Decydenci Rezerwy Federalnej mogą nie odczuwać potrzeby podwyższania stóp procentowych we wrześniu po tym, jak raport rządowy wykazał, iż inflacja w lipcu spadła drugi miesiąc z rzędu. Mogą jednak nie być pocieszeni faktem, iż polityka jest wystarczająco restrykcyjna, aby utrzymać tendencję łagodzenia polityki pieniężnej.
Indeks cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 3,4% w ciągu 12 miesięcy do lipca, poinformowało w środę Biuro Statystyki Pracy, zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów. Z wyłączeniem zmiennych składników cen żywności i energii, tzw. bazowy indeks cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 2,5% w ciągu 12 miesięcy do lipca, po wzroście o 2,6% w czerwcu.
W tle pojawiły się pewne oznaki rosnącej inflacji. Gwałtowny spadek cen hoteli – mało prawdopodobny na dłuższą metę – w dużej mierze przyczynił się do spadku inflacji bazowej w ujęciu miesięcznym, a ceny wzrosły w większej liczbie kategorii dóbr podstawowych niż w czerwcu, zauważył założyciel Inflation Insights, Omair Sharif. Ceny technologii, napędzane popytem na sztuczną inteligencję, gwałtownie wzrosły.
Fed stawia sobie za cel inflację na poziomie 2%, choć według innego wskaźnika – 12-miesięcznej zmiany wskaźnika cen wydatków konsumpcyjnych. Sharif i inni analitycy szacują, iż choćby przy spowolnieniu lipcowego wskaźnika CPI, preferowany przez Fed wskaźnik inflacji bazowej przez cały czas wydaje się być na dobrej drodze do osiągnięcia 3%.
W głosowaniu w zeszłym miesiącu, stosunkiem głosów 9 do 3, decydenci Fed pozostawili krótkoterminowe koszty pożyczek w docelowym przedziale 3,50%-3,75%, na poziomie, który utrzymuje się od grudnia. Prezes Kevin Warsh nie wypowiedział się zbyt wiele na temat tego, co skłoniłoby go do poparcia zmiany stopy referencyjnej, pozostawiając inwestorom możliwość uważnego wysłuchania opinii jego kolegów na temat perspektyw.
W tygodniach po podjęciu decyzji, osoby niezgadzające się z decyzją z lipca oraz kilku innych prezesów banków Rezerwy Federalnej, którzy w tym roku nie głosują nad polityką, argumentowali za podwyżką stóp procentowych, biorąc pod uwagę wciąż zbyt wysoką inflację.
Wpływowy szef nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej (Rezerwy Federalnej USA), John Williams, stwierdził, iż spodziewa się dalszego spadku inflacji, co pozwoli Rezerwie Federalnej na pozostawienie stóp procentowych bez zmian.
„Bez prognoz, decyzja we wrześniu prawdopodobnie pozostanie niepewna do samego końca” – napisał Olu Sonola, szef działu ekonomii USA w agencji Fitch Ratings. „Nie będzie to pewniak: niezależnie od tego, czy stopy procentowe zostaną utrzymane, czy podniesione, zarówno jastrzębie, jak i gołębie znajdą w danych wystarczająco dużo argumentów, by uzasadnić swoje stanowisko”.
Po opublikowaniu raportu w środę inwestorzy zwiększyli liczbę zakładów, w których zakładali, iż stopy procentowe nie ulegną zmianie na posiedzeniu Rezerwy Federalnej w dniach 15-16 września. Pogląd ten zaczął się upowszechniać już w piątek po tym, jak opublikowano raport wskazujący na nieoczekiwany spadek miejsc pracy w gospodarce w ubiegłym miesiącu.
Jednak inwestorzy wciąż szacują prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w przyszłym miesiącu na ponad jedną trzecią, opierając się na kontraktach terminowych na fundusze federalne, którymi handluje się na giełdzie CME Group, i są przekonani, iż Fed będzie musiał podnieść stopy procentowe do końca tego roku, aby obniżyć inflację, która od ponad pięciu lat utrzymuje się powyżej celu Fed.

2 godzin temu










