Korea chce być liderem w produkcji chipów AI

2 godzin temu

Rząd Korei Południowej przedstawił zakrojoną na szeroką skalę strategię stworzenia centrów produkcyjnych półprzewodników dla sztucznej inteligencji. Ma ona zapewnić krajowi pozycję światowego lidera w produkcji tych chipów. Inwestycje mają mieć wartość ponad 576 mld dolarów.

Jak twierdzi Reutres: „Kluczowym elementem tego planu przedstawionego przez prezydenta Lee Jae Myunga jest budowa przez Samsung Group i SK Group dwóch fabryk chipów o wartości 800 bln wonów, czyli ponad 518 mld dolarów”. Kraj jako całość dąży do podwojenia mocy produkcyjnych pamięci DRAM w ciągu pięciu lat. Większość inwestorów uznała inicjatywę rządu i jego determinację w rozbudowie infrastruktury AI za pozytywne dla całej branży, ale analitycy pozostają sceptyczni.

„W związku z tym, iż firmy produkujące pamięci generują w tej chwili nieoczekiwane zyski, reinwestowanie w moce produkcyjne jest korzystne dla koreańskiej gospodarki i bazy przemysłowej” – powiedział Uday Vikram, współdyrektor ds. inwestycji w singapurskiej firmie Klay Group.

Inicjatywa, nazwana przez biuro prezydenta „Trzy megaprojekty dla wielkiego kroku naprzód”, pojawia się w momencie, gdy wielki popyt na układy pamięci napędzające globalną sztuczną inteligencję bardzo ułatwia światowym producentom chipów, jak Samsung i SK Hynix, podejmowanie decyzji o wielkich inwestycjach i to w planach dekadowych.

„Biorąc pod uwagę polityczne znaczenie projektu, istnieje szansa, iż ​​rząd wprowadzi szerszy pakiet działań, a to prawdopodobnie będzie kolejnym krokiem, na który zwrócą uwagę inwestorzy” – powiedział Roy Lim, makler giełdowy w NH Investment & Securities w Seulu.

Na razie magia planu działa – 29 i 30 czerwca inwestorzy sprzedali akcje Kospi o rekordowej wartości 7,7 bln wonów, ale lokalni, drobni inwestorzy i fundusze, wszystkie je wykupili. Największe wahania wykazują właśnie akcje Samsunga i SH Hynix. Kospi zamknął się zaledwie 0,2% spadkiem odrabiając straty po spadku o 3,4%. Wzrost ten nastąpił po briefingu, w którym uczestniczyli prezesi obu producentów chipów i inni potentaci branży elektronicznej. Podczas gdy Samsung Electronics i SK Hynix zakończyły dzień na lekkim minusie, zyski w sektorach energetycznym, budowlanym i elektroenergetycznym – kluczowych dla wspierania rozwoju inwestycji w AI – utrzymały ten wskaźnik. Wskaźnik małych spółek Kosdaq wzrósł o ponad 8%.

Nowy plan rządu i prezydenta stanowi jak dotąd najodważniejsze posunięcie Lee, który chce zarazem sprawić by Korea Południowa była światowym liderem produkcyjnym w zakresie chipów dla sztucznej inteligencji i na polu polityki kraju, ożywić gospodarczo regiony poza obszarem metropolitalnym Seulu. Jak stwierdził w trakcie jego ogłaszania, jest to „wielki krok naprzód” skoncentrowany na „potrójnej osi”: półprzewodnikach, fizycznej sztucznej inteligencji i centrach danych.

„Musimy zabezpieczyć najważniejsze elementy sztucznej inteligencji szybciej niż jakikolwiek inny kraj” – powiedział Lee Jae Myung w transmitowanym w telewizji orędziu.

Jak dodał, leżące na południowym-zachodzie miasto Gwangju i prowincja Jeolla Południowa również zainwestują w te projekty od 5 do 20 bln wonów. Oczekuje się, iż kolejne 81 bln wonów zostanie przeznaczone na klaster pakowania chipów w mieście satelitarnym Chungcheong niedaleko Seulu.

„Stworzenie klastra w Yongin zajęło nam dziewięć lat. Ponadto fabryka chipów wymaga ogromnych zasobów ziemi, energii, wody i talentów” – dodał Chey.

„Aby sprostać gwałtownie rosnącemu zapotrzebowaniu na półprzewodniki musimy gwałtownie ukończyć budowę centrów produkcyjnych, które są w tej chwili w budowie. Jednocześnie musimy z wyprzedzeniem zapewnić sobie ogromne moce produkcyjne poprzez nowe inwestycje na dużą skalę, w tym w regionie południowo-zachodnim. Istniejące zakłady skupione wokół Yongin i Pyeongtaek osiągnęły już swoje granice” – powiedział Lee.

Prezydent stwierdził, iż południowy zachód będzie siedzibą dużych klastrów produkujących chipy ze względu na łatwą dostępność taniej energii. Eksperci jednak mają mieszane uczucia – z jednej strony przyznają, iż dywersyfikacja inwestycji w układy scalone poza Seulem mogłaby złagodzić wąskie gardła infrastrukturalne, z drugiej jednak ostrzegają, iż budowa najnowocześniejszych fabryk wymaga ogromnych zasobów energii elektrycznej i wody, zaawansowanej logistyki, rozbudowanych sieci dostawców i wysoko wykwalifikowanej siły roboczej. Wszystkie te elementy mogą nie być łatwo dostępne w przewidzianych rejonach budowy, zaś zapotrzebowanie na chipy do sztucznej inteligencji jest „praktycznie na już”.

Prezes Samsung Electronics, Jay Y. Lee, powiedział podczas ogłoszenia planu, iż ​​koncern wybrał Gwangju na lokalizację dla swojego nowego klastra budowy chipów, ale prezes SK Hynix, Chey Tae-won, zauważył jednak, iż jego firma potrzebuje więcej czasu w sfinalizowanie lokalizacji i zabezpieczenie infrastruktury w regionie południowo-zachodnim.

„Prawidłowe wdrożenie czegoś o takiej skali wymaga ogromnego namysłu. Jestem pewien, iż przeprowadzono szeroko zakrojoną analizę wewnętrzną, ale z zewnątrz przez cały czas wydaje się, iż proces ten postępuje zbyt szybko. Idealnie byłoby, gdyby popyt utrzymywał się na wysokim poziomie przez następne 20 lub 30 lat, ale nikt nie może tego wiedzieć z całą pewnością… Spadek popytu miałby poważne konsekwencje” – powiedział Lee Jong-ho, profesor na Wydziale Elektrotechniki i Informatyki Uniwersytetu Narodowego w Seulu. Istotnie, niektórzy analitycy ostrzegają, iż gwałtowny wzrost inwestycji może doprowadzić do nadwyżki podaży.

Mimo wszystko to właśnie południowokoreańskie chaebole, jak Samsung Electronics i SK Hynix mają wiodącą pozycję w dziedzinie układów pamięci o dużej przepustowości (HBM), niezbędnych dla zaawansowanych procesorów AI. Praktycznie dyktują dostawy pamięci HBM, co oznacza także, iż decydują o rozwoju coraz wydajniejszych systemów sztucznej inteligencji. Obie firmy już teraz zarządzają dużymi centrami półprzewodnikowymi w aglomeracji Seulu.

Minister przemysłu Kim stwierdził także, iż kraj podwoi produkcję pamięci DRAM w ciągu pięciu lat, przyspieszając budowę fabryk w aglomeracji Seulu, które mają być gotowe do połowy lat 30. XXI wieku. DRAM jest rodzajem pamięci używany do zasilania urządzeń elektronicznych, takich jak laptopy i telefony, a pamięć HBM jest produkowana poprzez przekładkowe układanie wielu warstw pamięci DRAM.

Minister nauki Bae Kyung-hoon powiedział, iż Korea Południowa planuje zainwestować 550 bln wonów w centra danych AI do 2029 roku i ponad 1000 bln wonów do 2035 roku. Nie jest to przy tym element prezydenckiego i rządowego projektu, ale zupełnie inna inicjatywa. Z projektem ma tyle wspólnego, iż w przypadku i tych inwestycji rząd chce zdecentralizować infrastrukturę w celu wspierania rozwoju regionalnego poza stolicą.

Planowane jest także utworzenie klastra robotyki i części w Saemangeum na zachodnim wybrzeżu, gdzie zainwestował Hyundai Motor. Chodzi o nawiązanie walki konkurencyjnej z Chinami chwalącymi się swoimi postępami w dziedzinie robotyki humanoidalnej.

Cały plan został jednak ostro skrytykowany przez polityków opozycji. Twierdzą oni, iż „południowo-zachodnie centrum chipów Lee” ma w rzeczywistości podłoże polityczne, bowiem 85% wyborców w regionie poparło Lee w zeszłorocznych wyborach prezydenckich. Samo zaś ogłoszenie planu, ich zdaniem ma duży związek z tym, iż wskaźnik poparcia dla Lee spadł od sześciu tygodni do 46,5%, według sondażowni Realmeter. Prezydent jednak broni swojego projektu w serii postów w sieciach społecznościowych.

Idź do oryginalnego materiału