Mediana wynagrodzeń w Polsce niższa niż średnia pensja. GUS pokazuje różnice w zarobkach

1 rok temu

Mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej wyniosła w październiku 2024 roku 6 856,75 zł – podał Główny Urząd Statystyczny. To o 18 proc. mniej niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w tym samym czasie, które sięgnęło 8 363,69 zł. Oznacza to, iż połowa pracujących otrzymała pensję nie wyższą niż wartość mediany, a druga połowa – wyższą.

Różnice między kobietami a mężczyznami


GUS informuje, iż wynagrodzenia wciąż różnią się w zależności od płci. Mediana zarobków mężczyzn wyniosła 7 028,98 zł, czyli była o 328,64 zł wyższa niż w przypadku kobiet. To oznacza, iż mężczyźni zarabiali średnio o 2,5 proc. więcej niż wynosiła mediana ogółem, podczas gdy kobiety – o 2,3 proc. mniej.


Największe różnice płacowe między kobietami a mężczyznami zaobserwowano w grupie najlepiej zarabiających — w tzw. dziewiątym decylu, gdzie dysproporcja sięgnęła 1 318,24 zł. Co ciekawe, w najniższym przedziale wynagrodzeń (decyl pierwszy), który obejmował zarobki do 4 300 zł, płace kobiet i mężczyzn były na tym samym poziomie.

Wiek, sektor i miejsce pracy też mają znaczenie


Najwyższą medianę wynagrodzeń osiągnęły osoby w wieku 35-44 lata – 7 160 zł. W podziale na wielkość firm najlepiej zarabiały osoby zatrudnione w podmiotach zatrudniających co najmniej 1 000 pracowników. W tych przedsiębiorstwach mediana wyniosła 8 203,24 zł.


Zróżnicowanie płac występowało także w zależności od lokalizacji. Różnica między gminą o najwyższej a najniższej medianie wyniosła 5 767,06 zł. W podziale na sektory najwyższą medianę odnotowano w branży informacja i komunikacja, gdzie wyniosła 11 000 zł brutto.




Czytaj także:



  • Neuroróżnorodność w pracy. Jak technologia może wspierać, a kiedy wyklucza?

  • Sprawiedliwa transformacja to także równość płci. Może pomóc kobietom na rynku pracy

  • Szklany sufit na uczelniach. Kobiet w akademii jest prawie połowa, ale profesorek już mniej niż 1/3

  • „Mój nowy zespół nie wiedział, iż dołączam”. Tak firmy w Polsce wdrażają pracowników

Idź do oryginalnego materiału