Domagamy się równych płac za tę samą pracę!

1 godzina temu
Zdjęcie: demo ZA2


Związkowa Alternatywa domaga się konsekwentnego egzekwowania zasady równej płacy za tę samą pracę.

Prawo pracy zakłada, iż pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków. Niedopuszczalna jest jakakolwiek dyskryminacja na tym obszarze. Zakaz dyskryminacji dotyczy również płac. o ile praca jest równie trudna, wymaga takiego samego wysiłku i umiejętności, tych samych kompetencji, a pracownicy mają taki sam zakres decyzji – powinni otrzymać równe wynagrodzenie. Zasada ta jest zapisana w Konstytucji RP, Kodeksie prasy i dokumentach unijnych. Ogólna konstytucyjna zasada równości jest szczegółowo rozpisana w Kodeksie pracy. Zgodnie z art. 18(3c) Kodeksu pracy „pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości”, a wynagrodzenie to „obejmuje wszystkie składniki wynagrodzenia, bez względu na ich nazwę i charakter, a także inne świadczenia związane z pracą, przyznawane pracownikom w formie pieniężnej lub w innej formie niż pieniężna”. Ponadto „pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku”. Ewentualne różnicowanie wynagrodzeń powinno być uzasadnione i wiązać się np. z większymi kompetencjami danego pracownika, dłuższym stażem pracy czy różnicami w formie wykonywanej pracy. Praca pracownika socjalnego na tym samym stanowisku w Krakowie i Warszawie nie różni się. Trudno też znaleźć różnice między pracą ekspedientki tej samej sieci handlowej w Elblągu i Olsztynie, albo osoby wydającej listy w urzędzie pocztowym w Gdańsku i Wrocławiu. Nie ma żadnych przyczyn, aby różnicować wynagrodzenia osób w zależności od miejsca zamieszkania.

Niestety przepisy dotyczące zasady równej płacy za tę samą pracę są masowo łamane i to choćby w sektorze publicznym. W ciągu ostatnich kilkunastu lat zwiększano fundusz płac w sferze budżetowej, ale bez systemowej waloryzacji, która w tym samym stopniu dotyczyłaby wszystkich pracowników. W praktyce kierownicy poszczególnych placówek arbitralnie podnosili płace wybranym pracownikom – płace innych stały w miejscu. Oznaczało to odejście od zasady równej płacy za tę samą pracę, co doprowadziło do sytuacji, gdy różnice w poziomie wynagrodzeń między osobami o tym samym stażu na tych samych stanowiskach w wymiarze sprawiedliwości czy skarbówce są bardzo zróżnicowane. Patologie na tym polu są obecne też w strategicznych firmach jak Poczta Polska. W obowiązującym na Poczcie układzie zbiorowym różnice między pracownikami zaszeregowanymi w tej samej kategorii są ponad dwukrotne. Oznacza to olbrzymi zakres samowoli kadry zarządzającej przy ustalaniu pensji dla pracowników, co w praktyce może prowadzić na przykład do sytuacji, gdy członkowie związków zawodowych posłusznych zarządowi mogą liczyć na wyższe płace niż pozostali pracownicy. Również w firmach prywatnych istnieją duże różnice w zarobkach między pracownikami na tym stanowisku.

Najwyższy czas, aby polskie państwo zaczęło przestrzegać przepisów prawa pracy i aby nie było regionów lepszego i gorszego sortu. W tym celu rząd powinien konsekwentnie egzekwować zasadę równych płac dla pracowników o tym samym zakresie obowiązków i tym samym stażu pracy. W instytucjach samorządowych i państwowych powinny być z góry ustalone stawki dla pracowników o tym samym zakresie obowiązków i wykonujących te same czynności. Powinno to również dotyczyć firm prywatnych. Trudno zrozumieć, dlaczego prawo miałoby dopuszczać olbrzymie różnicowanie płac na tych samych stanowiskach ze względu na widzimisię pracodawcy.

Source

Idź do oryginalnego materiału