Odszedł Maciej Hoffman

sdrp.katowice.pl 1 dzień temu

Człowiek, który stał na straży polskich wydawców i dziennikarzy, Przez wiele lat jako człowiek i instytucja współpracował ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej i Syndykatem Dziennikarzy Polskich.

22 sierpnia 2026 roku odszedł Maciej Hoffman – jeden z założycieli i członek zarządu Izby Wydawców Prasy (późniejszej Polskiej Izby Wydawców), wieloletni dyrektor generalny tej organizacji, współtwórca oraz pierwszy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy i Wydawców Repropol. Był też członkiem honorowym Repropolu oraz Stowarzyszenia Kreatywna Polska. Zmarł w wieku 85 lat.

Maciej należał do pokolenia, które budowało polski rynek prasowy po 1989 roku. Izba Wydawców Prasy powstała w 1996 roku z inicjatywy Unii Wydawców Prasy i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wydawców jako samorząd gospodarczy reprezentujący wydawców gazet i czasopism. Maciej był jednym z jej twórców i przez lata pozostawał w strukturach zarządczych. W grudniu 2016 roku zarząd IWP powołał go na stanowisko dyrektora generalnego, przyjmując jednocześnie jego rezygnację z funkcji członka zarządu. Pełnił tę rolę przez wiele lat, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów branży.

Jego działalność nie ograniczała się do administracji izbowej. Był współtwórcą i pierwszym prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy i Wydawców Repropol – organizacji zbiorowego zarządzania prawami, która zajmuje się m.in. repartycją opłat reprograficznych na rzecz wydawców prasy oraz ochroną praw autorskich i pokrewnych. Funkcję prezesa pełnił przez kilka kadencji. We wrześniu 2022 roku, gdy na prezesa wybrano Grzegorza Cydejkę, Hoffman został członkiem honorowym stowarzyszenia i wszedł w skład komisji rewizyjnej. Pozostał aktywny w sprawach kluczowych dla branży aż do ostatnich lat.

Maciej konsekwentnie reprezentował interesy wydawców w procesach legislacyjnych. Uczestniczył w pracach parlamentarnych nad nowelizacją Prawa prasowego. Szczególnie mocno angażował się w kwestie praw pokrewnych wydawców i uregulowania relacji z agregatorami treści oraz firmami press-clippingowymi. W 2016 roku mówił wprost: agregatory i firmy monitorujące media „żerują” na inwestycjach wydawców, zarabiając na reklamach przy cudzych treściach, nie ponosząc kosztów ich stworzenia. Podkreślał, iż zmniejszają czytelnictwo i ruch na stronach pism, a tym samym dochody z reklam. Domagał się, by ten, kto poniósł nakłady na produkcję treści, miał przynajmniej częściowy zwrot kosztów.

Wskazywał też na dramatyczny spadek nakładów prasy. Od 2005 roku nakłady w Polsce spadły o ponad miliard egzemplarzy, co według jego szacunków oznaczało dla wydawców straty przekraczające 2,5 mld zł. Mniejszy nakład generował wyższe koszty dotarcia do czytelnika i niższe wpływy reklamowe, co prowadziło do cięć kosztów – przede wszystkim zatrudnienia – i degradacji całego sektora. Hoffman nie idealizował sytuacji. Widział realne problemy przejścia z formatów tradycyjnych na cyfrowe i konsekwencje ekonomiczne tych zmian. Jednocześnie nie rezygnował z walki o ramy prawne, które pozwoliłyby wydawcom funkcjonować w nowych warunkach rynkowych.

Jego głos pojawiał się także w sprawach konkretnych sporów sądowych. Komentował m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w sprawie Infor Biznes przeciwko Press-Service Monitoring Mediów, podkreślając zasadę „korzystaj, ale płać”. Uważał, iż praktyka udostępniania artykułów bez umów licencyjnych uderza nie tylko w wydawców, ale także w dziennikarzy, których honoraria zależą od kondycji finansowej redakcji.

Maciej działał w czasach głębokiej transformacji mediów. Widział upadek tradycyjnych modeli biznesowych, ekspansję platform cyfrowych, problemy z monetyzacją treści online i rosnącą presję na jakość dziennikarstwa. Nie był jednak zwolennikiem nostalgie. Starał się znaleźć praktyczne rozwiązania: silniejsze organizacje branżowe, skuteczniejsze zbiorowe zarządzanie prawami, regulacje chroniące inwestycje w treści, dialog z ustawodawcą. Jako członek honorowy Kreatywnej Polski wspierał też szersze cele związane z dostępem do kultury i ochroną praw twórców.

Odszedł człowiek, który przez dekady stał po stronie wydawców i dziennikarzy w sporach o godziwe wynagrodzenie za pracę intelektualną. W branży, która często bywa podzielona, Hoffman potrafił budować instytucje i reprezentować wspólne interesy. Jego odejście jest stratą dla całego środowiska medialnego. Polska Izba Wydawców i Repropol straciły jednego z najbardziej doświadczonych i konsekwentnych działaczy.

Żegnaj Przyjacielu….

Cześć Jego pamięci.

Idź do oryginalnego materiału