Jak wyjaśnia serwis Dorset Echo, ciekawie zdobiony talerz został przyniesiony do sklepu charytatywnego przez anonimowego darczyńcę. Pierwotnie podjęto decyzję, iż zostanie wystawiony na sprzedaż za symboliczne 2 funty, czyli niecałe 10 złotych. Pracownicy Friends of Blandford Community Hospital postanowili jednak dokładniej przyjrzeć się nowej zdobyczy. Skontaktowano się także z lokalnym ekspertem od antyków. Ostatecznie talerz nie trafił na sklepową półkę, ale został wysłany do domu aukcyjnego Woolley & Wallis w Salisbury, w hrabstwie Wiltshire.
REKLAMA
Zobacz wideo Były niemal doszczętnie zniszczone, ale mają nowe życie
Talerz miał zostać sprzedany za dwa funty. To było dzieło sztuki z okresu Daoguang
Kierowniczka sklepu Becca Norris była pewna, iż jest to "po prostu bardzo ładny talerz", ale nie wstawiła go na sprzedaż. Jeden z wolontariuszy twierdził, iż zdobienia w postaci żółtych smoków wykonane są niezwykle staranie, dlatego skonsultowano się ze specjalistą. Do sklepu zaproszono Tima Medhursta, eksperta od antyków mieszkającego w Dorset, który pomaga im od lat. Wówczas zaczęto podejrzewać, iż porcelana rzeczywiście jest warta znacznie więcej niż symboliczne dwa funty. Podjęto zatem decyzję o wysłaniu jej do domu aukcyjnego Woolley and Wallis w Salisbury, w hrabstwie Wiltshire. Dzięki temu talerz trafił w ręce Johna Axforda. Ekspert od sztuki azjatyckiej jednoznacznie stwierdził, iż jest to dzieło z okresu Daoguang (1821-1850 roku), czyli z czasów panowania jednego z cesarzy dynastii Qing. Axford rozpoznał porcelanę poprzez charakterystyczną niebiesko-żółtą kolorystykę oraz motyw pięciu smoków.
Talerz i wazon zostaną sprzedane na aukcji. "Te pieniądze są dla nas czymś niesamowitym"
Talerz z okresu Daoguang wyceniono na około dwa tysiące funtów, czyli blisko 10 tysięcy złotych. Dochód ze sprzedaży naczynia ma zostać w całości przekazany kierownictwu Friends of Blandford Community Hospital i pomoc potrzebującym.
Sprawdź również: Prawie 50 mln zł za kawałek kartonu. Padł rekord aukcji
Staramy się inwestować wszystko w szpital, więc te pieniądze są dla nas czymś niesamowitym
- skomentowała Becca Norris. Licytacja ma odbyć się we wtorek 11 listopada 2025 roku, a wolontariusze sklepu z niecierpliwością czekają na ostateczną kwotę, z którą przyjdzie im się zmierzyć. Nie jest to jednak jedyne tego typu znalezisko. W innym brytyjskim sklepie charytatywnym, w Surrey, znaleziono niebiesko-biały wazon w kształcie butelki, który kupiono za 100 funtów, a więc blisko 500 złotych. Na nim także widniały smoki, a sprawą zajął się ten sam ekspert John Axford.
Inspekcja przeprowadzona przez eksperta Johna Axforda wykazała, iż jest to XIX-wieczne chińskie dzieło sztuki, podobne do dzieła sprzedanego w domu aukcyjnym Woolley and Wallis 13 listopada 2018 roku za 42 tysiące funtów
- czytamy w poście opublikowanym Woolley and Wallis. Wartość wazonu z długą szyjką została oszacowana na około 2,5 tysiąca funtów, czyli ponad 12 tysięcy złotych. To dzieło również ma zostać sprzedane na zbliżającej się aukcji sztuki azjatyckiej, która odbędzie się 11 i 12 listopada tego roku.
Te odkrycia są dowodem na to, iż drogocenne skarby wciąż można znaleźć choćby w najmniej oczywistych miejscach. Te przedmioty mają ogromne znaczenie kulturowe i historyczne, a dodatkowo sprzedaż jednego z nich wesprze szczytny cel
- stwierdził John Axford.
Źródła: Woolley & Wallis, dorsetecho.co.uk
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.