Jak informuje Bloomberg , powołując się na oświadczenie firmy inwestycyjnej, nowy prezes Berkshire Hathaway, Greg Abel (63), będzie otrzymywał roczną pensję zasadniczą w wysokości 25 milionów dolarów. To znacznie przewyższa pensję Abela, która przez dekady wynosiła 100 000 dolarów, a jego poprzednik, ikona inwestycji Warren Buffett (95), zarabiał na tym samym stanowisku.
Na dorocznym walnym zgromadzeniu konglomeratu wartego około bilion dolarów amerykańskich w maju ubiegłego roku, Buffett ogłosił, iż w styczniu odda stanowisko prezesa Abelowi. Buffett pozostanie jednak prezesem firmy.
Abel będzie zarządzał tymi funduszami w przyszłości. Menedżer już w zeszłym roku zarobił niezłe pieniądze: według zapowiedzi, w 2024 roku jego pensja wyniosła nieco ponad 21 milionów dolarów, a teraz zwiększa ją o prawie 19 procent.
Pomimo „minimalnej pensji” Buffett jest dziesiątą najbogatszą osobą na świecie.
Zatem jeszcze przed objęciem stanowiska prezesa Abel zarabiał znacznie więcej niż jego szef. Pensja Buffetta była nietypowo niska jak na prezesa. Jednak jego udziały w akcjach Berkshire Hathaway uczyniły go jednym z najbogatszych ludzi na świecie, z majątkiem netto szacowanym na około 150 miliardów dolarów, według Bloomberg Billionaires Index, gdzie ostatnio zajmował 10. miejsce.
Abel, którego Buffett osobiście wybrał na swojego następcę, dołączył do Berkshire Hathaway w 1999 roku po przejęciu dostawcy energii MidAmerican. W 2008 roku został prezesem MidAmerican (obecnie Berkshire Hathaway Energy). W 2018 roku Abel został wiceprezesem Berkshire Hathaway i od tego czasu odpowiada za wszystkie obszary działalności grupy poza ubezpieczeniami.

23 godzin temu




