Nowy raport: rośnie liczba osób na śmieciówkach. Związkowa Alternatywa żąda natychmiastowych reform

1 godzina temu
Zdjęcie: Umowa smieciowa


Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące osób pracujących wyłącznie na podstawie umów cywilnoprawnych. Wynika z nich, iż mamy do czynienia z dalszą degradacją rynku pracy: niemal 1,5 miliona Polek i Polaków wykonuje pracę wyłącznie w ramach umów cywilnoprawnych, a ich liczba w ciągu roku wzrosła o kolejne 82 tysiące.

Według oficjalnego raportu GUS za marzec 2026 roku, pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych wykonywało w Polsce aż 1476,9 tys. osób. Do tego dochodzi ponad 20,3 tys. osób zatrudnionych wyłącznie na umowach o dzieło. W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego (koniec marca 2025 r.) liczba osób wepchniętych w umowy zlecenia wzrosła aż o 5,9% – to przyrost o 82 tysiące ludzi w ciągu dwunastu miesięcy! Oznacza to, iż opowieści polityków o „cywilizowaniu rynku pracy” i „braku rąk do pracy wymuszającym etaty” można włożyć między bajki. Rynek śmieciówek ma się w najlepsze i stale rośnie.

Rzesza pracowników drugiej kategorii

Co w praktyce oznaczają te statystyki? Dramat ludzki i brak podstawowych praw socjalnych, które w cywilizowanych krajach Europy są oczywistym standardem:

Brak prawa do płatnego urlopu: 1,5 miliona osób nie ma ustawowego prawa do choćby jednego dnia płatnego odpoczynku. jeżeli zleceniobiorca chce wyjechać na wakacje lub zregenerować siły, robi to za własne, tracąc cały dochód za ten okres.
Chorujesz? Nie zarabiasz: W przeciwieństwie do etatu, ubezpieczenie chorobowe na zleceniu jest dobrowolne i obwarowane okresem wyczekiwania. W efekcie setki tysięcy ludzi chodzą do pracy chorzy, bo dzień zwolnienia lekarskiego oznacza brak środków do życia.
Brak stabilności i prawa do odprawy: Zleceniobiorcę można pozbawić pracy z dnia na dzień, bez podania przyczyny, bez okresu wypowiedzenia i bez żadnej odprawy.
Praca ponad siły bez dodatków: Brak norm czasu pracy, brak dodatków za nadgodziny, za pracę w nocy czy w niedziele i święta.

Szokujące dane sektorowe: śmieciówki w opiece i agencjach

Analiza sektorowa przeprowadzona przez GUS obnaża mechanizmy systemowych patologii:

Agencje pracy i administracja (Sekcja O): Aż 21,2% ogółu – czyli ponad 312,6 tys. osób na zleceniach – przypada na usługi administrowania i działalność wspierającą. To potężna machina agencji pracy tymczasowej i outsourcingu, które wyspecjalizowały się w omijaniu Kodeksu pracy na masową skalę.

Skandal w ochronie zdrowia i pomocy społecznej (Sekcja R): Drugim co do wielkości bastionem śmieciówek jest ochrona zdrowia i opieka społeczna, gdzie wyłącznie na zleceniach pracuje 154,6 tys. osób (10,5% ogółu)! To skandal, iż państwo dopuszcza, by osoby ratujące ludzkie życie, pielęgniarki czy opiekunki osób starszych pracowały bez etatu i prawa do własnego leczenia.

GUS pokazał wierzchołek góry lodowej

Co niezwykle istotne, metodologiczne wyjaśnienia GUS jednoznacznie wskazują, iż prawdziwa skala zjawiska pozostało większa. Opublikowane statystyki NIE OBEJMUJĄ:
-Studentów i uczniów do 26. roku życia – czyli setek tysięcy młodych ludzi, których pracodawcy masowo zatrudniają na zleceniach całkowicie zwolnionych ze składek ZUS;
-Osób dorabiających na umowach cywilnoprawnych obok mikroskopijnego etatu;
-Setek tysięcy osób wypchniętych na przymusowe samozatrudnienie (fikcyjne B2B);
– Pracy nierejestrowanej (szarej strefy).
W rzeczywistości rzesza Polek i Polaków pozbawionych kodeksowej ochrony pracy znacznie przekracza 2, a być może choćby 3 miliony osób!

Czego żąda Związkowa Alternatywa?

W obliczu narastającego kryzysu praworządności na rynku pracy Związkowa Alternatywa ponawia swoje najważniejsze postulaty:
-Zwiększenie uprawnień decyzyjnych dla Państwowej Inspekcji Pracy: Inspektor PIP musi mieć prawo przekształcania nielegalnej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę w drodze nakazu administracyjnego, a nie zmuszać bezbronnego pracownika do wieloletniej batalii w sądzie. Aby zaś obecne przepisy działały odstraszająco, wydatki na PIP muszą radykalnie wzrosnąć – musi być więcej kontroli, inspektorów pracy, prawników reprezentujących PIP w sądach.
– Postulujemy też wprowadzenie działu prokuratorskiego w PiP i nadanie liderom związkowym uprawnień inspektorów pracy.
– Wysokie kary dla recydywistów: Znaczące podniesienie kar finansowych dla firm, które zastępują etaty zleceniami – kary te powinny być powiązane z obrotem przedsiębiorstwa, by przestały być wkalkulowanym kosztem biznesowym.
– Jednolitego opodatkowania i oskładkowania wszystkich rodzajów umów.
– Rozpowszechnienie układów zbiorowych, które eliminowałyby umowy cywilno-prawne w całych branżach, w tym szczególnie w sektorze publicznym.

Source

Idź do oryginalnego materiału