Chociaż SAP przedstawił solidne wyniki za rok 2025 i ponownie zwiększył zyski, obecna runda negocjacji płacowych jest uważana przez związek zawodowy IG Metall za raczej stonowaną . Związek krytykuje firmę za stosowanie nowych zasad: nowi pracownicy mają otrzymać nieproporcjonalnie wyższe podwyżki w 2026 roku, aby nie pozostawać w tyle w wyścigu o młode talenty. Według związku, wysokość indywidualnych podwyżek będzie zależeć od stopnia zaawansowania kariery i nowo wprowadzonej oceny wyników; rada dyrektorów określi jedynie procent bazowy.
Związek zawodowy krytykuje nierówne podwyżki wynagrodzeń
Z perspektywy związku zawodowego prowadzi to do zauważalnej dysproporcji. Na podstawie danych wewnętrznych, IG Metall szacuje średni wzrost wynagrodzeń w SAP na około 4% na niższych szczeblach kariery i około 2,5% na wyższych. Średni wzrost dla wszystkich pracowników wynosi około 2,9%. Chociaż ta runda negocjacji jest nieco lepsza niż w latach ubiegłych, „nadal pozostaje w tyle za inflacją i wzrostem wydajności”, stwierdza związek.
Przewodniczący rady zakładowej Eberhard Schick krytykuje antagonizmy między grupami pracowniczymi, argumentując, iż szkodzi to atmosferze pracy. Z zadowoleniem przyjmuje fakt, iż w przeciwieństwie do lat ubiegłych, podwyżki wynagrodzeń nie zależą już przede wszystkim od składu zespołu.
Dalsza krytyka dotyczy wynagrodzeń opartych na poziomie rynkowym: SAP od lat zaniża wartość stanowisk wymagających od 4 do 10 lat doświadczenia w porównaniu z rynkiem i w tej chwili płaci znacznie poniżej stawek rynkowych w tym segmencie, według członka rady zakładowej Johannesa Reicha . Sekretarz związku zawodowego Julia Wegner określa obecną rundę negocjacji płacowych jako niewystarczającą – również dlatego, iż straty związane z inflacją z ostatnich lat nie są rekompensowane.
„Ci, którzy osiągają wyniki powyżej średniej, również powinni czerpać korzyści z ponadprzeciętnych wyników”
SAP odrzuca krytykę związku zawodowego i podkreśla, iż wynagrodzenie ma odzwierciedlać wyniki w sposób „przejrzysty i sprawiedliwy”: „Osoby osiągające wyniki powyżej średniej również powinny czerpać z nich korzyści” – poinformowała firma w rozmowie z magazynem „Manager”. Co więcej, całkowite wynagrodzenie obejmuje znacznie więcej niż pensję zasadniczą – w tym premie uzależnione od wyników, świadczenia dodatkowe i udział w akcjach, aby pracownicy mogli „w sposób zrównoważony uczestniczyć w sukcesie firmy”.

17 godzin temu




