Państwowy gigant na glinianych nogach. Pracownicy mają dwa scenariusze – oba złe

4 dni temu
Zdjęcie: Poważne kłopoty w Grupie Azoty. Fot. Wojciech Strożyk/Reporter/East News


Grupa Azoty zadłużona jest na około 10 mld złotych i jego ciężar od dłuższego czasu ciągnie państwową spółkę w dół. W piątek 12 lipca ma się odbyć spotkanie związkowców w sprawie zawieszenia zawartego wcześniej porozumienia. Pracownicy obawiają się, iż spotka ich to samo, do czego doszło w PKP Cargo.


W piątek mogą odbyć się trudne rozmowy o porozumieniu zawartym w ramach Zakładowych Układów Zbiorowych Pracy (ZUZP). Chodzi o układ między firmą, a reprezentująca pracowników zakładową organizacją związkową, mających uregulować ich relacje. Może to zakończyć się trudną sytuację dla wielu pracowników, których wystraszone oczy spoglądają na przykład podobnej sytuacji w PKP Cargo.

Grupowe zwolnienia w państwowych spółkach


Chociaż pierwotnie miało to wyglądać inaczej, w środę 3 lipca zarząd PKP zdecydował się na podjęcie uchwały o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Dotyczy to choćby kilku tysięcy osób, które są teraz zatrudnione w spółce. W tej spółce również debatowano nad ograniczeniem kosztów prowadzenia działalności – zawiesić część postanowień Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy lub przeprowadzić redukcję etatów.

Takiego scenariusza boją się właśnie pracownicy Grupy Azoty, co wyznali w rozmowie z portalem money.pl. "Najpierw na spotkaniu z zarządem usłyszeliśmy, iż trwa praca nad programem dobrowolnych odejść, a już dwa dni po tym, dostaliśmy propozycję zawieszenia 18 punktów układu zbiorowego" – przekazali.

Zarząd Grupy Azoty rozważa m.in. zawieszenie premii, wypłat nagród rocznych, wypłat odpraw emerytalnych i rentowych, wynagrodzenia chorobowego oraz wynagrodzeń za godziny nadliczbowe. Proponowane jest również zawieszenie dla pracowników zatrudnionych przez co najmniej 20 lat wypłat 6-miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Przedstawiciele związków zawodowych również obawiają się najbardziej, iż powtórzy się sytuacja z PKP Cargo. Przyznają, iż zadłużenie Grupy Azoty jest tak duże, iż nie ma go jak spłacić.

Problemy Grupy Azoty


Grupa Azoty jest zadłużona przez budowę fabryki Polimery Police, otwartej przez rząd PiS w czerwcu 2023, ale przez cały czas nieukończonej. Generalny wykonawca inwestycji, Hyundai Engineering za opóźnienia liczy sobie odsetki, na początku br. wynosiły one prawie 6 mln euro.

W dodatku kredyty brane były pod zastaw innych zakładów koncernu, a przedstawiciele grupy wskazują jeszcze na problemy na rynku nawozów. Firma mierzyła się też z efektem sankcji na Rosję, z powodu swojego akcjonariusza.

Koncern zajmuje się produkcją nawozów azotowych i wieloskładnikowych. Ponadto, jak podaje spółka na swojej stronie, ma też silną pozycję na rynkach, takich produktów jak melamina, poliamidy, alkohole OXO, plastyfikatory czy biel tytanowa.

W skład Grupy wchodzi przeszło 50 spółek zlokalizowanych na terenie Polski i świata, m.in. Grupa Azoty – to jednostka dominująca, z siedzibą w Tarnowie, Grupa Azoty Zakłady Azotowe "Puławy", Grupa Azoty Zakłady Chemiczne "Police" oraz Grupa Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn.

Kryzys w PKP Cargo


W informacji prasowej PKP Cargo z 26 czerwca 2024 roku mogliśmy przeczytać, iż sytuacja państwowej spółki wciąż wymaga zdecydowanych działań, które mogą przynieść oszczędności.

Jak podkreślił pełniący obowiązki Prezesa Zarządu PKP Cargo S.A. dr Marcin Wojewódka w niedawnej informacji prasowej, zarówno nowy zarząd, jak i organizacje związkowe powinny działać w poczuciu najwyższej odpowiedzialności za dobro, jakim jest PKP Cargo – aby ochronić jak najwięcej potrzebnych miejsc pracy.

Równo tydzień po opublikowaniu tej informacji PKP Cargo ogłosiło, iż sytuacja finansowa jest bardzo trudna i wymaga przeprowadzenia redukcji miejsc pracowniczych. Zwolnienia miałyby zakończyć się 30 września i objąć 30 proc. w tej chwili zatrudnionych, czyli do 4142 pracowników z różnych grup zawodowych. Więcej o tej sytuacji przeczytacie na INNPoland.

Idź do oryginalnego materiału