Allegro o zarzutach Erli: Nie narzucamy partnerom określonej polityki cenowej

7 godzin temu

Erli złożyło pozew przeciwko Allegro, który obejmuje zarzuty m.in. nadużycia przez Allegro pozycji dominującej i stosowania czynów nieuczciwej konkurencji. Allegro nie zgadza się ze stanowiskiem Erli i deklaruje, iż w żaden sposób nie narzuca swoim partnerom określonej polityki cenowej.

„Nie ma naszej zgody na sztuczne zawyżanie cen i działanie na szkodę konsumentów, tysięcy polskich przedsiębiorców prowadzących e-sklepy, a także na szkodę wiarygodności całej branży e-commerce. Ktoś musi nazwać wprost nieuczciwe praktyki, które dążą do monopolu” – powiedział prezes Erli Adam Ciesielczyk, cytowany w komunikacie.

Erli deklaruje, iż poprzez złożenie pozwu dąży do ochrony przedsiębiorców i konsumentów przed dyktatem cenowym, domagając się od Allegro przestrzegania obowiązujących przepisów prawa oraz działania w oparciu o uczciwy interes wszystkich uczestników rynku, a nie wyłącznie o korzyści biznesowe dominującego gracza.

„Kluczowym elementem sporu jest wymuszanie przez Allegro wobec korzystających z tej platformy sprzedawców prowadzenia określonej polityki cenowej w całym Internecie. Allegro uzależnia promowanie produktów danego sprzedawcy na zewnątrz i wewnątrz platformy od tego, jakie ceny ma dany sprzedawca poza Allegro. o ile sprzedawca, ponosząc gdzie indziej niższe koszty sprzedaży – co jest naturalne, bo mało która platforma narzuca prowizje tak wysokie jak dominujący gracz – chciałby zaoferować taniej ten sam produkt we własnym sklepie internetowym lub na konkurencyjnej platformie marketplace, automatycznie straciłby promowanie na Allegro. I to na wszystkie produkty, a nie tylko na te, które zaoferował taniej w innym miejscu” – podało Erli.

Wg spółki działania Allegro są typowymi przykładami nieuczciwej konkurencji polegającej na nadużywaniu pozycji dominującej, ponieważ w bezpośredni i skuteczny sposób uderzają w sprzedawców, narzucają im sposób kształtowania cen, a w efekcie powodują wyższe ceny dla konsumentów.

„Allegro wprowadziło zasady i mechanizmy, w których uzależnia wypłatę rabatów lub udział w programach promujących produkty od tego, czy sprzedawca nie oferuje w innych (tańszych) kanałach sprzedaży niższych cen. Biorąc pod uwagę dominującą pozycję Allegro, sprzedawcy nie mogą sobie pozwolić na zniknięcie z tej platformy i aby uniknąć wykluczenia z programów promocyjnych, są niejako zmuszeni podnosić ceny we własnych sklepach i na platformach konkurencyjnych, takich jak Erli. W ten sposób klienci są pozbawiani dostępu do niższych cen w całym polskim e-commerce, również we własnych sklepach sprzedawców. Pozew złożony przez Erli dąży do zakazania Allegro 'karania’ sprzedawców za stosowanie własnych polityk cenowych poza Allegro” – czytamy dalej.

Allegro odpiera zarzuty.

„Stanowczo nie zgadzamy się ze stanowiskiem Erli. W żaden sposób nie narzucamy naszym Partnerom określonej polityki cenowej. Każdy z naszych Partnerów może dowolnie kształtować ceny w dowolnym kanale sprzedaży. Polityka cenowa Partnerów poza platformą Allegro nie ma wpływu na pozycję ich ofert na platformie Allegro, w tym na ich promowanie w naszym serwisie” – odpowiedziało Allegro w stanowisku przesłanym ISBnews.

Wyjaśniło, iż pozew Erli dotyczy dwóch rzeczy: programu Allegro Ceny oraz reklam ofert Allegro poza jego serwisem, np. w Google.

„Te benefity finansujemy my, jako Allegro. Allegro Ceny to program dla sprzedających, w którym Allegro dopłaca do obniżki ceny produktu, żeby oferta była atrakcyjniejsza dla klientów. Nie chcemy dopłacać do ofert i reklamy tych Partnerów, których ceny są wyraźnie niekonkurencyjne w porównaniu z rynkiem” – napisało Allegro.

„Dla kontekstu, w tej chwili jesteśmy w szerszym sporze prawnym z Erli, które bezprawnie wykorzystywało nasze API np. do kopiowania ofert z naszej platformy, kopiowania treści z katalogu produktów Allegro. Rozumiemy obecne działania Erli jako działania odwetowe. Nie zgadzamy się z bezpodstawną i jednostronną narracją Erli. Przedstawia sytuację tak, jakby Allegro ograniczało konkurencyjność cen, podczas gdy tak naprawdę pozew Erli dotyczy tylko małego wycinka naszej współpracy z Partnerami. Chyba nikt nie może mieć do Allegro pretensji, iż chce dopłacać do tych Partnerów, którzy oferują konkurencyjne ceny. To nasza inwestycja, z której Partnerzy mogą skorzystać jeżeli tylko chcą, ale jest to oczywiście dobrowolne. W ten sposób pomagamy generować Partnerom największą możliwą sprzedaż i jak najlepsze ceny dla milionów konsumentów” – dodało.

Erli to druga co do wielkości polska platforma marketplace i największa tego typu w Polsce z wyłącznie polskim kapitałem.

Allegro jest platformą handlową numer 1 w Polsce. Sprzedaż realizowana jest głównie przez firmy za pośrednictwem platformy e-commerce typu marketplace Allegro.pl. Od października 2016 r. Allegro należy do funduszy Cinven, Permira i Mid Europa. Spółka zadebiutowała na GPW w 2020 r.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału