Gdy w Polsce pękają instytucje, a obywatele stoją w kolejkach dłuższych niż alpejskie trasy, premier wybiera Dolomity. Narty, słońce i cygaro zdają się leczyć wszystkie problemy państwa — przynajmniej z bezpiecznej wysokości stoku. Plemięł na Grenlandii pojechał trzymać wartę, ale Niemce już wrócili — więc nie, to jednak Dolomity. Alpy. Zimowe słońce, cygaro i błogi [...]