Prawie połowa kandydatów korzysta dziś ze sztucznej inteligencji podczas szukania pracy.
Jednak kilka firm jasno określa zasady używania takich narzędzi w procesie zatrudniania. Jak dalej informuje portal PRoto.pl z raportu „Od candidate do shared experience. Partnerskie relacje z kandydatami w zmieniającym się świecie”, przygotowanego przez serwis Pracuj.pl, wynika, iż brak wspólnych standardów utrudnia rekrutację i pogłębia nieufność między kandydatami a pracodawcami.
AI w praktyce rekrutacyjnej
Raport pokazuje wyraźny rozdźwięk między oczekiwaniami kandydatów i rekruterów. Aż 48 proc. badanych przyznało, iż użyło AI na którymś etapie procesu rekrutacyjnego. Dla 43 proc. kandydatów korzystanie z takich narzędzi jest przejawem zaradności i sposobem na zwiększenie swoich szans na rynku pracy. Najczęściej AI pomaga im w tworzeniu CV oraz przygotowaniu do rozmowy kwalifikacyjnej.
Rekruterzy akceptują jednak wykorzystanie sztucznej inteligencji tylko w określonych sytuacjach. Z badania wynika, iż 67 proc. z nich pozytywnie ocenia użycie AI podczas przygotowania do rozmowy, a 57 proc. dopuszcza wsparcie przy tworzeniu CV. Granica pojawia się jednak na dalszych etapach procesu. Tylko 19 proc. rekruterów akceptuje użycie AI do rozwiązywania zadań rekrutacyjnych, a zaledwie 3 proc. zgadza się na korzystanie z takich narzędzi podczas odpowiadania na pytania w trakcie rozmowy.
Firmy nie wprowadzają jasnych zasad
Mimo rosnącej popularności generatywnej sztucznej inteligencji, kilka organizacji w Polsce zdecydowało się na uporządkowanie zasad jej wykorzystania. Jedynie 7 proc. firm wprowadziło formalne zasady (AI Policy) regulujące wykorzystanie AI przez kandydatów. Oznacza to, iż większość procesów odbywa się bez jasno określonych reguł.
Na ten problem zwraca uwagę Kacper Lasota, Head of Talent Acquisition w XTB, cytowany w raporcie. Jak podkreśla ekspert, „firmy powinny budować jasne polityki AI dla kandydatów”. – Na przykład: research, przygotowanie i redakcja CV są dozwolone. Niedozwolone są natomiast odpowiedzi w trakcie rozmowy generowane przez AI – dodaje Lasota. – W trakcje rekrutacji technicznych oczywiste jest, iż zadajemy pytanie o technologię, jeżeli inżynier nie ma o niej pojęcia, próbuje po prostu czytać z ekranu, by udawać, iż ma odpowiednią wiedzę. Wymaga to przebudowania metod oceniania, a nie samej walki ze sztuczną inteligencją – komentuje ekspert.
Znajomość AI zwiększa obawy pracowników
Raport pokazuje również zależność dotyczącą postrzegania sztucznej inteligencji przez pracowników w zależności od stopnia wykorzystania tej technologii. Osoby korzystające z AI w pracy częściej obawiają się jej wpływu na swoją przyszłość zawodową niż ci, którzy nie używają takich narzędzi. Lęk ten deklaruje 45 proc. użytkowników AI, podczas gdy wśród osób niekorzystających z tej technologii odsetek wynosi 29 proc. Większa znajomość technologii nie przekłada się zatem na większe poczucie bezpieczeństwa.
Technologia rozwija się szybciej niż procedury
Zjawisko opisane w raporcie wpisuje się w globalny trend. Według danych McKinsey już 80 proc. firm na świecie regularnie korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji. W Polsce rozwój technologii nie zawsze idzie jednak w parze z tworzeniem odpowiednich procedur i standardów komunikacji.
Eksperci wskazują, iż brak uporządkowanych zasad korzystania ze sztucznej inteligencji może stać się jeszcze większym wyzwaniem wraz z wejściem w życie unijnego AI Act, planowanym na sierpień 2026 roku. W ich ocenie może to mieć konsekwencje nie tylko organizacyjne, ale także prawne i wizerunkowe – stwierdza PRoto.pl na zakończenie.

21 godzin temu




![FIA WEC: Fatalne kwalifikacje Ferrari przed 6H of Spa. Kubica bez awansu do sesji Hyperpole [WYNIKI]](https://wrc.net.pl/media.php?url=https%3A%2F%2Focs-pl.oktawave.com%2Fv1%2FAUTH_31b548cfed58484085a001af5d8ac982%2Fwrc-prod%2F2026%2F05%2Ffia-wec-kwalifikacje-6h-spa.webp)


