KOMENTARZ WEI NA TEMAT SYSTEMU PRZYZNAWANIA OBYWATELSTWA DLA CUDZOZIEMCÓW W POLSCE

7 godzin temu

Wybory parlamentarne coraz bliżej, dlatego temat imigracji coraz częściej powraca w debacie publicznej. Warsaw Enterprise Institute kładzie nacisk na debatę w oparciu o fakty, zamiast gry na emocjach. Pragniemy nadać szerszy kontekst pojawiającym się statystykom, tak aby wyborcy mieli pełniejszy obraz rzeczywistego stanu rzeczy.

Wpis Krzysztofa Bosaka może sugerować jakoby Polska ze względu zbyt liberalne przepisy migracyjne stanowiła wyjątkowo atrakcyjne miejsce do osiedlenia się dla cudzoziemców. Nie jest to prawda. Na tle państw UE polskie prawo migracyjne nie wyróżnia się szczególną pobłażliwością. Dodatkowo, ilość nadawanych obywatelstw dla cudzoziemców zarówno w skali kraju, jak i na tle reszty państw wspólnoty jest marginalna.

Typowa ścieżka do uzyskania polskiego obywatelstwa dla cudzoziemca jest dość złożona. Po pierwsze taka osoba musi aplikować o specjalną wizę, do uzyskania której potrzebne jest uprzednie uzyskania zezwolenia na pracę, w czym najczęściej pomaga konkretny pracodawca. Kolejno, po przyjeździe do Polski cudzoziemiec kilkukrotnie musi ubiegać się o kartę czasowego pobytu, by po 5 latach móc złożyć wniosek o zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE. Aby wniosek został pozytywnie rozpatrzony, pobyt w Polsce musi być nieprzerwany, interesant winien posiadać stabilne źródło dochodu, znać język polski przynajmniej w stopniu B1 itd.

Po trzech latach przebywania w Polsce jako długoterminowy rezydent UE, cudzoziemiec może aplikować o przyznanie polskiego obywatelstwa. Do pozytywnego rozpatrzenia wniosku potrzebne jest spełnienie dodatkowych warunków m.in. prawny tytuł do lokalu mieszkaniowego i wiele więcej. Tak więc cały proces opisany powyżej składa się na 8 lat legalnego pobytu w kraju. W skali UE nie jest to wartość skrajna, przykładowo we Francji o nadanie obywatelstwa klasycznie można ubiegać się po 5 latach pobytu, podobnie jak w Belgii, czy w Niemczech.

Oczywiście istnieje wiele odstępstw i wyjątków od opisanego scenariusza np. dla osób o polskim pochodzeniu, posiadających Kartę Polaka. Nie jest to jednak element wyjątkowy, ponieważ szereg państw UE również ułatwia uzyskanie obywatelstwa osobom posiadającym korzenie w danym kraju, jest to powszechna praktyka m.in. na Węgrzech, Litwie, czy w Bułgarii.

Podana we wpisie liczba 19 tys. osób, którym nadano obywatelstwo, faktycznie jest rekordowa, ale wymaga szerszego kontekstu. W całej Unii Europejskiej w 2024 roku nadano ponad 1 117 tys. obywatelstw cudzoziemcom, tak więc ani stan prawny w naszym kraju nie jest znacząco liberalny, ani też Polska nie jest popularnym kierunkiem imigracji. Spośród wszystkich przypadków naturalizacji 25 proc. miało miejsce w Niemczach, 21 proc. w Hiszpanii oraz 19 proc. we Włoszech. jeżeli chodzi o ilość nadanych obywatelstw w przeliczeniu na populację kraju Polska zajmuje jedne z ostatnich miejsc wśród państw UE, iż wskaźnikiem 0,4 / 1000 obywateli, podczas gdy w Szwecji jest to 6 / 1000.

O obywatelstwo polskie stara się marginalna część cudzoziemców na terenie UE. Oprócz uwarunkowań makroekonomicznych po części wpływ na to mają również ramy prawne, które dla typowego imigranta zarobkowego nie są szczególnie atrakcyjne. Co więcej potencjalne zwiększenie legalnego napływu cudzoziemców mogłoby odbić się pozytywnie na poziomie produkcji krajowej.

Idź do oryginalnego materiału