W 2025 roku europejska branża fitness liczyła 75,5 mln członków, o 5,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba siłowni wzrosła do ok. 65,7 tys., głównie dzięki ekspansji dużych sieci – wynika z raportu Deloitte’a i EuropeActive. Jedną z największych sieci w Polsce jest Xtreme Fitness Gyms, która rozwija kluby własne i franczyzowe. Właśnie otworzyła 200. lokalizację w kraju, a kolejnym etapem ma być ekspansja zagraniczna.
– Otwarcie klubu numer 200 w Częstochowie to kamień milowy w rozwoju naszej organizacji. Jeszcze niedawno świętowaliśmy setkę, a wciąż pamiętam otwarcie pierwszego klubu, więc dużo się wydarzyło przez te kilkanaście lat – mówi w rozmowie z agencją Newseria Łukasz Dojka, założyciel i właściciel sieci Xtreme Fitness Gyms.
Xtreme Fitness Gyms rozwija się od 2012 roku, otwierając kluby własne i franczyzowe. 6 października br. oficjalnie otworzyła w Częstochowie swój 200. klub w Polsce i drugi w mieście. Do dyspozycji klientów jest 1250 mkw. powierzchni i osiem stref treningowych, w tym strefa HYROX, strefa wolnych ciężarów, strefa pośladków, cardio, strefa funkcjonalna, Air Zone i strefa maszyn siłowych, a także sala fitness.
– Dziś możemy już mówić o dojrzałej organizacji i całym ekosystemie, bo nie jesteśmy wyłącznie firmą działającą w branży klubów fitness. To są trzy koncepty, które możemy skalować w modelu franczyzowym razem z partnerami. Xtreme Fitness osiągnęło już istotny kamień milowy, a Xtreme KiDS zbliża się w tym roku do 40 otwartych lokalizacji i wchodzi w dynamiczny etap skalowania modelu. Dochodzi do tego trzeci koncept, również w przestrzeni wellbeing. Wszystko to jest częścią strategii, którą zbudowaliśmy dwa lata temu i która wyznacza kierunek rozwoju na najbliższe lata – podkreśla Łukasz Dojka.
Grupa rozwija przestrzenie zdrowej zabawy Xtreme KiDS, które mają w tej chwili 20 działających lokalizacji w 10 województwach.
– Xtreme KiDS to zupełnie nowy koncept. Jest unikalny na polskim rynku, ale jego potencjał widzimy szerzej. Zadbaliśmy o to, żeby w tym miejscu można było się bawić, uczyć, ruszać i po prostu dobrze spędzać czas. Chcemy więc rozwijać nie tylko coraz dojrzalszy rynek fitness, ale również nowy obszar związany z aktywnością dzieci od najmłodszych lat – tłumaczy założyciel i właściciel sieci Xtreme Fitness Gyms.
Trzecią marką w portfolio Xtreme Brands jest STRONG Pilates. Wprowadza ona grupę w segment butikowego fitnessu. Koncept opiera się na 45-minutowych zajęciach łączących pilates, trening siłowy i cardio. Klient korzysta z treningu prowadzonego przez instruktora w ramach zaplanowanej sesji.
– Pilates to dla nas nowy model biznesowy. Widzieliśmy duży potencjał w tym obszarze i chcieliśmy wykorzystać nasze dotychczasowe know-how, a jednocześnie stworzyć kolejną możliwość rozwoju dla partnerów, którzy szukają nowych kierunków skalowania swojego biznesu – wyjaśnia Łukasz Dojka.
Europejski rynek fitness w 2025 roku odnotował wzrost przychodów o ok. 9,1 proc., co było wynikiem zarówno rosnącej liczby klubów fitness, jak i członków. Jednocześnie wskaźnik penetracji branży wyniósł 9,3 proc. Tak wynika z raportu Deloitte’a i EuropeActive „European Health & Fitness Market Report 2026”.
– Z jednej strony przez cały czas mamy poniżej 10 proc. penetracji rynku fitness, podczas gdy w bardziej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej jest to 15–20 proc., a w Skandynawii ponad 20 proc. Można więc powiedzieć, iż dopiero zaczynamy. Klubów otwiera się coraz więcej, na rynek wchodzą nowe marki, a penetracja rośnie. To znaczy, iż coraz więcej Polaków korzysta z klubów i ma świadomość znaczenia sportu i aktywności fizycznej w codziennym życiu – podkreśla założyciel i właściciel sieci Xtreme Fitness Gyms.
Najnowsze badanie Eurobarometru dotyczące sportu i aktywności fizycznej pokazuje, iż Europejczycy uprawiają więcej sportu niż w 2022 roku. Odsetek osób ćwiczących kilka razy w tygodniu wzrósł do 38 proc. (+6 pp.), a ruszających się niemal codziennie – do 9 proc. (+3 pp.). Parki i tereny zielone pozostają najpopularniejszym miejscem do ćwiczeń (47 proc., bez zmian od 2022 roku), a na kolejnym miejscu znajdują się ośrodki zdrowia i fitnessu (wzrost z 33 proc. do 39 proc.).
– Kluby naszej sieci wykazują się coraz wyższą rentownością. Duży wpływ na ich ekonomikę ma technologia, w którą inwestowaliśmy w ostatnich latach – od narzędzi wspierających pozyskiwanie klientów po nową stronę internetową i aplikację. Sprzedaż w przedsprzedaży sięga już choćby 750 członkostw. Takich liczb nie widzieliśmy wcześniej. To również pokazuje, iż zainteresowanie branżą fitness nie spada – podkreśla Łukasz Nowakowski, współwłaściciel i dyrektor finansowy Xtreme Fitness Gyms.
Franczyza pozostaje jednym z filarów rozwoju Xtreme Fitness Gyms. Sieć rośnie także dzięki partnerom, którzy po uruchomieniu pierwszego klubu decydują się na kolejne inwestycje.
– Od samego początku pomagamy partnerowi franczyzowemu znaleźć lokalizację. Później przeprowadzamy go przez cały proces przygotowania inwestycji – od zamówień, przez szkolenia, po otwarcie. Partner wchodzi w gotowy model biznesowy i korzysta ze wsparcia sieci. Może rozwijać klub fitness, salę zabaw czy studio pilatesu, a następnie skalować biznes poprzez kolejne lokalizacje – tłumaczy Łukasz Nowakowski.
– Franczyzobiorca jest solą tego biznesu. Partnerzy są fundamentem naszej sieci, tak jak każdego biznesu franczyzowego, ponieważ to właśnie oni mają codzienny kontakt z klientem, pilnują standardów i odpowiadają za funkcjonowanie swoich lokalizacji. Z perspektywy franczyzodawcy wiemy, iż odpowiedni dobór franczyzobiorcy jest niezwykle ważny, ponieważ podpisujemy umowę, która będzie trwała minimum 10 lat. Budujemy więc długoterminową relację opartą na wzajemnym zaufaniu, współpracy, otwartości i zrozumieniu interesów obu stron – wyjaśnia Filip Puchalski, commercial director Xtreme Brands.
W Polsce działa ponad 1,3 tys. konceptów franczyzowych, z czego 80 proc. to firmy rodzime. Jednocześnie 80 proc. franczyzobiorców po pięciu latach wciąż prowadzi swoje firmy. Tak wynika z danych Polskiej Organizacji Franczyzodawców (POF).
– Jesteśmy jednym z czołowych rynków w Europie, nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej. Działa tu ponad 100 tys. punktów należących do sieci franczyzowych, a 80–85 proc. konceptów to rodzime franczyzy. To nas wyróżnia. Nasz rynek jest niezwykle chłonny, jeżeli chodzi o rozwijanie i skalowanie biznesów opartych na polskim know-how i przedsiębiorczości – uważa Filip Puchalski.
Podkreśla, iż ponad 50 proc. partnerów franczyzowych sieci Xtreme Fitness Gyms ma podpisane minimum dwie umowy franczyzowe.
– Z jednej strony potwierdza to skuteczność modelu biznesowego, który stworzyliśmy i wdrażamy. Z drugiej pokazuje jego potencjał. Ma to również duże znaczenie operacyjne i pomaga nam utrzymywać standardy. jeżeli partner franczyzowy prowadzi dziś pięć, sześć czy 10 klubów, pracujemy z przedsiębiorcą, który świadomie przeszedł kolejne etapy rozwoju, zna naszą perspektywę i zbudował własną „sieć w sieci” – zaznacza commercial director Xtreme Brands.
– Mamy sprawdzony format, który można powielać i rozwijać – dzięki temu doszliśmy do skali 200 klubów. Franczyzobiorców wspierają nasze struktury i menedżerowie franczyzowi na kolejnych etapach współpracy – od przygotowania inwestycji i otwarcia klubu po cały okres prowadzenia działalności – podkreśla James Cotton, prezes Xtreme Fitness Gyms i Xtreme KiDS.
Misją strategiczną firmy jest zbudowanie wiodącej na rynku Europy Środkowo-Wschodniej marki franczyzowej w przestrzeni „wellbeing” poprzez otwarcie 750 rentownych lokalizacji w Polsce i na rynkach międzynarodowych, w kilku różnych modelach franczyzowych, do 2030 roku.
– Model convenience oznacza dla nas przede wszystkim bliskość klienta. Dzisiaj w Częstochowie otwieramy 200. klub, ale jest to jednocześnie już druga lokalizacja w mieście. Chodzi o to, aby sieć była na tyle gęsta, by klient miał klub blisko domu, pracy czy codziennej trasy. Oznacza to, iż członek klubu, idąc do pracy, może mieć do wyboru kilka dogodnie położonych lokalizacji, co po prostu ułatwia regularny trening – zaznacza James Cotton.
Xtreme Brands wchodzi także na zagraniczne rynki. Pierwszy klub Xtreme Fitness Gyms powstaje w czeskiej Opawie. Sieć przygotowuje się do wejścia na nowy rynek, wykorzystując doświadczenia zdobyte w Polsce i dostosowując model do lokalnych warunków.
– Zrobimy to podobnie jak w Polsce – zaczniemy od klubów własnych. 15 października otworzymy pierwszy klub własny w Czechach. Jest to rynek pod wieloma względami podobny do polskiego, choć proporcjonalnie mniejszy. Z perspektywy penetracji rynku, jego potencjału, potrzeb klientów i zapotrzebowania na jakościowe usługi fitness widzimy jednak wiele podobieństw. Kolejne otwarcia planujemy już na pierwszy i drugi kwartał 2027 roku – zapowiada Filip Puchalski.
Xtreme Fitness Gyms chce rozwijać czeską sieć wspólnie z lokalnymi partnerami franczyzowymi. Firma rozpoczęła już poszukiwania przedsiębiorców i inwestorów zainteresowanych otwieraniem klubów w kolejnych miastach.
– Naturalnym kierunkiem jest dla nas Europa Środkowo-Wschodnia. Z perspektywy operacyjnej łatwiej będzie nam się rozwijać na rynkach, które są nam relatywnie bliskie. Widzimy też podobieństwa w zachowaniach konsumenckich, potrzebach i oczekiwaniach klientów. Część tych rynków znajduje się dziś na etapie, na którym Polska była kilka lat temu, i ma przed sobą znaczący potencjał wzrostu. Chcemy wykorzystać ten moment i przenieść tam rozwiązania franczyzowe, które wypracowaliśmy u nas – podkreśla commercial director Xtreme Brands.

8 godzin temu




