Pierwszy wyjechał na trasę w listopadzie, co z pozostałymi? "Gdzie są tramwaje z Bonn?"

6 godzin temu

Pyta nasz Czytelnik.

- Gdzie są tramwaje z Bonn? To pytanie zadaje sobie każdy Poznaniak. Mamy już luty 2026. MPK konsekwentnie od września 2025 zamiata sprawę pod dywan. Wtedy miały trafić na trasy, jak wprowadzono podwyżkę - zauważa nasz Czytelnik. - Bończyki (Haribo) miały trafić na trasy we wrześniu 2025 (MPK ma je już od początku 2025, a mamy luty 2026, a zatem 5 miesięcy opóźnienia. Jeździ jeden, który często zjeżdża na awarię. O reszcie cisza. Czy naprawdę przystosowanie tramwaju do warunków Poznania tyle trwa? przez cały czas jeżdżą stare tramwaje 105Na i Moderusy Alfa, które codziennie zjeżdżają na usterki i nadają się wyłącznie na złomowisko pod Śremem. Ich stan nie wymaga komentarza. Są niebezpieczne dla pasażerów. Nie spełniają jakichkolwiek standardów przy obecnych cenach. To nie średniowiecze. Standardem powinien być Moderus Gamma i Solaris Tramino, Siemens Combino - dodaje.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wypoczynek, który zostaje w pamięci. Najlepsza lokalizacja, uzdrowiskowy klimat, morze na wyciągnięcie ręki. Rezerwuj teraz i wypocznij tak, jak lubisz - +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

Zapytaliśmy poznańskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne o tramwaje z Bonn. Pierwszy rzeczywiście wyjechał na trasy w ubiegłym roku - konkretnie pod koniec listopada. I to jak dotąd jedyny pojazd z Bonn, który wozi pasażerów w naszym mieście. MPK zapewnia nas, iż w tym pojeździe "do tej pory nie stwierdzono poważniejszych usterek."

- Kolejne dwa wagony są aktualnie przygotowywane do obsługi ruchu pasażerskiego w Poznaniu - szacujemy, iż zostaną wprowadzone do eksploatacji wiosną tego roku - tłumaczy Agnieszka Smogulecka z MPK. - W Poznaniu jest łącznie 8 wagonów NGT6D, a kolejne będą dostarczane sukcesywnie w miarę wycofywania ich z ruchu w Bonn. Prace są realizowane własnymi siłami przedsiębiorstwa w sposób niekolidujący z bieżącymi zadaniami (a w 2025 roku były one związane nie tylko z codziennym uruchomieniem, ale też z odbiorami nowych Moderusów Gamma LF 04 AC BD). W trakcie realizacji nie napotkano nieoczekiwanych komplikacji, a w kolejnych wagonach powielane są już opracowane rozwiązania - dodaje.

Przypomnijmy, iż koszt zakupu maksymalnie 24 tramwajów wraz z urządzeniami serwisowymi i częściami zamiennymi to 2,2 mln euro, a więc mniej niż zakup jednego nowego tramwaju na rynku. Tym samym Poznań nie będzie musiał wydawać 5 mln złotych za gruntowną naprawę starych wagonów 105N, a gdyby chciał zmodernizować wszystkie - musiałby na to wydać 150 mln złotych.

Idź do oryginalnego materiału