Mimo ostrożności rekrutacyjnej oczekiwania wobec kandydatów do pracy w marketingu i PR w ub.r. rosły, płace na kluczowych stanowiskach utrzymały wysoki poziom.
Selektywne podejście do rekrutacji w marketingu, ograniczenie nowych etatów w PR oraz nieznacznie większa niż rok wcześniej liczba ofert w obszarze e‑commerce to jedne z głównych wniosków „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” agencji doradztwa personalnego Grafton Recruitment. Uwagę zwraca przesunięcie akcentów z ról ogólnych na wyspecjalizowane oraz silny nacisk na kompetencje interdyscyplinarne, cyfrowe i analityczne.
Zapotrzebowanie na role
Dane z 2025 r. wskazują na wyraźne zmiany w zapotrzebowaniu na pracowników w działach komunikacji marketingowej i PR, przy jednoczesnym utrzymaniu sezonowości: większym zainteresowaniu rekrutacjami w pierwszych kwartałach roku i stopniowym spadku w kolejnych miesiącach. W marketingu liczba ofert była mniejsza niż rok wcześniej, różnica nie była jednak znacząca. Nieco więcej ogłoszeń pojawiło się w obszarze e-commerce, wyraźnie zmniejszyło się natomiast zapotrzebowanie na specjalistów PR.
– Ogólna liczba ofert pracy utrzymuje się na w stałym poziomie, widoczne są jednak różnice w zapotrzebowaniu na pracowników w poszczególnych działach firm. Podczas gdy w sprzedaży czy logistyce jest ono większe, w HR, finansach czy marketingu ofert jest mniej, czego powodem może być zarówno skala wcześniejszych rekrutacji, jak i postępująca automatyzacja i przejmowanie części zadań przez narzędzia cyfrowe – komentuje Magdalena Głuchowska, Lead Recruitment Expert w Grafton Recruitment.
Firmy koncentrują się na pozyskiwaniu ekspertów o ściśle określonych kompetencjach
– W ostatnich latach działy marketingu i PR przeszły dynamiczną transformację, a rok 2025 tylko umocnił ten trend. Obserwujemy odejście od modelu opartego na dużych, wielozadaniowych zespołach. Zamiast tego firmy koncentrują się na pozyskiwaniu ekspertów o ściśle określonych kompetencjach – głównie digitalowych, analitycznych i związanych z content marketingiem. Rekrutacje są prowadzone ostrożniej, często projektowo i z myślą o realizacji konkretnych celów biznesowych – wyjaśnia Joanna Ciężkowska, Senior Brand Manager w Grafton Recruitment.
AI redefiniuje role
Technologie oparte na sztucznej inteligencji stają się integralnym elementem codziennej pracy w działach marketingu, e-commerce czy PR. Coraz więcej zadań i procesów – od analityki i segmentacji odbiorców, przez tworzenie treści, po obsługę kampanii i raportowanie – jest realizowanych z wykorzystaniem narzędzi automatyzujących procesy i wspierających specjalistów w podejmowaniu decyzji czy budowaniu strategii. W efekcie rośnie znaczenie kompetencji cyfrowych, obejmujących zarówno umiejętność pracy z danymi, jak i świadome wykorzystywanie narzędzi opartych na AI.
– Automatyzacja komunikacji oraz wykorzystanie AI to dziś standard w zespołach marketingowych. Rosną też oczekiwania wobec kandydatów – umiejętność pracy z nowymi rozwiązaniami i rozumienie procesów opartych na danych to w tej chwili po prostu konieczność. Tempo zmian jest zwrotne, dlatego podnoszenie kwalifikacji i reskilling wpisują się w codzienność tej branży – mówi Kamil Jankowski, dyr. Marketingu i Komunikacji w Gi Group Holding.
W nadchodzących miesiącach można spodziewać się dalszej ewolucji ról marketingowych
W tym kontekście widoczne w raporcie Grafton Recruitment stawki i podwyżki wynagrodzeń wpisują się w szerszy trend – rosnącej rynkowej wartości kompetencji cyfrowych. To właśnie one, obok doświadczenia branżowego, stają się ważnym czynnikiem w ocenie kompetencji kandydatów.
– W nadchodzących miesiącach można spodziewać się dalszej ewolucji ról marketingowych – zarówno w kierunku nowych specjalizacji, jak i silniejszej integracji kompetencji. Firmy coraz częściej poszukują specjalistów, którzy potrafią łączyć działania digital z tradycyjnymi kanałami komunikacji, rozumieją strategię marki, proces sprzedaży i analitykę. Oczekuje się od nich sprawnego poruszania się w środowisku technologicznym, kreatywności i odpowiedzialności za mierzalne efekty – podkreśla Joanna Ciężkowska, Senior Brand Manager w Grafton Recruitment.
Marketing częścią „front office”
Marketing w wielu organizacjach przechodzi głęboką transformację, napędzaną rosnącą rolą danych, automatyzacji i narzędzi CRM. Zmienia się sposób oceny działań, struktura procesów oraz relacja między marketingiem, działami operacyjnymi i sprzedażą. Coraz większe znaczenie mają spójne definicje, transparentność danych i wspólne KPI, które pozwalają zespołom pracować w jednym ekosystemie i patrzeć na efekty z perspektywy realnego wpływu na przychody. Marketing staje się przy tym pierwszym punktem kontaktu z klientem, odpowiada za edukację rynku, budowanie zaufania i przygotowanie leadów, a jego rola w procesach decyzyjnych rośnie wraz z dojrzałością analityczną organizacji. W firmach, które inwestują w jakość danych i kulturę współpracy, działania marketingowe są coraz częściej traktowane jako element front office.
– Jeszcze kilka lat temu marketing w wielu firmach był postrzegany jako dział wspierający, funkcjonujący raczej w tle. Dziś staje się częścią front office, a analityka pozwala wreszcie dokładnie pokazać, jak duży ma on wpływ na wynik biznesowy. Największa zmiana dokonała się w sposobie myślenia o danych. Kampanie, które jeszcze niedawno oceniano po liczbie kliknięć, dziś analizuje się przez pryzmat ich realnego wpływu na wyniki – zauważa Kamil Jankowski, dyr. Marketingu i Komunikacji Gi Group Holding.
Płace w marketingu i PR
Z raportu Grafton Recruitment wynika, iż w 2025 r. wynagrodzenia w działach marketingu i PR firm utrzymały się na stabilnym poziomie, przy czym różnice między miastami pozostały wyraźne. Najwyższe stawki tradycyjnie odnotowano w Warszawie, gdzie wynagrodzenie dyrektora marketingu wynosi od 20 000 do 35 000 zł. Wysoko plasują się również zarobki kierownika działu marketingu oraz kierownika działu PR, sięgające 22 000 zł. W przypadku stanowisk specjalistycznych pracownicy również mogą liczyć na atrakcyjne wynagrodzenia, zwłaszcza w obszarze digitalowym. Digital marketing manager w stolicy zarabia od 14 000 do 20 000 zł, a projektant UX/UI – od 10 000 do 15 000 zł. Content manager może liczyć na stawkę do 16 000 zł, a social media manager – do 17 000 zł.
W dużych ośrodkach – takich jak Wrocław, Kraków, Poznań czy Trójmiasto – stawki są niższe niż w Warszawie, jednak przez cały czas atrakcyjne. Specjalista ds. marketingu we Wrocławiu otrzymuje wynagrodzenie rzędu 8 000 – 11 000 zł, w Poznaniu 9 000 – 12 000 zł, a w Trójmieście 8 000 – 11 000 zł. Różnice pomiędzy miastami odzwierciedlają lokalną specyfikę rynków pracy, skalę prowadzonych działań marketingowych oraz budżety operacyjne firm.
W 2025 r. obserwujemy wyraźne przesunięcie akcentów w polityce wynagrodzeń
Obszar PR, mimo ograniczonego zapotrzebowania na nowe etaty, utrzymuje wynagrodzenia na solidnym poziomie. Kierownik działu PR w Trójmieście zarabia od 15 500 do 21 000 zł, podczas gdy w Warszawie od 14 000 do 20 000 zł. Z kolei pensje na takich stanowiskach, jak konsultant ds. PR czy rzecznik prasowy, w większości lokalizacji mieszczą się w przedziale 7 500 – 16 000 zł.
– W 2025 r. obserwujemy wyraźne przesunięcie akcentów w polityce wynagrodzeń. Zamiast ogólnych podwyżek, firmy inwestują w konkretne kompetencje – głównie w digitalu, content marketingu i komunikacji. To obszary, które mają bezpośredni wpływ efektywność działań wspierających sprzedaż i widoczność marki. Wzrosty wynagrodzeń potwierdzają, iż organizacje wolą dziś utrzymać kluczowych ekspertów i zwiększać ich zaangażowanie, niż skalować całe zespoły. Dotyczy to również PR, gdzie – mimo wyraźnego spadku rekrutacji – rośnie wartość kompetencji strategicznych i operacyjnych – komentuje Joanna Ciężkowska, Senior Brand Manager w Grafton Recruitment.

4 godzin temu