W kolejnym odcinku "Jednej jaskółki" spoglądamy na postać mentora. Okazuje się, iż mentoring swoje korzenie ma jeszcze w antyku. I my od tego antyku zaczynamy, wędrując następnie przez kolejne epoki i poszczególne kontynenty. Ta nasza podróż - także przez krainę popkultury, gdzie szczególną uwagę zwracamy na antyprzewodników - prowadzi nas do wniosku, iż najlepszym mentorem jest ten, który potrafi sam odejść.