Komentarz Mariusza Zielonki, głównego ekonomisty Lewiatana
Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w urzędach pracy powiększyła się w ujęciu miesięcznym o kilka tysięcy. Obserwowany niewielki wzrost osób bez pracy ma charakter sezonowy i wynika z zakończenia prac w branżach uzależnionych od warunków atmosferycznych, takich jak budownictwo, rolnictwo czy turystyka. Jest to zjawisko typowe dla okresu jesienno-zimowego, powtarzające się także w ubiegłych latach. W połowie roku wzrosła baza, do której porównujemy dane, dlatego teraz wynik jest bliższy 6% niż 5%, jak rok temu.

W ujęciu rocznym widoczna jest zmiana sytuacji na rynku pracy. W porównaniu do listopada 2024 r. liczba osób bezrobotnych jest wyższa o ponad 100 tys., a stopa bezrobocia wzrosła o 0,6 pkt. proc. (z poziomu 5% przed rokiem). Dane te wskazują na zmniejszony popyt na pracę oraz ograniczenie procesów rekrutacyjnych w przedsiębiorstwach, przy jednoczesnym braku masowych zwolnień grupowych.
Mimo wzrostu liczby bezrobotnych w rejestrach urzędów pracy, Polska pozostaje krajem o jednej z najniższych stóp bezrobocia w Unii Europejskiej. Według metodologii Eurostatu (BAEL), stopa bezrobocia w Polsce wynosi 3,2%, co plasuje nas na drugim miejscu wśród państw członkowskich UE, za Maltą.
Więcej komentarzy ekonomicznych w serwisie społecznościowym X, na profilu naszego eksperta Mariusza Zielonki, https://x.com/MariuszZielon11
Konfederacja Lewiatan






