Paradoks DeepL: Kutyłowski stawia na algorytmy zamiast ludzi. 25% załogi DeepL żegna się z pracą

1 godzina temu
DeepL, niemiecki startup uznawany za jednego z najpoważniejszych konkurentów Google Translate, ogłosił masowe zwolnienia. Pracę straci około 250 osób, co stanowi niemal jedną czwartą całego zespołu. Najbardziej uderzający jest jednak powód tej decyzji: szef firmy, Jarosław Kutyłowski, wprost wskazuje na błyskawiczny postęp sztucznej inteligencji, który sprawił, iż wiele ról wewnątrz organizacji stało się zbędnych. Czy to początek nowej ery, w której firmy AI będą zjadać własny ogon?
Idź do oryginalnego materiału