Akcje Volvo spadają o ponad 20 procent

2 dni temu

Szwedzki producent samochodów Volvo Cars przez cały czas walczy z trudną sytuacją w branży. W ubiegłym roku sprzedaż i przychody wyraźnie spadły, a firma, kontrolowana przez chińską grupę Geely, ostatecznie popadła w deficyt. Strata wyniosła około trzech miliardów koron szwedzkich (281 milionów euro), jak przyznał w czwartek w Göteborgu prezes Volvo, Hakan Samuelsson (74). Słabe wyniki były natychmiast widoczne na giełdzie. Akcje Volvo Cars gwałtownie spadły i ostatnio były notowane o ponad 20 procent niżej.

Kontynuowano trend spadkowy z poprzednich tygodni. Silne odbicie pod koniec ubiegłego roku, które w szczytowym momencie podwoiło cenę, jest już historią. Na obecnym poziomie akcje powróciły do ​​poziomu z początku ubiegłego roku.

Amortyzacja, cła i koszty konwersji obciążają Volvo

Na słabe wyniki wpłynęły koszty restrukturyzacji związane z redukcją zatrudnienia, a także wysokie odpisy z tytułu opóźnionych modeli i cła w USA. Rok wcześniej Volvo odnotowało zysk w wysokości prawie 16 miliardów koron. W czwartym kwartale 2025 roku firma odnotowała stratę. Co więcej, wyniki z podstawowej działalności były znacznie słabsze niż przewidywali analitycy.

W 2025 roku producent samochodów dostarczył klientom 710 000 samochodów, o 7 procent mniej niż w roku poprzednim. Samuelsson zamierza ponownie zwiększyć sprzedaż samochodów w przyszłym roku, spodziewając się znacznej poprawy wolnych przepływów pieniężnych. „Nasze działania w 2025 roku pozwoliły nam powrócić na ścieżkę wzrostu” – powiedział menedżer w oświadczeniu. „Jesteśmy pewni naszej długoterminowej strategii i jasno określonego kierunku”. Volvo między innymi zredukowało 3000 miejsc pracy. W nowym roku firma planuje zaoszczędzić co najmniej 5 miliardów koron.

Eksperci od bursztynu: „Duża porażka”

W czwartym kwartale przychody spadły o 16 procent do 94,4 miliarda koron. Zysk przed opodatkowaniem i odsetkami (EBIT) spadł o ponad połowę, do 1,9 miliarda koron. Obie wartości znacznie odbiegały od szacunków analityków. Firma wskazała na mniej korzystną strukturę sprzedaży i niższe ceny, spadek sprzedaży jednostkowej oraz silniejszą koronę jako czynniki wpływające na ten stan rzeczy.

Dzięki tym wynikom Volvo znacząco odbiegło od szacunków analityków. Eksperci Bernsteina mówili choćby o „poważnym niepowodzeniu”. Zysk operacyjny (EBIT) był o 50% niższy od konsensusu. Biorąc pod uwagę utrzymujące się niekorzystne wahania kursów walut i inne negatywne czynniki, perspektywy szwedzkiej firmy wydają się ambitne.

Idź do oryginalnego materiału