Ostatnia aktualizacja: 24.04.2026
Prowadzisz firmę, podejmujesz decyzje i codziennie ponosisz ich konsekwencje. To jest twoja rola jako CEO. Z czasem pojawia się jednak moment, w którym nie brakuje ci już wiedzy, tylko przestrzeni do jej konfrontacji – miejsca, w którym decyzje można przemyśleć szerzej, zanim staną się faktem. Dziś to właśnie na tym poziomie rozstrzyga się przyszłość firm. Zobacz, czym w praktyce jest Klub Skutecznych CEO i dla kogo naprawdę powstał.
Kilka słów od Autorki
W tym artykule pokazuję coś, co w pewnym momencie staje się najważniejsze w prowadzeniu firmy, a o czym rzadko mówi się wprost. Nie chodzi o wiedzę, strategię czy narzędzia, ale o decyzje, które jako CEO podejmujesz na co dzień, i o warunki, w jakich je podejmujesz.
Na tym poziomie często rozstrzyga się, czy firma przyspiesza, czy zaczyna się blokować. To właśnie tutaj pojawia się luka, której nie wypełniają ani szkolenia, ani doradcy, ani kolejne modele zarządzania.
W tym tekście pokazuję, czym w praktyce jest Klub Skutecznych CEO i dlaczego dla wielu liderów staje się naturalnym kolejnym krokiem w rozwoju firmy.
Zapraszam do lektury.
Agnieszka Kruk
Editor-in-Chief | Leanpassion Blog
Spis treści:
- Konferencja o strategii? A może test przywództwa?
- Wygrywa to, co robisz, gdy plan przestaje działać
- Konferencja to dopiero początek
- Największe straty wynikają z decyzji podejmowanych w próżni
- System, w którym zaczynasz podejmować lepsze decyzje
- Klub Skutecznych CEO – nie dla wszystkich CEO. Q&A
- Decyzje, których nie kwestionujesz, kosztują najwięcej
Posłuchaj podcastu Radka Drzewieckiego w tym temacie: Odcinek 183
Konferencja o strategii? A może test przywództwa?
Konferencja TO JEST STRATEGIA miała wszystkie elementy, które definiują duże, dopracowane wydarzenie. Kilkanaście tysięcy zapisanych osób, wysoki poziom merytoryczny, świetni goście i premiera książki, nad którą Radek Drzewiecki pracował miesiącami. Za tym stały tygodnie przygotowań, setki decyzji, energia zespołu i ambicja, żeby dowieźć coś więcej niż kolejną inspirującą konferencję.
W dużej mierze to się wydarzyło, ale ten dzień zapamiętamy nie dlatego, iż wszystko było perfekcyjne. Wręcz przeciwnie – wystarczył jeden błąd, żeby uruchomić łańcuch zdarzeń, którego nie dało się już zatrzymać. Transmisja zaczęła zawodzić, liczba uczestników spadała, a frustracja rosła z każdą kolejną minutą. Nagle plan, który jeszcze chwilę wcześniej wydawał się dopracowany w każdym szczególe, przestał mieć znaczenie.
To była bardzo realna sytuacja, z którą każdego dnia mierzą się CEO – moment, w którym coś przestaje działać, a ty, niezależnie od przygotowania, musisz zdecydować, co robisz dalej.
Wygrywa to, co robisz, gdy plan przestaje działać
Zazwyczaj rzeczy przestają działać dokładnie wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Możesz mieć dobry plan, zespół, który dowozi, masz wszystko policzone i przygotowane. A potem przychodzi moment, w którym rzeczywistość pisze własny scenariusz i nagle okazuje się, iż to, co miało być twoją przewagą, przestaje mieć znaczenie.
W takich sytuacjach wygrywa ten, kto szybciej się adaptuje, kto potrafi odpuścić walkę z tym, na co nie ma wpływu i skoncentrować się na tym, co jeszcze jest do uratowania – kto podejmuje decyzje mimo niepełnych danych i rosnącej presji.
Tu pojawia się rzecz, o której rzadko mówi się głośno. Problem wcale nie polega na tym, iż coś przestaje działać, bo to jest nieuniknione. Problem zaczyna się wtedy, gdy jako CEO zostajesz z tym sam. Bez realnego sparingu, konfrontacji decyzji oraz bez ludzi, którzy rozumieją skalę tej odpowiedzialności, bo sami są dokładnie w tym samym miejscu.
Konferencja to dopiero początek
Konferencja TO JEST STRATEGIA dała to, czego oczekuje się od wydarzeń na tym poziomie, czyli konkretną wiedzę, inspirację i energię do działania. Pokazała podejścia, które można przełożyć na własną firmę, uporządkowała myślenie o strategii i zostawiła uczestników z namacalnym impulsem do zmiany. Premiera książki Radka Drzewieckiego dopełniła ten obraz – jako narzędzie, które pozwala tę strategię rzeczywiście zbudować i poukładać, krok po kroku.
To jednak wciąż jest początek drogi. Bo choćby najlepsza wiedza i najlepsze narzędzia nie zdejmują z CEO tego, co w tej roli najtrudniejsze – konieczności podejmowania decyzji w warunkach niepewności, często bez możliwości ich realnej konfrontacji. Ta niepewność, a nie same problemy, coraz częściej staje się dziś największym wyzwaniem. Nie chodzi o to, iż firmy nie wiedzą, iż coś nie działa a o to, iż coraz trudniej jednoznacznie określić, co zrobić dalej.
Obok wiedzy i narzędzi pojawiła się więc inicjatywa Radka Drzewieckiego, która odpowiada dokładnie na ten brakujący element. Klub Skutecznych CEO – nie jako kolejny program czy przestrzeń do networkingu, ale jako system pracy dla liderów, którzy chcą konfrontować swoje decyzje, pracować nad strategią w praktyce i przestać zarządzać w izolacji.
To odpowiedź na bardzo konkretną lukę. CEO ma już doświadczenie, ma zespół, ma wyniki, a mimo to coraz częściej zderza się z decyzjami, których nie ma z kim naprawdę przegadać. Z rzeczywistością, w której stawką nie jest już dostęp do wiedzy, tylko jakość myślenia i trafność wyborów.
Największe straty wynikają z decyzji podejmowanych w próżni
Większość CEO nie przegrywa dlatego, iż nie ma wiedzy, ludzi czy zasobów. W wielu przypadkach firmy rosną, wyniki się zgadzają, a organizacja – przynajmniej z zewnątrz – wygląda stabilnie. Problem zaczyna się gdzie indziej. Na poziomie operacyjnym pojawia się chaos, który trudno uchwycić w jednym wskaźniku. Priorytety się rozjeżdżają, inicjatywy się mnożą, a egzekucja zaczyna zależeć bardziej od determinacji pojedynczych osób niż od systemu. Decyzje są podejmowane, ale coraz rzadziej są ze sobą spójne. Coraz częściej są reakcją, a nie konsekwencją kierunku.
Na tym etapie wchodzi drugi, dużo mniej widoczny problem, którym jest samotność decyzji. Są decyzje, których nie podejmiesz na zarządzie, nie wrzucisz ich na warsztat zespołu, ani nie skonsultujesz z doradcą, który nie ponosi ich konsekwencji. To są chwile, w których jako CEO bierzesz odpowiedzialność za kierunek firmy, mając ograniczone dane, presję czasu i świadomość, iż nie ma jednego oczywistego wyboru.
W teorii możesz szukać odpowiedzi w trendach, raportach, w AI. W praktyce bardzo łatwo wpaść w kolejny poziom chaosu, nadmiaru informacji, który nie przekłada się na jakość decyzji. Narzędzia nie rozwiązują problemu, jeżeli nie masz kontekstu, doświadczenia i przestrzeni do ich konfrontacji. Możesz więc mieć świetny zespół, dobre wyniki, ale jeżeli podejmujesz decyzje w próżni, prędzej czy później trafisz w ścianę.
System, w którym zaczynasz podejmować lepsze decyzje
Paradoksalnie, Klub Skutecznych CEO nie odpowiada na potrzebę „więcej wiedzy” ani „lepszego networkingu”, tylko na etap, w którym CEO ma już doświadczenie, ale potrzebuje środowiska i struktury, które realnie wpływają na jakość jego decyzji.
Dlatego warto bardzo precyzyjnie powiedzieć, czym ten klub jest i czym nie jest.
Klub Skutecznych CEO nie jest:
- kolejnym miejscem do networkingu bez odpowiedzialności za efekt,
- szkoleniem, po którym wracasz do firmy i działasz „po swojemu”,
- programem rozwojowym opartym na inspiracji zamiast egzekucji.
Klub Skutecznych CEO to:
- system pracy nad firmą, a nie obok niej,
- środowisko decyzyjne, w którym konfrontujesz swoje wybory z innymi CEO
- struktura egzekucji, która pilnuje, żeby rzeczy faktycznie się wydarzały.
W praktyce oznacza to połączenie trzech elementów, które rzadko występują razem: kierunku strategicznego, dyscypliny wdrożenia i ludzi, którzy rozumieją, co oznacza odpowiedzialność za wynik.
Jak to działa w praktyce:
✓ Strategia
Regularna praca nad kierunkiem firmy – nie jednorazowo, tylko w rytmie, który pozwala utrzymać fokus i spójność decyzji.
✓ Egzekucja
Stały cykl: cele → wdrożenie → przegląd. Nie chodzi o to, co zaplanujesz, tylko o to, co dowieziesz.
✓ Mastermind
Małe, dopasowane grupy CEO pracujące z ekspertem. Bez teorii, bez udawania, z realnymi decyzjami i konsekwencjami.
✓ Społeczność
Ludzie na podobnym poziomie odpowiedzialności. Bez tłumaczenia podstaw, bez gry pozorów.
✓ AI dla CEO
Technologia jako wsparcie decyzji, nie kolejny chaos informacyjny. Narzędzie, które ma działać w praktyce, nie tylko dobrze wyglądać w prezentacji.
Ale to wszystko, choć ważne, przez cały czas nie jest najistotniejsze. Największa zmiana polega na tym, iż przestajesz podejmować decyzje w izolacji. CEO nie potrzebuje kolejnego szkolenia ale systemu, który sprawia, iż jego decyzje są po prostu lepsze.
Klub Skutecznych CEO – nie dla wszystkich CEO. Q&A
Żeby dobrze zrozumieć, czym jest Klub Skutecznych CEO, warto odpowiedzieć na kilka pytań, które naturalnie pojawiają się na tym etapie.
Czy Klub Skutecznych CEO jest dla wszystkich CEO?
Nie. To jedna z jego największych wartości. To środowisko dla osób, które realnie podejmują decyzje i ponoszą za nie odpowiedzialność. Nie dla tych, którzy chcą „posłuchać i zobaczyć”, tylko dla tych, którzy są gotowi konfrontować swoje wybory i brać odpowiedzialność za ich wdrożenie.
Jak wygląda praca w praktyce?
To nie jest jednorazowy impuls ani seria inspirujących spotkań. To raczej rytm pracy nad firmą, z jasno określonym kierunkiem, regularnymi przeglądami i momentami, w których trzeba pokazać, co zostało faktycznie wdrożone. Między sesjami dzieje się najwięcej, bo to tam zapadają decyzje i pojawiają się ich konsekwencje.
Ile czasu to zajmuje?
Tyle, ile realna praca nad firmą. Klub nie dokłada obowiązków, a porządkuje to, co i tak już robisz, tylko w sposób bardziej świadomy i konsekwentny. To nie kwestia „znalezienia czasu”, tylko zmiany jakości tego czasu.
Czy to jest bardziej strategia czy operacja?
Jedno bez drugiego nie ma sensu. Strategia bez egzekucji zostaje na slajdach. Egzekucja bez strategii prowadzi do chaosu. Klub Skutecznych CEO łączy oba te elementy, bo przecież decyzje strategiczne mają sens tylko wtedy, kiedy przekładają się na konkretne działania.
Co jeżeli już mam doradców?
Klub Skutecznych CEO nie jest alternatywą dla doradców. To miejsce, w którym konfrontujesz decyzje zanim je wdrożysz. Robisz to z ludźmi, którzy mają podobną odpowiedzialność i rozumieją konsekwencje. Doradca może podpowiedzieć kierunek. Ostateczna decyzja i tak zostaje po twojej stronie.
Dlatego Klub Skutecznych CEO nie jest dla wszystkich CEO-sów:
- Nie jest dla osób, które szukają kontaktów zamiast odpowiedzialności.
- Nie jest dla tych, którzy chcą się inspirować, ale nie mają zamiaru wdrażać.
- Nie jest dla tych, którzy oczekują gotowych odpowiedzi zamiast konfrontacji własnych decyzji.
To miejsce dla CEO, którzy wiedzą, iż największe ryzyko w biznesie nie polega na tym, iż coś się nie uda, a na tym, iż zbyt długo podejmujesz decyzje sam – i choćby tego nie kwestionujesz.
Decyzje, których nie kwestionujesz, kosztują najwięcej
Ile decyzji w twojej firmie mogłoby być lepszych, gdybyś nie podejmował ich sam?
Nie chodzi o spektakularne błędy, bo te są na ogół widoczne i zwykle gwałtownie korygowane. Znacznie większe znaczenie mają decyzje, które z pozoru wydają się „wystarczająco dobre”, ale nigdy nie zostały naprawdę skonfrontowane. Podejmowane w pośpiechu, w oparciu o niepełne dane, bez przestrzeni na szerszą perspektywę. Takie, które nie zatrzymują firmy, ale też nie pozwalają jej przyspieszyć.
Z czasem to właśnie one zaczynają kosztować najwięcej. Nie chodzi wyłącznie o liczby, choć te prędzej czy później również to pokażą. Koszt widać w tempie wzrostu, w jakości decyzji, w momentach zawahania, kiedy odkładasz temat, bo nie masz z kim go przegadać na poziomie, który rzeczywiście coś zmienia.
Nie każdą decyzję da się podjąć idealnie. Ale każdą można podjąć lepiej, jeżeli tylko masz do tego adekwatne warunki.
_____________________________
Jeśli jesteś na etapie, w którym chcesz samodzielnie poukładać strategię swojej firmy – bez angażowania zewnętrznych doradców – wejdź na https://tojeststrategia.pl i zamów książkę „To jest strategia”.
Jeżeli natomiast jesteś w momencie, w którym wiesz, iż sama wiedza to za mało i potrzebujesz środowiska do pracy nad decyzjami, strategią i rozwojem firmy – wejdź na https://skutecznyceo.com i aplikuj do Klubu Skutecznych CEO.
To inwestycja, która zwraca się nie w teorii, ale w jakości decyzji, tempie egzekucji i sposobie, w jaki prowadzisz firmę na co dzień. W dostępie do ludzi, którzy rozumieją skalę tej roli, w strukturze, która pilnuje wdrożeń, i w perspektywie, której nie jesteś w stanie zbudować w pojedynkę.

2 dni temu















