Nie zatrudniają i nie zwalniają

3 tygodni temu

Wskaźnik Rynku Pracy (WRP) informujący z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia w grudniu br. nie zmienił się istotnie w stosunku do wartości sprzed miesiąca (wzrost o 0,1 punktu).
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wskaźnik wykazywał zdecydowaną tendencję do wzrostu (o blisko 5 punktów), co zapowiadało pewne pogorszenie na rynku pracy i wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego. W listopadzie 2025 stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5,6% wobec 5% przed rokiem. Po części był to efekt zmniejszonego popytu na pracowników, po części zaś efekt zmian wprowadzonych w zasadach funkcjonowania powiatowych urzędów pracy oraz zasad rejestrowania osób bezrobotnych. Efekt zmian instytucjonalnych prawdopodobnie wygaśnie w perspektywie najbliższych miesięcy. Natomiast zmniejszony popyt na pracę, wyrażony niskim napływem ofert pracy trwa już ponad trzy lata i jak na razie brak perspektyw na odwrócenie tej niekorzystnej tendencji.

Obecnie dwie składowe najsilniej oddziałują na zmiany wartości wskaźnika: liczba nowych ofert pracy publikowanych w urzędach pracy zapowiada wzrost stopy bezrobocia, z kolei liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych zapowiada jej spadek. Pierwsza z tych zmiennych jest odzwierciedleniem strony popytowej na rynku pracy, a druga podażowej. W listopadzie w urzędach pracy zarejestrowano o ponad 30% mniej ofert pracy niż w październiku, ale co istotniejsze – napływ nowych wakatów w ujęciu absolutnym jest na poziomie zbliżonym do wartości z początku lat 2000-nych. W listopadzie 2025 do urzędów pracy zgłoszono o ponad 60% mniej ofert pracy niż przed rokiem. Barometr Ofert Pracy wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, w listopadzie 2025 również dosyć wyraźnie spadł. Był to drugi z rzędu i największy od roku jednorazowy spadek liczby ogłoszeń o pracy. Choć dane z urzędów pracy i ofert pracy publikowanych w Internecie należy raczej traktować jako dane komplementarne a nie substytucyjne, to spadek ogłoszeń internetowych może świadczyć o tym, iż pracodawcy częściej wybierają inne kanały dotarcia do osób poszukujących pracy niż publiczne ogłoszenia.

Z drugiej strony liczba bezrobotnych, którzy wyrejestrowali się z zasobu bezrobotnych z tytułu podjęcia zatrudnienia adekwatnie nie zmieniła się w ujęciu miesięcznym. Po uwzględnieniu wahań sezonowych, w ujęciu absolutnym, odpływ ten we wrześniu po raz pierwszy przebił barierę 60 tys. osób i utrzymuje się na tym poziomie. Co istotne, jeszcze niedawno odnotowywaliśmy więcej zarejestrowanych nowych ofert pracy niż wyrejestrowanych osób bezrobotnych z tytułu podjęcia zatrudnienia. Teraz, przy bardzo niskim napływie nowych wakatów, odpływ z bezrobocia do zatrudnienia przewyższa, i to istotnie, napływ nowych ofert pracy. Fakt ten zdaje się potwierdzać, iż osoby bezrobotne poszukują ofert pracy poza urzędami pracy i prawdopodobnie pracodawcy czynią podobnie.

Drugą zmienną, która najsilniej oddziałuje na prognozowany spadek stopy bezrobocia rejestrowanego to napływ nowych bezrobotnych do rejestru. W listopadzie o ponad 12% mniej osób zarejestrowało się w urzędach pracy jako bezrobotne. Napływ nowych bezrobotnych również pozostaje na rekordowo niskim poziomie, co interesujące dzieje się to pomimo zmian legislacyjnych, które między innymi miały zachęcić do rejestracji osoby bierne zawodowo czy rolników.

Pozostałe zmienne w relatywnie niewielkim stopniu oddziałują na zmiany wartości wskaźnika. Po miesiącach stopniowego wzrostu liczby bezrobotnych zwolnionych z przyczyn leżących po stronie zakładów pracy – liczba tego rodzaju zwolnień drugi miesiąc z rzędu maleje. Ogólna sytuacja przedsiębiorstw przemysłowych w badaniach koniunktury GUS oceniana jest przez menadżerów firm negatywnie, podobne nastroje dominują w kwestii planów zatrudnieniowych.

Idź do oryginalnego materiału