PIERWSZE SPOTKANIE W RAMACH ROKOWAŃ – 29 lipca 2026 – relacja

solidarnosc-azoty.pulawy.pl 3 dni temu
Za nami pierwsze oficjalne spotkanie w trybie rokowań w ramach trwającego sporu zbiorowego. Wzięli w nim udział przedstawiciele wszystkich organizacji związkowych działających w Puławach, które przystąpiły do sporu zbiorowego.
Stronę pracodawcy reprezentowali Dyrektor HR Grupy Azoty Ewa Boguszewska, czyli osoba z centrali, a nie z naszej puławskiej Spółki, oraz Prezes Grupy Azoty i Grupy Azoty Puławy, pan Marcin Celejewski.
Jakie są faktyczne umocowania pani dyrektor z centrali do prowadzenia rokowań w sprawach dotyczących stricte Puław? Tego nie wiemy, ale zapytamy oficjalnym pismem.
Pan Prezes ograniczył się do krótkiej przemowy i otwarcia spotkania, a następnie przedstawił nam wynajętego negocjatora, profesora Daniela Książka, po czym wspólnie z dyrektor Boguszewską po prostu opuścił salę. Pozostawiono nas z zewnętrznym prawnikiem bez okazania żadnego pisemnego pełnomocnictwa, opierając się jedynie na ustnym zapewnieniu Prezesa o jego decyzyjności i umocowaniu do rozmów.
Spółki Grupy Azoty, w tym również nasza, posiadają rozbudowane działy prawne, a prowadzenie dialogu ze stroną społeczną to jeden z podstawowych obowiązków Zarządu. Mimo to po raz kolejny zatrudnia się prawników z zewnątrz. Przypominamy, iż za 2025 rok Zarząd Grupy Azoty wydał na usługi prawne i doradcze blisko 100 milionów złotych. Z zainteresowaniem oczekujemy na sprawozdanie, jaka to będzie kwota za rok 2026, już z uwzględnieniem honorarium mecenasa, który wczoraj się z nami spotkał.
Strona społeczna podczas spotkania wyraziła stanowcze niezadowolenie z faktu, iż mimo upływu ponad dwóch tygodni od zgłoszenia sporu, reprezentujący w rokowaniach zarząd mecenas przyszedł całkowicie nieprzygotowany. Nie znał Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, zapisów Umowy Społecznej i nie miał żadnych konkretnych propozycji od zarządu odnoszących się do przedstawionych przez stronę społeczną żądań.
Wobec takiej postawy, postawiliśmy sprawę jasno:
Kwestie płacowe: Jednoznacznie podtrzymaliśmy żądanie podwyżki w wysokości 1500 złotych netto oraz pozostałych żądań dotyczących kwestii wynagrodzeń.
Dyskryminacja płacowa: Wskazaliśmy na rażące nierówności w tabelach płacowych wewnątrz całej Grupy.
Szykanowanie związkowców: Dyskutowaliśmy o niedopuszczalnych próbach rozwiązywania umów z osobami objętymi szczególną ochroną oraz o nieuzasadnionym delegowaniu pracowników na stanowiska poniżej ich kompetencji.
Ignorowanie instytucji państwowych: Poruszyliśmy problem nagminnego nierespektowania przez pracodawcę zaleceń pokontrolnych wydawanych przez Państwową Inspekcję Pracy.
Na tym etapie rokowań wobec braku odniesienia się przez stronę pracodawcy do przedstawionych żądań nie osiągnięto absolutnie żadnego merytorycznego porozumienia.
Obie strony zgodziły się jedynie na wyznaczenie terminu kolejnego spotkania na najbliższą środę, to jest 5 sierpnia. Przedstawiciel pracodawcy w wyniku naszej zdecydowanej postawy zobowiązał się do przygotowania i przedstawienia na tym spotkaniu konkretnych propozycji do wszystkich zgłoszonych przez nas postulatów, które jako strona społeczna jednogłośnie i w całości podtrzymujemy. Jasno i kategorycznie zadeklarowaliśmy, iż nie ma naszej zgody na grę na czas. Oczekujemy konkretów.
Jednocześnie wyraźnie podkreślamy naszą pełną wolę do osiągnięcia porozumienia. Może to jednak nastąpić wyłącznie w wyniku merytorycznych rozmów i poważnego traktowania pracowników. Dziś tego w naszym odczuciu niestety po raz kolejny zabrakło…
Czy wysyłanie na tak ważne rozmowy osób całkowicie nieprzygotowanych, bez okazania stosownych pełnomocnictw oraz delegowanie przedstawicieli spoza naszej Spółki, nie nosi znamion prowadzenia rokowań w złej wierze? W naszej opinii tak.
Gdzie w tym wszystkim jest puławski zarząd za miliony? Mamy troje prezesów, którzy są z Puław – Wojciech Kozak, Katarzyna Stasiak i Piotr Kruk. Gdzie byli wczoraj? Dlaczego milczą? Dlaczego rozmawia z nami wynajęty prawnik? To pytania, które pozostawiamy otwarte…
Idź do oryginalnego materiału