Masz taki koszyczek w domu? Może dać niezły zastrzyk gotówki. Ceny sięgają tysięcy

1 godzina temu
To już oficjalne, PRL wraca do łask. Pora wyciągnąć z piwnic i pawlaczy kultowe podstakanniki. Koszyczki na szklanki szturmem podbijają aukcje i wnętrza miłośników vintage. Ile można na nich zarobić?
Historia słynnego już koszyczka sięga XIX-wiecznej Rosji. Pod tą niepozorną nazwą kryje się podstakannik lub podstakanka. Pełniła funkcję stricte użytkową, gdyż ułatwiała picie gorących napojów bez ryzyka poparzenia palców. W Polsce pierwsze egzemplarze pojawiły się w okresie międzywojennym. Nie minęło wiele czasu, a zdobyły status eleganckiego dodatku do zastawy stołowej.

REKLAMA







Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"



Szczyt popularności podstawek z uchem przypadł na czasy PRL-u. Stały się wówczas nieodłącznym elementem codzienności. Już nie tylko chroniły dłonie przed kontaktem z parzącym szkłem, ale także dodawały uroku każdej herbacie lub kawie. Produkowano je zwykle z metalu, mosiądzu, chromu, a później także z plastiku. Często były również dodatkowo zdobione delikatnymi wzorami lub logotypami renomowanych zakładów, jak np. warszawski Norblin.


Koszyczki do szklanek to jeden z symboli PRL-u. Dziś to kolekcjonerski hit dla fanów retro perełek
Wszystko wskazuje na to, iż moda zatacza koło, a koszyczki wracają do łask. Współczesne aukcje obfitują w te retro gadżety. Zrobiliśmy więc rozeznanie, jak wygląda sytuacja na popularnych portalach sprzedażowych. Proste plastikowe podstakanniki można kupić za kilkadziesiąt złotych za cały zestaw. Nieco droższe są metalowe modele. Najcenniejsze na rynku są jednak srebrne okazy, które osiągają zawrotne ceny choćby kilku tysięcy złotych za jedną sztukę. Kolekcjonerzy cenią sobie przede wszystkim stan zachowania i autentyczność egzemplarza. Im starszy i bardziej unikatowy, tym wyższa wartość.





Koszyczki do szklanek to jeden z symboli PRL-uscreen: Allegro, OLX


PRL wraca w wielkim stylu. Na co polują kolekcjonerzy w 2026 roku?
Estetyka rodem z PRL-u, jeszcze do niedawna uważana za koszmarek z przeszłości, dziś zdobywa serca miłośników vintage. Są to nie tylko koszyczki na szklanki. Również kryształowe naczynia stają się poszukiwanymi przedmiotami. Szczególną uwagę przyciągają koszyki lub misy, które pełnią nie tylko funkcję dekoracyjną, ale także praktyczną i służą do przechowywania owoców, cukierków czy drobiazgów. Ceny egzemplarzy zachowanych w dobrym stanie sięgają choćby 2,5-3 tys. zł.



Na liście poszukiwanych perełek są też porcelanowe serwisy, których wartość waha się od 4 do 8 tys. zł. Również kasety VHS cieszą się popularnością wśród kolekcjonerów. Przykład? Oryginalna kaseta VHS z filmem "Powrót do przyszłości" z 1986 roku znalazła w 2022 roku nowego właściciela, który kupił ją za 75 tysięcy dolarów.
Idź do oryginalnego materiału