Minister 890 zł, nauczyciel niespełna 250 zł. Nowacka obiecuje interwencję w sprawie podwyżek nauczycieli

2 tygodni temu
Zdjęcie: Polsat News


Przyjęcie projektu ustawy budżetowej na 2025 rok poruszyło środowisko nauczycielskie. Chcieli podwyżek rzędu 15 proc., dostać mieli 10 proc., a teraz okazuje się, iż nie będzie choćby tego. Cała budżetówka ma dostać identyczne procentowo podwyżki, jednak dla wszystkich oznaczać to będzie różne kwoty.


Projekt budżetu na 2025 rok zakłada podwyżki w całej budżetówce na poziomie 5 proc. Taki wzrost płac dotyczyć będzie zarówno nauczycieli i urzędników, jak i choćby polityków. Jakie kwoty oznacza to dla nauczycieli, a jakie dla ministrów?


Podwyżki dla nauczycieli. Nowacka zawalczy o więcej


Rada Dialogu Społecznego uważa, iż podwyżka płac nauczycieli powinna wynieść 15 proc. Po niedawnym spotkaniu w resorcie edukacji doszło jednak do porozumienia, w myśl którego wzrosty płac nauczycieli miałyby w przyszłym roku sięgnąć 10 proc. Póki co jednak projekt budżetu na 2025 rok mówi o zaledwie 5 proc. podwyżki dla całej budżetówki. Reklama


- Mamy ciężką sytuację. Będę namawiała ministra Domańskiego, żeby pamiętał, jak istotni są nauczyciele - mówiła w piątek w "Graffiti" w Polsat News Barbara Nowacka, szefowa MEN.


Jak dodała, "minister finansów i tak włożył już wiele pracy w to, aby jakiekolwiek podwyżki płac w budżecie na przyszły rok mogły się znaleźć."
"5 proc. to zdecydowanie za mało. To na pewno nie spowoduje szturmu na szkoły chętnych do pracy" - mówi Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego cytowany przez PAP.
Jego zdaniem takie podwyżki sprawią, iż płace realnie nie wzrosną, bo mowa przez cały czas o podwyżce o prognozowany wskaźnik inflacji.


Jakie podwyżki dla ministra, a jakie dla nauczyciela?


Wzrost płac na poziomie 5 proc. ma w 2025 roku dotyczyć całej budżetówki. Dotyczy zatem nie tylko nauczycieli i urzędników, ale również posłów, ministrów czy mundurowych. Dziennik "Fakt" wylicza, iż najwyraźniej wzrośnie uposażenie ministrów obecnego rządu. Pensja zasadnicza z dodatkiem funkcyjnym wzrośnie bowiem z ok. 17,8 tys. zł o blisko 890 zł brutto miesięcznie. Nauczyciele będą mogli liczyć na znacznie skromniejsze podwyżki:
nauczyciel początkujący: w tej chwili ok. 4900 zł brutto, podwyżka o ok. 245 zł brutto;nauczyciel mianowany: w tej chwili ok. 5050 zł brutto, podwyżka o ok. 250 zł brutto;nauczyciel dyplomowany: w tej chwili ok. 5900 zł brutto, podwyżka o ok. 295 zł brutto.
Projekt budżetu trafił do Rady Dialogu Społecznego i będzie tam konsultowany. Nie ulega wątpliwości, iż walka o wyższe płace nauczycieli dopiero się zaczyna, a związkowcy są gotowi do rozmów.
Idź do oryginalnego materiału