Rynek pracy nie znosi stagnacji. Jedne zawody latami trzymają równy poziom, inne powoli tracą na znaczeniu, a na ich miejsce wchodzą nowe specjalizacje. Branże, które jeszcze niedawno gwarantowały spokojny wzrost pensji, dziś muszą mierzyć się z kompetencjami przyszłości. Zmiany napędzają technologie, zielona transformacja i coraz wyższe oczekiwania firm. Najnowsze zestawienie Grupy Progres pokazuje, kto w 2026 roku znalazł się w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych zawodów. Która profesja daje dziś najwyższe zarobki?
REKLAMA
Zobacz wideo Zdalna praca sprawia, iż płodzimy więcej dzieci
Jakie zawody w Polsce są najlepiej płatne? Można zarobić nawet
2026 rok przynosi wyraźny podział na finansową ekstraklasę i całą resztę rynku. Na szczycie znajdują się dyrektorzy generalni oraz menedżerowie wyższego szczebla. Średnia pensja w tej grupie wynosi 22911,90 zł brutto, a w dużych organizacjach przekracza choćby 27 tys. zł. Tuż za nimi plasują się kierownicy ds. technologii informatycznych i telekomunikacyjnych ze średnim wynagrodzeniem 21489,76 zł brutto. To stanowiska, które łączą zarządzanie z rozumieniem architektury cyfrowej firm.
Wysoko utrzymują się także specjaliści transportu morskiego, żeglugi śródlądowej i lotnictwa. Średnia na poziomie 18883,41 zł brutto pokazuje, iż odpowiedzialność i wysoka specjalizacja mają swoją cenę. Niezmiennie w czołówce są również lekarze z wynagrodzeniem rzędu 17440,10 zł oraz przedstawiciele władz publicznych i wyżsi urzędnicy ze średnią 16383,78 zł brutto. Powyżej 15 tys. zł brutto miesięcznie otrzymują także specjaliści prawa, kierownicy sprzedaży, marketingu i rozwoju, managerowie ds. zarządzania i handlu, kierownicy obsługi biznesu, analitycy systemów komputerowych, programiści oraz eksperci ds. technologii informacyjno-komunikacyjnych.
Wysokie stawki pojawiają się już na starcie kariery. Początkujący kierownicy IT i telekomunikacji mogą liczyć średnio na 23216 zł brutto. Startujący dyrektorzy generalni otrzymują około 21806 zł. Młodzi specjaliści IT i programiści zaczynają z poziomu 13-15 tys. zł brutto, a w przypadku prawa wejściowa pensja wynosi około 8664 zł, choć dynamika wzrostu w tej branży bywa bardzo szybka.
W tle tych liczb stoi sztuczna inteligencja. AI nie zabiera pracy menedżerom czy programistom, ale zmienia zakres ich obowiązków. Firmy potrzebują osób, które potrafią zarządzać projektami opartymi na automatyzacji, analizować dane generowane przez algorytmy i podejmować decyzje strategiczne. Wysokie wynagrodzenia są więc efektem połączenia wiedzy branżowej z kompetencjami technologicznymi. Rynek premiuje tych, którzy stale się dokształcają i rozumieją, jak wykorzystać narzędzia cyfrowe w praktyce biznesowej.
Pracownicy biurowi, zdjęcie ilustracyjneFot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Jakie studia są najbardziej przyszłościowe? Takie kompetencje warto nabyć
Gdy spojrzymy kilka lat naprzód, widać wyraźnie, iż rynek pracy nie będzie wyłącznie cyfrowy. Będzie hybrydowy. Raport "Future of Jobs 2025" Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, iż do końca dekady powstanie około 170 milionów nowych miejsc pracy, choć część obecnych stanowisk zniknie pod wpływem automatyzacji. Informatyka, sztuczna inteligencja, data science i cyberbezpieczeństwo przestały być trendem. To dziś infrastruktura gospodarki. Programiści AI, analitycy danych, architekci chmury czy specjaliści bezpieczeństwa informacji odpowiadają za rozwój i ochronę systemów, na których opierają się firmy.
Równolegle przyspiesza zielona transformacja. Inżynieria środowiska, energetyka odnawialna i technologie niskoemisyjne wpisują się w globalne zmiany. Stabilne perspektywy daje także medycyna i biotechnologia. Starzejące się społeczeństwo sprawia, iż lekarze, fizjoterapeuci czy specjaliści opieki długoterminowej pozostaną w centrum uwagi. W prognozach wysoko pojawiają się również nauczyciele, opiekunowie seniorów, kierowcy transportu ciężkiego i rolnicy. Technologia zmienia ich narzędzia pracy, ale nie zastępuje człowieka.
Coraz większe znaczenie mają też kierunki łączące wiedzę techniczną z rozumieniem ludzi. Psychologia biznesu, socjologia, doradztwo zawodowe czy coaching wpisują się w realia rynku, w którym presja zmian i cyfrowe przeciążenie stają się codziennością. Firmy potrzebują specjalistów, którzy potrafią zarządzać zespołami, prowadzić projekty i przeprowadzać organizacje przez transformacje. Zarządzanie projektami, analiza procesów, kompetencje liderskie i umiejętność pracy z danymi tworzą dziś pakiet premium.
Reasumując, najbardziej przyszłościowe wybory to te, które łączą dwa światy. Technologia plus biznes. Medycyna plus nowe narzędzia cyfrowe. Prawo plus znajomość algorytmów i regulacji AI. Sama nazwa kierunku nie wystarczy, jeżeli nie idzie za nią gotowość do ciągłej nauki. Rynek będzie premiował nie tyle konkretny zawód, ile zdolność przeskakiwania między kompetencjami. To dlatego dziś ważniejsze od pytania "co studiować?" bywa pytanie "jak gwałtownie będę w stanie się przekwalifikować?". Gdybyś miał/a zmienić branżę, gdzie byś celował/a? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

1 godzina temu




