Jeśli do jesieni rząd nie porozumie się z Adamem Glapińskim i Karolem Nawrockim w sprawie uzupełnienia wakatów w zarządzie banku centralnego, instytucję czeka paraliż decyzyjny. Możliwe też, iż trzeba będzie w tej sytuacji powołać kuratora, a wtedy władza Glapińskiego w NBP będzie jeszcze większa niż obecnie.