Paradoksy pracy zdalnej

3 dni temu

Oceny wpływu pracy zdalnej na produktywność, zaangażowanie i dobrostan pracowników pozostają niejednoznaczne

Choć część globalnych korporacji w ostatnich latach zaczęła przywracać obowiązkową obecność pracowników w biurach, tryb zdalny nie znika z europejskiego rynku pracy. Wręcz przeciwnie. Najnowsze dane pokazują, iż tzw. praca hybrydowa stała się dominującym rozwiązaniem wszędzie tam, gdzie charakter obowiązków pozwala na wykonywanie ich poza siedzibą firmy. Polska jednak pozostaje w tyle za unijną średnią, a dyskusja o wpływie pracy zdalnej na produktywność, zaangażowanie i dobrostan pracowników jest daleka od jednoznacznych rozstrzygnięć.

Spór o produktywność

Według danych przywoływanych przez Polski Instytut Ekonomiczny 44% pracowników w Unii Europejskiej łączy pracę stacjonarną z pracą zdalną, podczas gdy 41% pracuje wyłącznie stacjonarnie. Oznacza to, iż model hybrydowy stał się najczęściej stosowaną formą organizacji pracy w zawodach umożliwiających wykonywanie obowiązków poza biurem. Tendencja ta utrzymuje się mimo głośnych decyzji części międzynarodowych firm o powrocie do trybu stacjonarnego, uzasadnianych obawami o spadek produktywności czy osłabienie kultury organizacyjnej. Do biur ściągnęły pracowników takie potęgi jak Amazon, Google, Uber czy Intel, który wprowadził zasadę 4:1 – cztery dni w biurze i jeden poza nim.

Podobne działania podjęło również polskie Allegro. Zgodnie z informacjami przytaczanymi przez portal Bankier.pl 60% pracowników firmy zatrudniającej niemal 7 tys. osób pracowało zdalnie. Od początku 2026 r. mieli zacząć pracować w modelu 4:1. Wywołało to poruszenie wśród niektórych pracowników rodzimego giganta e-commerce. „Nie dopuszczacie do siebie, iż ludzie się różnią. Piszecie, iż »zmiany umacniają«, a nie dopuszczacie do siebie, iż ludzie mogą mieć zaburzenia adaptacyjne. Piszecie, iż »odżyją relacje«, a nie dopuszczacie do siebie, iż część ludzi nie chce i nie lubi tworzyć relacji na siłę, bo ich to po prostu wyczerpuje”, cytował jeden z komentarzy serwis Wirtualnemedia.pl.

Eksperci od lat podkreślają, iż praca zdalna nie jest uniwersalnym rozwiązaniem dla wszystkich organizacji i zatrudnionych. Jej efekty zależą od branży, rodzaju wykonywanych zadań, modelu zarządzania, a także indywidualnych predyspozycji pracowników. Po stronie korzyści dla tych ostatnich najczęściej wskazuje się oszczędność czasu i pieniędzy związaną z dojazdami oraz większą elastyczność w organizacji życia prywatnego. W metropoliach skala tych oszczędności może być znacząca. Oszacowano np., iż przeciętny roczny koszt dojazdów do pracy w Londynie wynosi ok. 5 tys. funtów.

Praca zdalna oznacza jednak nie tylko większą swobodę w planowaniu dnia, łatwiejsze godzenie obowiązków zawodowych z życiem rodzinnym i ograniczenie czasu spędzanego w korkach czy środkach transportu. Wielu zwraca uwagę na możliwość pracy w bardziej komfortowym środowisku, bez biurowego hałasu i częstych rozpraszaczy. Równocześnie pojawiają się koszty, których nie da się łatwo zmierzyć finansowo.

Najczęściej wskazywanym problemem jest zacieranie się granicy między pracą a życiem prywatnym. Dom przestaje być przestrzenią odpoczynku, a stała dostępność online może prowadzić do przemęczenia i przeciążenia psychicznego. Pracownicy funkcjonujący w modelu zdalnym częściej sygnalizują też ograniczenie bezpośrednich kontaktów ze współpracownikami oraz poczucie izolacji społecznej.

Ale największe kontrowersje dotyczą wpływu pracy zdalnej na efektywność. Pracownicy zwykle oceniają swoją wydajność wyżej, gdy wykonują obowiązki poza biurem. Pracodawcy częściej pozostają sceptyczni – mówią o trudnościach związanych z koordynacją zespołów, obiegiem informacji czy wdrażaniem

[email protected]

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Post Paradoksy pracy zdalnej pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

Idź do oryginalnego materiału