Badania Harvardu pokazują spadek liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych

7 godzin temu

Kiedy w 1965 roku Harvard Business Review (HBR) po raz pierwszy przeprowadził ankietę wśród amerykańskich kadr kierowniczych na temat ich opinii na temat kobiet na stanowiskach kierowniczych , wielu mężczyzn wyraziło oburzenie: 41 procent uważało, iż kobiety po prostu nie powinny zajmować stanowisk kierowniczych. A 51 procent uważało nawet, iż kobiety „z natury nie nadają się do pełnienia funkcji kierowniczych”. Słusznie więc artykuł nosił ironiczny tytuł „Czy kobiety na stanowiskach kierowniczych to ludzie?”.

Od tego czasu HBR co 20 lat – w latach 1985, 2006 i 2026 – przeprowadza ankiety wśród kobiet i mężczyzn na stanowiskach kierowniczych, dotyczące ich stosunku do kobiet na stanowiskach kierowniczych. W tym czasie możliwości rozwoju kariery dla kobiet na stanowiskach kierowniczych znacznie się poprawiły. W szczególności badanie z 2006 roku wzbudziło nadzieję na równość płci w niedalekiej przyszłości. „Nie pytamy kobiety, czy jest zainteresowana. Po prostu zakładamy, iż nie jest”.

W ramach długoterminowego badania przeprowadzono wywiad z dyrektorem naczelnym z USA na temat awansów kobiet i mężczyzn. Jednak najnowsze badanie, przeprowadzone w 2026 roku, przekreśla te nadzieje. Opiera się ono w dużej mierze na tych samych pytaniach, które zadawano 60 lat temu. Zespół badawczy złożony z przedstawicieli obu płci z Texas A&M University zadał je 193 menedżerom najwyższego szczebla z USA. Wyniki pokazują, iż mężczyźni i kobiety ponownie oceniają szanse kobiet na stanowiskach kierowniczych w skrajnie odmienny sposób.

Dwadzieścia lat temu 35 procent respondentów obu płci zgadzało się ze stwierdzeniem, iż kobiety na stanowiskach kierowniczych są oceniane bardziej krytycznie niż ich koledzy. W najnowszym badaniu nie było żadnej zmiany wśród mężczyzn. Ponownie, 35 procent respondentów zgodziło się z tym stwierdzeniem – ale teraz jest to 90 procent kobiet.

Co tak drastycznie pogorszyło się w postrzeganiu kobiet od 2006 roku? „Rosnąca polaryzacja polityczna przerodziła się w walkę polityczną o kobiety w miejscu pracy ” – pisze zespół badawczy. Inicjatywy na rzecz równych szans, które wcześniej pomagały kobietom awansować, zostały zniesione w całych Stanach Zjednoczonych. Jednocześnie problematyczne procesy awansu, korzystne przede wszystkim dla mężczyzn, przez cały czas obowiązują. Ponieważ skończyło się wybielanie, prawdziwe wzorce decyzyjne stały się ponownie widoczne. W konsekwencji wzrosła również świadomość kobiet na temat uprzedzeń wobec nich.

Mężczyźni natomiast przypisują różnice w postrzeganiu przede wszystkim temu, iż matki małych dzieci pragną większej elastyczności, niż jest to zgodne z rolą lidera. Respondentki odrzucają jednak tę interpretację. Jedna z dyrektorek ujęła to następująco: „Nie pytamy kobiety, czy jest zainteresowana [rolą lidera]. Po prostu zakładamy, iż nie jest”. Jak wyjaśniają badacze, choćby w nauce nie ma dowodów na poparcie tego założenia: „Kobiety równie chętnie jak mężczyźni podejmują się zadań międzynarodowych lub szczególnie trudnych”.

Idź do oryginalnego materiału