Ile trzeba zarabiać, żeby być bogatym? Żadne miliony. Polacy podali konkretną kwotę

3 tygodni temu
Co oznacza bogactwo w Polsce? Okazuje się, iż nie mamy wygórowanych oczekiwań. Zamiast pałaców i jachtów częściej liczymy na możliwość spokojnego życia bez oglądania dokładnie każdej złotówki. Ogólnopolskie badanie jasno pokazało, gdzie dziś przebiega granica finansowego komfortu. Czy się z tym zgadzasz?
Bogactwo bywa pojęciem bardzo elastycznym. Dla jednych oznacza życie bez kompromisów, szybkie samochody, luksusowy dom i poczucie, iż przyszłość jest zabezpieczona na lata. Dla innych to po prostu wypłata, która pozwala spokojnie zaplanować miesiąc bez nerwowego zerkania na konto. Są też tacy, którzy mierzą je wolnością wyboru, a nie liczbą zer. A jak patrzy na to przeciętny Polak? Listopadowe badanie CBOS pokazuje, od jakiej kwoty zaczynamy mówić: to już prawdziwe bogactwo.


REKLAMA


Zobacz wideo "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie". Anastazja Kuś w "Z bliska"


Co oznacza bogactwo w Polsce? Wcale nie chodzi o miliony na koncie
Badanie CBOS pokazuje, iż polskie wyobrażenie bogactwa ma kilka wspólnego z instagramowym blichtrem. Najczęściej wskazywaną granicą jest około 10 tys. zł netto na osobę w rodzinie. Taką odpowiedź podało 23 proc. ankietowanych i to właśnie ten poziom najczęściej kojarzy się z "dobrym życiem", rozumianym raczej jako spokój i wygoda niż manifestowanie statusu.
Badani rzadko myślą o dostatku w tych samych kategoriach. Po 19 proc. respondentów wskazało przedziały 5-9 tys. zł netto oraz 15-29 tys. zł netto na osobę. To istotny sygnał, bo pokazuje, iż dla sporej części Polaków finansowy sukces nie musi oznaczać bardzo wysokich dochodów. Wystarczy poziom, który pozwala spokojnie planować wydatki, nie odkładać wszystkiego na później i nie reagować nerwowo na nagłe rachunki czy podwyżki w sklepach.


Są też osoby, które próg dobrobytu lokują znacznie wyżej, ale to już mniejszość. Przedziały powyżej 30 tys. zł netto pojawiają się sporadycznie. Jednocześnie aż 21 proc. badanych przyznało wprost, iż ma problem z podaniem konkretnej kwoty. To pokazuje, jak bardzo pojęcie bogactwa wymyka się prostym definicjom i jak mocno zależy od stylu życia, miejsca zamieszkania oraz osobistych doświadczeń z pieniędzmi.
Z badania wyłania się jeszcze jeden istotny wątek. Aż 58 proc. ankietowanych uważa, iż bogactwo najczęściej jest efektem pracowitości, a niemal co drugi wskazuje odwagę i gotowość do ryzyka. Z kolei 77 proc. badanych ma poczucie, iż w Polsce nie wszyscy startują z tego samego poziomu i tylko nieliczni mają realne szanse na szybkie wzbogacenie się. Z jednej strony pojawia się przekonanie o znaczeniu własnego wysiłku, z drugiej wyraźna świadomość ograniczeń systemowych. I to właśnie ten obraz dominuje w myśleniu o pieniądzach.


Bogactwo po polsku. Ile powinniśmy zarabiać? - zdjęcie ilustracyjneAndrzej Rostek/istock.com


Ile średnio zarabia Polak w Polsce? Niby niemało, ale...
Wyobrażenia to jedno, a rzeczywistość drugie. Gdy zestawić próg bogactwa wskazywany przez Polaków z twardymi danymi o wynagrodzeniach, pojawia się interesujący kontrast. Jak możemy przeczytać w serwisie money.pl, średnia pensja w Polsce zbliża się dziś do 9 tys. zł brutto (ok. 6465 zł netto na umowie o pracę), ale ta liczba bywa myląca. Znacznie lepiej sytuację oddaje mediana, czyli punkt, w którym połowa pracujących zarabia mniej, a połowa więcej. Ta wynosi kilka ponad 7,1 tys. zł brutto (ok. 5170 zł netto).
W praktyce oznacza to, iż spora część społeczeństwa choćby nie zbliża się do kwoty, którą w badaniu CBOS uznano za granicę bogactwa. Różnice są widoczne także wtedy, gdy spojrzymy na rozkład zarobków. Co dziesiąty pracownik zarabia kwoty bliskie płacy minimalnej, podczas gdy najlepiej opłacane 10 proc. zaczyna od poziomów przekraczających 13 tys. zł brutto (9192 zł netto). To właśnie ta grupa mocno podciąga średnie statystyki.


Na wysokość pensji wpływa wiele czynników. Liczy się branża, wielkość firmy, sektor publiczny lub prywatny, a choćby płeć czy wiek. Dane pokazują, iż pracownicy dużych firm i sektora publicznego częściej zbliżają się do poziomów, które w społecznej wyobraźni kojarzą się z bogactwem. W mniejszych firmach i mniej dochodowych branżach dystans do tego progu jest znacznie większy.


Zderzenie tych liczb z deklaracjami z badania pokazuje jedno. Bogactwo w oczach Polaków zaczyna się tam, gdzie dla wielu kończy się codzienna rzeczywistość finansowa. To nie abstrakcyjna fortuna, ale poziom życia, który daje poczucie bezpieczeństwa i wyboru. I właśnie dlatego próg bogactwa wydaje się jednocześnie bliski i trudny do osiągnięcia. Czy uważasz się za osobę bogatą? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału