Czy da się zwiększyć portfel kredytowy o prawie 10%, zysk z prowizji o 11%, pobić rekord sprzedaży pożyczek gotówkowych i jednocześnie zarobić o 16% mniej niż rok wcześniej? Owszem, da. I to nie księgowa anomalia, a być może zapowiedź nowej epoki w polskiej bankowości. Kończy się czas, w którym wysokie stopy procentowe niemal automatycznie podnosiły zyski banków. A w koszty działalności wliczać więcej ryzyka prawnego i regulacyjnego. I choćby bank, który działa jak rozpędzona maszyna może w tych okolicznościach zmniejszać zyski

2 dni temu


