📰 Dziś (20.03.2026) na portalu WNPpl pojawił się wywiad z Ministrem Aktywów Państwowych Wojciechem Balczunem, w którym odnosi się do Grupy Azoty.
👉 Po raz kolejny padają słowa o konieczności systemowej restrukturyzacji, której założenia zna chyba tylko sam minister. Dla pracowników, strony społecznej i akcjonariuszy, czyli tych, których temat najbardziej dotyczy, to wciąż wielka tajemnica. Nie była, mimo naszych wniosków, konsultowana ze stroną społeczną.
‼️ Oprócz tego Minister mówi też, iż Azoty powinny powrócić do core biznesu.
🤔 Zastanawiamy się kto oszukuje ministra Balczuna? Bo chyba ktoś to robi. Nie wierzymy, żeby takie rzeczy mówił sam z siebie.
📉 Pan minister stwierdził, de facto, iż strategia Grupy Azoty ma polegać na produkowaniu nawozów. Nie dość, iż to mało odkrywcze, to jeszcze biznesowo mocno wątpliwe.
Bo czy rozsądnym pomysłem jest wkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka? To absurdalne.
🛡️ Puławy w przeszłości przetrwały już trudne czasy, bo miały bardzo szeroki wachlarz produktów oparty o dwa segmenty Chemia i Nawozy: nawozy, melamina, kapro, itd. – gdyby nie to, pewnie już by nas nie było. Jest takie mądre słowo – DYWERSYFIKACJA – warto je uwzględnić w planowaniu strategicznym, bo kiedy w jednym biznesie jest dołek, wtedy na ratunek przychodzi inny segment. To też sposób na możliwość utrzymania niskich cen nawozów.
📜 Dziś w strategii za kilkadziesiąt milionów mówi się adekwatnie: TYLKO nawozy. Kto i w czyim interesie pisał tę strategię? Czy już zapadła decyzja o wycinaniu instalacji kapro i melaminy? Czy w Chinach już strzelają korki od szampana? Wiemy, iż rynek jest trudny i niszczy nas: Zielony Ład , ETS i tani import z Chin, ale to nie jest czas na kapitulację. Jaki jest pomysł na ratowanie tego segmentu? A jeżeli zapadły decyzje o cięciach – gdzie są pomysły na zastąpienie tych instalacji nowymi, nowoczesnymi technologiami w Puławach? W wypowiedziach ministra nie sposób ich odnaleźć.
🚜 Nikt nie ma nic przeciwko nawozom, wręcz przeciwnie, w tym jesteśmy potęgą – to jest biznes, w którym jesteśmy najlepsi, strategiczny dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski i Europy, ale historia już kilka razy pokazała nam brutalnie, iż na jednej nodze nie da się długo ustać.
⚠️ A według ministra i obecnego zarządu nasza firma ma opierać się o działalność, która jest szczególnie wrażliwa na wszelkie zawirowania geopolityczne, ceny gazu, import tańszego towaru bez obciążeń opłatami klimatycznymi – gdzie tu logika? Jaki jest pomysł na drugą nogę, kiedy w sektorze nawozów będą mnożyć się kłopoty? Jaki innowacyjny, rozwojowy projekt jest przewidziany dla Puław – spółki dzięki której Grupa Azoty wciąż istnieje…
🏭 No i jeszcze jedno pytanie: skoro skupiamy się na powrocie do core biznesu, czyli nawozów, to dlaczego w Tarnowie ma się budować instalacja na potrzeby zbrojeniówki? A może chodzi o zasłonę dymną? W Puławach ma zostać tylko produkcja i pakownia, a w innych lokalizacjach będzie rozwój? Na tym ma polegać systemowa restrukturyzacja?
🗓️ Wszystkie te pytania zadamy na spotkaniu z prezesem Celejewskim w kwietniu. Piszemy o tym otwarcie, żeby miał szansę się przygotować i żebyśmy mogli porozmawiać o konkretach, bo kolejna korpo gadka pracowników już nie interesuje.






