Habowskiego, byłego kierownika prosektorium w warszawskim Szpitalu Południowym dotarł Onet.
Idź do oryginalnego materiału