O prędkościach Ziemi / Hardy

publixo.com 2 godzin temu

Bredzą! Że pędzi niby rakieta
wokoło Słońca. O czym? O Ziemi!
Że swoją prędkość w tysiącach mierzy.
Kto to tak kłamie? Durni uczeni,

że ponoć ponad aż sto tysięcy
ma kilometrów w godzinę robić.
Ktoś to odczuwa? Ktoś w to uwierzy?
Za bzdurę mamy dać im zarobić?!

Żeby to jedno. „W tysiąc siedemset,
też na godzinę – jeszcze dodają –
Ziemia się kręci wokół swej osi…”.
Widział ktoś ludzi, iż się turlają?!

Ziemia w obrotach? Byłaby kulą.
Kto widział ludzi, co za kulaniem
biegnąc nadążą? Jak też ochronić
tych, co na dole, przed pospadaniem?

Żeby to wszystko. Zaraz dodają:
„Tak na równiku. ale nasza Ziemia
na swych biegunach tylko się kręci,
więc stoi w miejscu, prędkości nie ma”.

Za co płacimy forsę uczonym?!
Przecież z równika, przez obracanie,
by wyrzucało ludzi w powietrze!
Ziemia się kręci? Na żywca kłamie!

Tylko z bieguna ludzi w powietrze
by nie wymiotło… mogą się kręcić.
Ale tam zimno! Do tego nudno
i mało miejsca, by wszystkich zmieścić.
***
Spróbujcie musze powiedzieć, że
jest w autobusie, w nim jedzie też.
Mucha, choć mała, obśmieje się.
Ziemia się kręci? To również blef.
Idź do oryginalnego materiału