
Mieliśmy już czatboty, które pisały wiersze, i generatory obrazków. Teraz nadchodzi era agentów, którzy wykonają za nas „czarną robotę”.
Anthropic zaprezentował narzędzie Cowork, które zmienia Claude’a w cyfrowego asystenta z dostępem do Twoich plików. Najlepsza wiadomość? Działa to na macOS i nie wymaga umiejętności programowania.
Do tej pory, aby zmusić AI do pracy na lokalnych plikach, trzeba było albo bawić się w kopiowanie treści do okna czatu, albo być programistą korzystającym z API. Cowork to zmienia. Narzędzie zostało zaprojektowane dla „zwykłych śmiertelników” i pozwala modelowi językowemu na bezpośrednią interakcję z systemem plików komputera.
Anthropic prezentuje Claude Opus 4.5. Nowy król kodowania jest tańszy i ma lepszą pamięć
Od paragonów po porządki w „Pobranych”
Zasada działania przypomina zatrudnienie stażysty, któremu dajesz dostęp do konkretnego folderu. Możesz poprosić Cowork o:
- Przeanalizowanie folderu ze skanami paragonów i stworzenie na ich podstawie arkusza wydatków w Excelu.
- Zrobienie porządku w katalogu „Pobrane”, segregując pliki według typów lub projektów.
- Wygenerowanie raportu na podstawie notatek rozsianych w kilku dokumentach tekstowych.
Co ważne, Claude w trybie Cowork potrafi wykonywać zadania równolegle i korzystać z zewnętrznych konektorów (np. do Google Docs) oraz wtyczki w przeglądarce Chrome. Anthropic obiecuje, iż interakcja ma przypominać współpracę z żywym członkiem zespołu, a nie żmudne wpisywanie promptów.
Władza nad klawiszem Delete
Wygoda niesie jednak ze sobą ryzyko. Cowork posiada uprawnienia nie tylko do odczytu, ale także do edycji i usuwania plików. Choć Anthropic zapewnia, iż AI ma dostęp wyłącznie do folderów wskazanych przez użytkownika, firma uczciwie ostrzega: bądź precyzyjny w swoich poleceniach.
Pojawia się też widmo tzw. prompt injection. jeżeli w plikach, do których AI ma dostęp, znajdą się ukryte, złośliwe instrukcje (np. w pobranym z sieci dokumencie), model może zachować się w sposób nieprzewidziany. Twórcy przyznają wprost, iż zabezpieczenia przed takimi atakami są „wciąż w fazie aktywnego rozwoju”.
Tylko dla Makowców (i bogaczy)
Na ten moment funkcja Cowork jest wdrażana jako „research preview” i posiada dwa istotne ograniczenia. Po pierwsze, dostępna jest wyłącznie dla użytkowników systemu macOS. Po drugie, aby z niej skorzystać, trzeba posiadać najwyższy plan subskrypcyjny – Claude Max. Reszta świata musi na razie zapisać się na listę oczekujących.
Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026
Jeśli artykuł Claude wychodzi z przeglądarki. Nowa funkcja Cowork posprząta Twój dysk (jeśli się odważysz) nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu












