Polscy freelancerzy coraz częściej wychodzą poza rynek krajowy i zdobywają klientów z całego świata. Internet i praca zdalna sprawiły, iż granice praktycznie przestały istnieć – dziś copywriter z Krakowa może pisać teksty dla agencji w Londynie, a programista z Gdańska rozwija aplikacje dla firmy z Nowego Jorku.
Choć zagraniczne zlecenia kuszą wyższymi stawkami i ciekawszymi projektami, to jednocześnie niosą ze sobą pytanie: jak rozliczać takie przychody zgodnie z polskim prawem? Wystarczy zwykła umowa o dzieło? Czy konieczne jest założenie działalności gospodarczej? A może lepiej skorzystać z platform do fakturowania, które wyręczą freelancera w formalnościach?
W tym artykule omówimy wszystkie najważniejsze opcje rozliczania zagranicznych zleceń. Pokażemy, jak wyglądają obowiązki podatkowe w przypadku współpracy z klientami z Unii Europejskiej i spoza UE, oraz porównamy różne modele działania – od klasycznych umów, przez JDG, aż po nowoczesne platformy.
Dlaczego zagraniczne zlecenia to szansa i wyzwanie
Praca z klientami zagranicznymi to marzenie wielu freelancerów – i nic dziwnego. Rynki zachodnie czy amerykańskie oferują znacznie wyższe stawki niż polscy klienci, a do tego dają możliwość zdobycia prestiżowych projektów i budowania międzynarodowego portfolio. Jednak każda taka kooperacja wiąże się również z dodatkowymi formalnościami i wyzwaniami podatkowymi.
Dlaczego warto?
- Wyższe zarobki – za tę samą pracę freelancer w Polsce może otrzymać 2–3 razy więcej od zagranicznego klienta.
- Ciekawe projekty – często bardziej innowacyjne i ambitne niż na rynku lokalnym.
- Budowanie marki – kooperacja z firmami z Berlina, Londynu czy Nowego Jorku zwiększa prestiż i otwiera kolejne drzwi.
Gdzie pojawiają się trudności?
- Prawo podatkowe – inne przepisy w Polsce, inne w kraju klienta. Freelancer musi wiedzieć, które zasady go obowiązują.
- Faktury i waluty – zagraniczni kontrahenci oczekują faktury VAT, często w euro lub dolarach.
- VAT-UE i eksport usług – kooperacja w obrębie Unii wygląda inaczej niż z klientem spoza UE.
- Kursy walut – przychody trzeba przeliczać na złotówki zgodnie z kursem NBP, co bywa kłopotliwe.
Wniosek
Zagraniczne zlecenia to ogromna szansa rozwojowa, ale wymagają znajomości przepisów i odpowiednich narzędzi do rozliczeń. Brak wiedzy może prowadzić do błędów podatkowych, które zniwelują korzyści finansowe.
Tabela nr 1: Różnice między współpracą z klientem z Polski a zagranicą
Waluta rozliczeń | PLN | EUR, USD, GBP itp. |
Dokument rozliczeniowy | Faktura VAT / rachunek | Faktura VAT (często wymagana) |
VAT | Standardowe zasady PL | VAT-UE / eksport usług |
Kurs walut | Nie dotyczy | Przeliczenie wg NBP |
Prestiż i stawki | Standardowe | Zwykle wyższe |
Umowy cywilnoprawne a klient zagraniczny
Na początku wielu freelancerów zastanawia się, czy mogą zawrzeć zwykłą umowę o dzieło lub umowę zlecenie z klientem z zagranicy. Teoretycznie jest to możliwe – polskie prawo nie zabrania podpisywania takich kontraktów z podmiotami zagranicznymi. W praktyce jednak takie rozwiązanie okazuje się mało wygodne i często nieakceptowane przez zagranicznych kontrahentów.
Jak wygląda rozliczenie w Polsce?
- Dochód uzyskany na podstawie umowy z zagranicznym klientem musi być wykazany w polskim PIT.
- Podatek dochodowy (12% lub 32%) freelancer odprowadza samodzielnie – zagraniczny kontrahent nie pobiera zaliczki.
- Przychód należy przeliczyć na złotówki według kursu NBP z dnia poprzedzającego uzyskanie wynagrodzenia.
Problemy praktyczne
- Brak faktury VAT – większość zagranicznych firm oczekuje faktury, a nie samej umowy.
- Język i prawo obce – spisanie i egzekwowanie umowy może być trudne, jeżeli pojawi się spór.
- Długi czas rozliczeń – freelancer musi samodzielnie zadbać o PIT, a często również o ewentualne kwestie związane z VAT-UE.
Wniosek
Choć umowa o dzieło z zagranicznym klientem jest teoretycznie legalna, w praktyce jest mało atrakcyjna. Klienci oczekują profesjonalnych rozliczeń i faktur VAT – a te zapewniają JDG lub platformy do fakturowania.
JDG a zagraniczni klienci
Dla freelancerów, którzy prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą (JDG), kooperacja z klientami zagranicznymi jest jak najbardziej możliwa, ale wiąże się z dodatkowymi obowiązkami podatkowymi i formalnymi.
Współpraca z klientami z UE
- Freelancer musi zarejestrować się jako podatnik VAT-UE.
- Faktury dla klientów z UE często wystawia się z adnotacją „odwrotne obciążenie” (reverse charge).
- Dochód rozlicza się w Polsce, ale VAT rozliczany jest w kraju klienta.
- Obowiązek składania informacji podsumowujących VAT-UE (formularz VAT-UEK).
Współpraca z klientami spoza UE
- Usługi świadczone dla klientów z USA, UK, Kanady czy Australii traktowane są jako eksport usług.
- Faktury wystawia się bez VAT (stawka 0%).
- Dochód rozliczany jest w Polsce, w zależności od wybranej formy opodatkowania (skala, liniowy, ryczałt).
Plusy JDG przy zagranicy
- Pełna kontrola nad podatkami.
- Możliwość odliczania kosztów (sprzęt, kursy, biuro, podróże).
- Profesjonalny wizerunek – klienci zagraniczni często oczekują współpracy B2B.
Minusy JDG
- Wysokie koszty stałe (ZUS, księgowość).
- Skomplikowane rozliczenia VAT-UE.
- Konieczność pilnowania kursów walut i poprawnego przeliczania dochodów.
Tabela nr 2: Obowiązki podatkowe JDG – UE vs poza UE
Klient z UE (B2B) | Odwrotne obciążenie, VAT-UE | Tak, z adnotacją „reverse charge” | Dochód w PIT/CIT + VAT-UE |
Klient spoza UE (B2B) | 0% VAT – eksport usług | Tak | Dochód w PIT/CIT, bez VAT |
Działalność nierejestrowana i zagranica
Choć działalność nierejestrowana jest świetnym rozwiązaniem dla osób dopiero zaczynających freelancing w Polsce, w przypadku współpracy z klientami zagranicznymi staje się mocno problematyczna.
Czy można współpracować z zagranicą na działalności nierejestrowanej?
- Teoretycznie tak – przepisy nie zabraniają przyjmowania zleceń od klientów zagranicznych.
- Dochód z takich zleceń trzeba rozliczyć w rocznym PIT-36, tak samo jak w przypadku polskich klientów.
- Przychód musi być przeliczony na złotówki po kursie NBP z dnia poprzedzającego uzyskanie wynagrodzenia.
Gdzie pojawiają się problemy?
- Brak faktur VAT – większość zagranicznych klientów oczekuje faktur, a freelancer na działalności nierejestrowanej może wystawić co najwyżej rachunek.
- Niska wiarygodność – dla wielu firm brak faktury to sygnał braku profesjonalizmu.
- Limit przychodów – 75% minimalnego wynagrodzenia brutto (ok. 3200 zł/mies. w 2025 roku). Dla zagranicznych stawek taki próg łatwo przekroczyć.
Wniosek
Działalność nierejestrowana jest dobrym rozwiązaniem dla osób zaczynających od lokalnych, małych zleceń. Jednak przy klientach zagranicznych – praktycznie się nie sprawdza. Tu znacznie lepiej działają JDG lub platformy do fakturowania.
Platformy do fakturowania – rozwiązanie dla zagranicznych klientów
Dla wielu freelancerów najlepszym sposobem na rozliczanie zagranicznych zleceń są platformy do fakturowania. To właśnie one pozwalają ominąć bariery formalne związane z JDG, a jednocześnie zapewniają klientowi pełnoprawną fakturę VAT.
Jak to działa w praktyce?
- Freelancer wykonuje zlecenie dla zagranicznego klienta.
- Klient otrzymuje fakturę VAT wystawioną przez platformę – w walucie obcej, z odpowiednią adnotacją VAT-UE lub eksportową.
- Platforma pobiera i odprowadza należne podatki w Polsce.
- Freelancer dostaje wynagrodzenie netto na konto, bez konieczności samodzielnych rozliczeń.
Zalety dla freelancera
- Brak obowiązku rejestracji do VAT-UE ani zgłaszania eksportu usług.
- Profesjonalny wizerunek – klient dostaje fakturę zgodną z wymogami.
- Obsługa płatności w różnych walutach.
- Podatki i formalności spoczywają na platformie, nie na freelancerze.
Bizky Freelance Prime
Dla osób, które regularnie współpracują z zagranicznymi kontrahentami, szczególnie korzystny jest model abonamentowy.
- Stała opłata miesięczna zamiast prowizji od każdej faktury.
- Obsługa klientów z UE i spoza UE, w tym faktury w euro, dolarach i funtach.
- Automatyczne rozliczanie podatków i dostęp do NFZ.
- Przewidywalne koszty – niezależne od liczby kontrahentów i wysokości faktur.
Wniosek
Platformy do fakturowania to w tej chwili najwygodniejsze rozwiązanie dla freelancerów pracujących z zagranicznymi klientami. Dzięki nim można uniknąć skomplikowanych obowiązków VAT-UE i cieszyć się pełnym profesjonalizmem bez JDG.
Tabela nr 3: Porównanie – JDG vs platformy przy klientach zagranicznych
Rejestracja VAT-UE | Wymagana | Niepotrzebna |
Faktury w walutach obcych | Tak, ale wymaga obsługi księgowej | Tak, automatycznie |
Koszty stałe | Wysokie (ZUS, księgowość) | Abonament / prowizja |
Formalności | Duże (VAT-UE, kursy walut, raporty) | Minimum – wszystko robi platforma |
Dostęp do NFZ | Tak (przez ZUS) | Tak (w Bizky Prime) |
Case studies – przykłady praktyczne
Żeby pokazać, jak w praktyce wygląda rozliczanie zagranicznych zleceń, przyjrzyjmy się kilku historiom freelancerów pracujących z różnymi kontrahentami.
1. Grafik z klientem z Niemiec
Aleksander projektuje identyfikacje wizualne. Jego nowy klient to agencja reklamowa z Berlina.
- Forma rozliczeń: początkowo próbował działalności nierejestrowanej, ale agencja wymagała faktury VAT.
- Rozwiązanie: przeszedł na platformę do fakturowania.
- Efekt: klient dostał fakturę w euro z adnotacją VAT-UE, Aleksander otrzymał wypłatę w złotówkach, a formalnościami zajęła się platforma.
2. Programista współpracujący z USA
Michał rozwija oprogramowanie dla start-upu z Nowego Jorku.
- Forma rozliczeń: JDG z podatkiem liniowym 19%.
- Efekt: wystawia faktury z 0% VAT (eksport usług). Samodzielnie przelicza przychody z USD na PLN wg kursu NBP i pilnuje zaliczek na PIT.
- Wnioski: pełna kontrola, ale dużo formalności i wysokie koszty ZUS.
3. Copywriter z klientami w Hiszpanii i Francji
Kasia pisze teksty marketingowe dla agencji w Barcelonie i Paryżu.
- Forma rozliczeń: platforma do fakturowania, model prowizyjny.
- Efekt: agencje dostały faktury VAT-UE, a Kasia otrzymała przelew netto bez konieczności rozliczeń podatkowych.
- Wnioski: idealne przy kilku klientach miesięcznie, choć prowizje zaczęły być odczuwalne.
Ewa tłumaczy dokumenty techniczne dla firm z Polski i UK. Wystawia kilkanaście faktur miesięcznie.
- Forma rozliczeń: Bizky Freelance Prime (abonament).
- Efekt: faktury w PLN i GBP, obsługa VAT-UE i eksportu usług, przewidywalne koszty zamiast prowizji.
- Wnioski: stabilność i profesjonalizm bez zakładania JDG.
Tabela nr 4: Najlepsze formy rozliczeń dla różnych typów zagranicznych zleceń
Grafik z pojedynczym klientem z UE | Platforma prowizyjna | Minimum formalności, faktura VAT-UE |
Programista z USA | JDG (liniowy) | Eksport usług, możliwość odliczania kosztów |
Copywriter z kilkoma klientami w UE | Platforma prowizyjna / abonament | Faktury w euro, obsługa VAT-UE |
Tłumacz z wieloma klientami zagranicznymi | Bizky Freelance Prime | Stały abonament, faktury w walutach, NFZ |
Najczęstsze błędy przy rozliczaniu zagranicznych zleceń
Rozliczanie z klientami zagranicznymi może wydawać się trudne, ale większość problemów wynika z kilku powtarzalnych błędów. Oto najczęstsze pułapki, w które wpadają freelancerzy:
1. Brak rejestracji do VAT-UE
Freelancer świadczący usługi dla klienta z UE często zapomina, iż musi zarejestrować się jako podatnik VAT-UE, choćby jeżeli korzysta ze zwolnienia z VAT w Polsce. Brak rejestracji to poważne uchybienie, które może skutkować karami i problemami przy płatnościach.
2. Rozliczanie zagranicznych przychodów „na czarno”
Niektórzy początkujący freelancerzy traktują przelew z zagranicy jako „niewidoczny” dla polskiego urzędu skarbowego. To duży błąd – wszystkie dochody muszą być wykazane w PIT, niezależnie od tego, czy pochodzą z Polski, czy z zagranicy.
3. Błędne przeliczanie kursów walut
Dochód uzyskany w euro, dolarach czy funtach trzeba przeliczyć na złotówki według kursu NBP z dnia poprzedzającego uzyskanie przychodu. Wielu freelancerów korzysta z kursu banku albo „średniej wartości”, co w przypadku kontroli podatkowej może zostać zakwestionowane.
4. Brak odpowiednich zapisów na fakturach
Przy klientach z UE często wymagane są adnotacje typu „odwrotne obciążenie / reverse charge”, a przy eksporcie usług poza UE – stawka 0% VAT. Błędny dokument może spowodować odrzucenie płatności przez klienta.
5. Ignorowanie opcji uproszczonych (platformy)
Wielu freelancerów decyduje się na JDG, choć nie mają stałych przychodów i cierpią przez wysoki ZUS i skomplikowane VAT-UE. W takich sytuacjach znacznie lepszym wyborem bywa platforma do fakturowania, np. Bizky Freelance Prime, która automatyzuje rozliczenia i eliminuje ryzyko błędów.
Podsumowanie
Zagraniczne zlecenia to ogromna szansa dla polskich freelancerów – wyższe stawki, ciekawsze projekty i możliwość budowania międzynarodowego portfolio. Jednak wraz z tymi korzyściami pojawiają się dodatkowe obowiązki podatkowe i formalne, których nie można bagatelizować.
- Umowy cywilnoprawne teoretycznie dają możliwość współpracy z zagranicą, ale w praktyce są mało atrakcyjne – klienci wymagają faktur VAT.
- JDG sprawdza się przy dużych i regularnych zleceniach – daje pełną kontrolę nad podatkami, ale wiąże się z kosztownym ZUS i skomplikowanymi obowiązkami VAT-UE.
- Działalność nierejestrowana ma sens tylko przy drobnych, okazjonalnych zleceniach – nie nadaje się do profesjonalnej współpracy międzynarodowej.
- Platformy do fakturowania eliminują bariery prawne i podatkowe – freelancer może wystawiać faktury w walutach obcych, a podatki i VAT-UE rozliczane są automatycznie. W modelu abonamentowym, takim jak Bizky Freelance Prime, zyskuje dodatkowo przewidywalne koszty i dostęp do NFZ.
Najważniejsze wnioski:
- Wszystkie dochody z zagranicy trzeba rozliczyć w Polsce – niezależnie od waluty czy kraju klienta.
- Klienci zagraniczni oczekują profesjonalnych faktur VAT – rachunki czy same umowy rzadko są akceptowane.
- JDG daje pełną swobodę, ale wiąże się z wysokimi kosztami i dużą odpowiedzialnością podatkową.
- Platformy do fakturowania to najprostsze i najwygodniejsze rozwiązanie dla freelancerów, którzy chcą skupić się na pracy, a nie na formalnościach.
Dzięki odpowiednio dobranemu modelowi rozliczeń kooperacja z zagranicznymi klientami staje się nie tylko legalna, ale też wygodna i stabilna. To pozwala freelancerowi czerpać pełne korzyści z pracy globalnej – bez obaw o podatki i biurokrację.