Mamy coraz większy problem z finansowaniem systemu ochrony zdrowia. Wciąż nie udaje się zrównoważyć dochodów i kosztów działania publicznej ochrony zdrowia. Rośnie dziura w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia, likwidowane są oddziały szpitalne, np. porodówki, a na badania diagnostyczne trzeba czekać wiele miesięcy. A ostatnio dowiadujemy się o lekarzach, którzy mimo minimalnego doświadczenia zarabiają - także dzięki znajomościom z politykami - po 1,6 mln zł rocznie. Co poszło nie tak i jaka może być na to recepta? PSL twierdzi, iż wie, jak wszystko naprawić

16 godzin temu






