Oracle planuje masowe zwolnienia. Firma stawia wszystko na infrastrukturę AI

12 godzin temu
Zdjęcie: oracle


Larry Ellison przez lata dążył do tego, by Oracle przestało być kojarzone wyłącznie z dziedzictwem baz danych, a stało się fundamentem nowoczesnej sztucznej inteligencji. Cel ten udało się osiągnąć – kontrakty z OpenAI, xAI oraz Metą uczyniły z firmy kluczowego dostawcę mocy obliczeniowej. Jednak najnowsze doniesienia o planowanych masowych zwolnieniach i zamrożeniu rekrutacji pokazują, iż cena za wejście do pierwszej ligi dostawców chmurowych staje się trudna do udźwignięcia choćby dla giganta.

Sytuacja Oracle to klasyczny przypadek kryzysu płynności wywołanego przez gwałtowny wzrost. Ambicje budowy infrastruktury zdolnej obsłużyć najbardziej wymagające modele językowe świata zderzyły się z twardą rzeczywistością bilansową. Spółka, która jeszcze niedawno szacowała nakłady inwestycyjne na poziomie 35 miliardów dolarów, musiała zrewidować te plany o dodatkowe 15 miliardów dolarów na rok fiskalny 2026. Przy spalaniu gotówki rzędu 10 miliardów dolarów w pierwszej połowie bieżącego roku, firma została zmuszona do szukania oszczędności tam, gdzie bolą one najbardziej: w kapitale ludzkim.

Planowane redukcje tysięcy etatów nie są jedynie rutynową optymalizacją. To sygnał głębszej zmiany strukturalnej. Oracle zamierza eliminować stanowiska, które w nowej rzeczywistości operacyjnej mogą zostać zastąpione przez algorytmy, co nadaje tym zwolnieniom ironicznego posmaku – technologia, której budowę finansuje firma, wypiera jej własnych pracowników. Co więcej, objęcie restrykcjami działu chmurowego, dotychczasowego motoru wzrostu, sugeruje, iż presja na wynik finansowy stała się priorytetem wyprzedzającym ekspansję.

Dla inwestorów kluczowym pytaniem pozostaje koszt obsługi długu. Próba pozyskania blisko 50 miliardów dolarów na rozbudowę centrów danych przy spadającym kursie akcji stawia Oracle w trudnym położeniu negocjacyjnym. Choć Ellison postawił wszystko na jedną kartę, wierząc, iż dominacja w sektorze AI zrekompensuje dzisiejsze wyrzeczenia, rynki finansowe zaczynają tracić cierpliwość do modelu „wzrostu za wszelką cenę”. Nadchodzący raport kwartalny będzie dla zarządu testem wiarygodności: czy Oracle potrafi przekuć miliardowe inwestycje w stabilne zyski, zanim zapasy gotówki ostatecznie stopnieją pod ciężarem krzemowej infrastruktury.

Idź do oryginalnego materiału