– Widzimy fascynujący zwrot akcji, jeżeli chodzi o wizerunek rynku pracy w mediach.
Coraz więcej mówimy o zawodach związanych z AI, które obsłużą sztuczną inteligencję, a nie o zagrożeniach, jakie AI powoduje na rynku pracy – mówi agencji Newseria Monika Ezman, członkini zarządu Instytutu Monitorowania Mediów.
Podczas gdy w 2024 r. media pisały o potencjale AI, w roku 2025 informowały już o rekrutacji specjalistów
W 2025 r. publikacje o tym, iż sztuczna inteligencja może wypierać z rynku niektóre zawody, przestały dominować w mediach. Zastąpiły je artykuły na temat tego, jakie kompetencje są dziś potrzebne do pracy z AI i jakie nowe profesje się pojawiają. Szczególnie interesująca dla mediów jest kwestia tego, ile mogą zarobić eksperci od tego obszaru. Jak wskazuje raport Instytutu Monitorowania Mediów, podczas gdy w 2024 r. media pisały o potencjale AI, w roku 2025 informowały już o rekrutacji specjalistów. To pokazuje szybki rozwój tej technologii i jej rosnące znaczenie dla rynku pracy.
Z raportu IMM wynika, iż zainteresowanie medialne zawodami związanymi ze sztuczną inteligencją wzrosło o 51 proc. rok do roku. Statystyczna osoba w Polsce w wieku powyżej 15. roku życia zetknęła się z wzmiankami na ten temat średnio dwa razy w ciągu roku. Najczęściej przywoływanym przez media zawodem jest ekspert ds. AI. W 2025 r. na temat tej profesji ukazało się prawie 2,4 tys. wzmianek w mediach. Z kolei o specjalistach AI wspomniano ponad 1,7 tys. razy.
Pracodawcy zaczęli intensywnie poszukiwać specjalistów, którzy potrafią połączyć potencjał AI z potrzebami różnych obszarów biznesu
– Dopiero na kolejnych miejscach mamy specjalistyczne stanowiska, np. prompt inżynierów czy inżynierów do spraw AI. Co ciekawe, dochodzą też takie stanowiska jak eksperci do spraw etyki AI czy bezpieczeństwa AI. To pokazuje, iż w tej branży będą się też liczyły kompetencje humanistyczne i społeczne – wskazuje członkini zarządu IMM. – Coraz większy potencjał mają na rynku pracy osoby z kompetencjami miękkimi, które pomogą wdrażać technologię AI w naszych organizacjach i komunikować ją skutecznie pracownikom. Jak podkreśla, w mediach coraz częściej wskazywany jest fakt, iż do obsługi AI potrzebni są nie tylko informatycy, inżynierowie i inni specjaliści IT, ale również jej „tłumacze”. Pracodawcy zaczęli intensywnie poszukiwać specjalistów, którzy potrafią połączyć potencjał AI z potrzebami różnych obszarów biznesu.
– Zapotrzebowanie na tego typu ludzi cały czas rośnie i w mojej ocenie będzie rosło, bo to jest dopiero początek naszej codzienności z AI. Ona przestaje być jednostką zawodową czy konkretną profesją, a staje się kompetencją horyzontalną, która będzie obecna praktycznie w każdej profesji, w każdej branży – mówi Monika Ezman. W przekazie medialnym sztuczna inteligencja pojawia się m.in. w kontekście medycyny, logistyki, a choćby rolnictwa, stając się codziennym narzędziem w rękach fachowców z danej dziedziny.
W ogłoszeniach „kompetencje AI” powoli stają się odpowiednikiem „obsługi komputera”
Największe emocje w publikacjach medialnych w kontekście rynku pracy i AI budzi kwestia rekrutacji i zarobków. Co 13. publikacja na ten temat miała wzmiankę o wynagrodzeniach już w tytule. – Rekrutacja dotycząca zawodów związanych z AI oczywiście budzi duże emocje, ponieważ media komunikują o bardzo dużych pieniądzach, jakie można zarobić na stanowiskach związanych z obsługą AI i generatywnych treści. Są to zarobki rzędu 30–45 tys. zł, co powoduje, iż wiele osób zaczyna myśleć o przebranżowieniu, zwiększaniu swoich kwalifikacji i kompetencji na tym rynku – mówi ekspertka.
O tym, jak ważne stają się kompetencje z zakresu AI, może świadczyć także analiza ogłoszeń o pracę na portalach rekrutacyjnych. Wzmianki o obsłudze narzędzi sztucznej inteligencji odnotowano w ofertach z kilkudziesięciu różnych branż, co stanowi sygnał dla kandydatów, iż pracodawcy oczekują dziś „AI-ready employees”. Analitycy IMM zauważają, iż w ogłoszeniach „kompetencje AI” powoli stają się odpowiednikiem „obsługi komputera”, która wiele lat temu była zaznaczana jako obowiązkowy wymóg dla kandydata do pracy, a dziś jest oczywistością, o której rzadko się wspomina w ofertach pracy.

2 godzin temu













