Demograficzna klęska Białorusi (dane za rok 2025)

stopazwrotu.blogspot.com 2 dni temu
To piąty rok obserwacji, jak demografia Białoruska się zapada. W poprzednim wpisie rok temu zauważyłem niekonsekwentne dane o migracji oraz posłużyłem się grafikami o demografii. Niestety, w tym roku nie mam za bardzo czego pokazać, bo publikacje infografik BELSTAT stały się rzadkie, gdyby jednak już po tym wpisie coś się pojawiło, dokonam edycji. Być może to jednorazowe opóźnienie, może nowa sytuacja niedoboru pracowników lub zmian w polityce informacyjnej. Poskarżę się również na dostępność danych demograficznych w bazach: pomimo poprawienia interfejsu użytkownika nie znajduję niektórych poprzednio obecnych zestawień.

Mamy za to kolejny rok oficjalne liczby ludności i kolejny rok spadku demograficznego: liczba ludności wyniosła 9 056 080 osób, a w 2025 roku urodziło się 54 257 dzieci, zmarło 116 530 osób. Czyli liczba urodzeń jest rekordowo mała od wielu lat, zaś liczba zgonów wyższe niż rok temu, dając łącznie ubytek naturalny 53,2 tys. osób. TFR spada do wartości 1,026, również najniższej w znanej historii Białorusi.

Opublikowano też piramidę wieku ludności na 1 stycznia 2026 r. Na jej wykresie liczny mężczyzn po są lewej stronie, kobiet po prawej, kolorem zielonym oznaczono mieszkańców miast.


Co wynika z piramidy? Kobiet jest więcej o 713 tys., na co wpływ ma duża emigracja i śmiertelność mężczyzn. Najliczniejsze roczniki, w tej chwili w wieku 35-44 lat, starzejąc się wychodzą z wieku wysokiej płodności. Zastąpią je niedługo mniej liczne pokolenia. Mało liczna grupa osób 25-29 jest jednocześnie grupą szczególnie płodną, za kilka lat zastąpi ją grupa 20-24, która jest tu liczniejsza. O ile realnie istnieje, co na Białorusi nie jest pewne, gdyż problemy emigracji są przemilczane. Rośnie liczba osób w wieku emerytalnym i starczym. Trendy potwierdzają dane o ekonomicznych grupach ludności (kliknij, by powiększyć):


Nie ma wątpliwości, iż zasoby pracy kurczą się, powoli, co jest rozmydlane w raportach ekonomicznych wskaźnikami wzrostu, dochodu, aktywności ekonomicznej itp. Ciekawym wskaźnikiem są tu przepracowane godziny:


Liczby spadają obok niskiego bezrobocia i wszystkich innych peanów o gospodarce dla baćki.

Jakimś światełkiem tej demografii daje wyższa liczba zawartych małżeństw: w 2024 r. było to 46242 par, w 2025 już 52044. W tej liczbie prawdopodobnie nie brakuje drugich związków, które na Białorusi tworzą się średnio koło czterdziestki. 34,8 tys. rozwodów ma tu swój wkład. Być może te małżeństwa na krótko powstrzymają spadającą liczbę urodzeń, ale nie mam złudzeń co do dłuższego trendu: liczba urodzeń, która w ciągu 10 lat spadła o połowę, będzie spadać przez cały czas i gdzieś około roku 2030 będzie trzy razy niższa niż w szczycie roku 2015. Liczba dzieci, która na początek 2025 roku wyniosła 1 764 309, spadnie za 5 lat w okolice 1,5 mln, a potem jeszcze bardziej.

Dopóki Białoruś jest pod ruską dominacją nie spodziewam się tu żadnej poprawy. Zachęcam do obserwowania tej sytuacji razem ze mną.
Idź do oryginalnego materiału