Dane z przemysłu dają nadzieję na wzrost PKB

16 godzin temu

Dane o produkcji przemysłowej za czerwiec wpisują się w obserwowany w II kw. 2026 r. trend wzrostowej aktywności sektora wytwórczego i „dobrze wróżą” danym o PKB za ostatnie trzy miesiące, oceniają ekonomiści ING Banku Śląskiego. W rezultacie ryzyka dla ich prognozy PKB na 2026 – zakładającej wzrost o 3,4% – przesuwają się w kierunku silniejszej koniunktury.

Produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,6% r/r po wzroście o 4,1% r/r w maju, tj. nieco powyżej konsensusu na poziomie 7,2%, ale mniej niż prognoza ING BSK (9,2%). Był to trzeci z rzędu miesiąc przyspieszenia dynamiki rocznej sektora wytwórczego, co sugeruje – wbrew wynikom badania PMI – postępujące ożywienie krajowego przemysłu.

„Dzisiejsze – lepsze od konsensusu – dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obserwowany w II kw. 2026 r. trend wzrostowej aktywności sektora wytwórczego. Pozytywem pozostaje relatywna odporność krajowego przemysłu na szok surowcowy związany z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie (choć w drugiej połowie czerwca ropa naftowa i gaz ziemny przejściowo taniały), słabość koniunktury w Niemczech czy rosnącą presję konkurencyjną z Chin. Widać wyraźnie (np. poprzez mocne wzrosty kategorii 'pozostałe środki transportu’), iż uruchamiane przez Polskę inwestycje infrastrukturalno-militarne stanowią istotny impuls do ożywienia przemysłu mimo niesprzyjającego otoczenia. Oczekujemy, iż taki trend utrzyma się także w kolejnych miesiącach. W rezultacie ryzyka dla naszej prognozy PKB na 2026 – zakładającej wzrost o 3,4% – przesuwają się w kierunku silniejszej koniunktury” – czytamy w komentarzu do danych GUS.

Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w czerwcu o 5,2% r/r (ING: 4,9%; konsensus: 5%) po wzroście o 3,9% r/r w maju. Dane odsezonowane wskazują na wzrost produkcji o 0,1% m/m. W ujęciu rocznym za wzrost odpowiadały przedsiębiorstwa zajmujące się budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej, gdzie produkcja zwiększyła się aż o 18,7% r/r. Związane jest to najprawdopodobniej z realizacją inwestycji publicznych, w tym tych współfinansowanych przez środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz polityki spójności. Spadki aktywności miały z kolei miejsce w przypadku budowy budynków (-2,9% r/r), co ekonomiści banku przypisują utrzymującej się słabości sektora mieszkaniowego, gdzie w dalszym ciągu ma miejsce nawis niesprzedanych mieszkań, największy od paru lat. W przypadku robót specjalistycznych także odnotowano w czerwcu spadek produkcji (-5,7% r/r), wymieniono.

„Budownictwo odrabia straty z początku roku, kiedy niekorzystne warunki pogodowe (niskie temperatury i opady śniegu) uniemożliwiły prowadzenie prac budowlanych. Solidnemu odczytowi sprzyjał także w czerwcu m.in. układ dni roboczych. W kolejnych miesiącach budownictwo będzie wspierane przez ambitny harmonogram projektów finansowanych w ramach KPO. Inwestycje publiczne powinny wspierać aktywność budowlaną w obszarze infrastruktury, a nawis niesprzedanych mieszkań może ograniczyć wznoszenie budynków w obszarze mieszkaniowym. W całym II kw. 2026 r. produkcja budowlano-montażowa wzrosła o ok. 4,5% r/r, co daje podstawy do optymizmu co do tempa wzrostu inwestycji, po relatywnie słabym I kw. 2026 r., kiedy nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o zaledwie 2,4% r/r” – czytamy dalej.

Z kolei przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w czerwcu o 5,9% r/r i wyniosło 9402 zł. Roczna dynamika płac nieznacznie przewyższyła odczyt z poprzedniego miesiąca (5,8% r/r) oraz konsensus (5,6% r/r), pozostając jednocześnie poniżej oczekiwań ING BSK (6,5% r/r). Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw obniżyło się w czerwcu o 0,9% r/r (ING: -0,8% r/r; konsensus: -0,9% r/r). W porównaniu z majem liczba etatów zmniejszyła się o 2 tys., wobec wzrostu o 3 tys. w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tym samym spadek zatrudnienia w ciągu ostatnich 12 miesięcy pogłębił się do 61 tys. osób, wobec 56 tys. miesiąc wcześniej.

„Dzisiejsze dane wpisują się w szereg czerwcowych publikacji wskazujących, iż popyt na pracę pozostaje niski, a presja płacowa jest ograniczona. Wyniki badań ankietowych przedstawione w czerwcowym raporcie Randstad 'Monitor rynku pracy’ pokazują, iż wydłużył się przeciętny czas poszukiwania nowej pracy (4,5 miesiąca w I kw. 2026 r. wobec 3,3 miesiąca w I kw. 2025 r.) oraz obniżył się wskaźnik rotacji pracowników (15% pracowników zmieniło pracodawcę w I poł. 2026 r. wobec 19% w I poł. 2025 r.). Z kolei dane Grant Thornton z raportu 'Oferty pracy w Polsce’ wskazują, iż w czerwcu liczba nowych ofert pracy opublikowanych na 50 największych portalach rekrutacyjnych wyniosła 259 tys. Oznacza to wzrost względem 2025 r. (249 tys.), jednak poziom ten pozostaje wyraźnie niższy niż w latach 2021-2024 (274-312 tys.). Podsumowując, dzisiejsze dane wskazują, iż dynamika wynagrodzeń w sektorach usługowych znajduje się okolicach 5% r/r, co jest poziomem zgodnym z inflacją bazową stabilizującą się w pobliżu celu NBP. Aktualne dane wskazują, iż rynek pracy z czynnika inflacyjnego staje się elementem obniżającym presję inflacyjną” – zakończono w komentarzu.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału