Emerytura to ciężka praca

2 godzin temu
Tomasz Olbratowski wrócił! Był na emeryturze parę dni i, jak sam przyznaje, żadnej części ciała nie urywa. Kłopoty są i pewne ograniczenia. Podobno choćby na zmianę uczesania trzeba zdobyć pozwolenie od wojewódzkiego konserwatora zabytków.


Olbratowski próbował też swoich sił na siłowni. Podniósł pół hantla, poturlał sztangę parę centymetrów, aż usłyszał komunikat, iż w strefie pakowania znajduje się artykuł, który nie powinien się tam znaleźć. I go wywalili!


Ale największy problem z emeryturą jest inny. Przed emeryturą wracał z pracy do domu i miał pretekst, żeby odpocząć. Na emeryturze nie miał po czym wypoczywać, a to było cholernie męczące. Dlatego postanowił wrócić do pracy, żeby być bardziej wypoczętym.


Do tego dochodzi obowiązek chodzenia do przychodni cztery godziny przed wizytą i troska o żonę, której przecież nie można skazywać na jego całodobową obecność w domu. To mogłoby zostać podciągnięte pod tortury psychiczne!


Dlaczego emerytura okazała się zbyt dużym wysiłkiem? Posłuchajcie nowego felietonu Tomasza Olbratowskiego!
Idź do oryginalnego materiału