Polska traci pracowników w szybkim tempie. Ratunkiem mogą być osoby z niepełnosprawnościami

1 godzina temu

Polska traci każdego roku około 200 tys. osób w wieku aktywności zawodowej, a według prognoz liczba osób w wieku produkcyjnym może spaść do 2060 roku choćby o 40 proc. Eksperci wskazują, iż część tej luki mogłaby zostać wypełniona przez osoby z niepełnosprawnościami, z których ponad 2 mln jest dziś biernych zawodowo. To korzystne dla całego rynku pracy, bo problemy kadrowe mocno wpływają na możliwości rozwoju firm.


Według prognozy demograficznej GUS liczba osób w wieku produkcyjnym może spaść z 22,2 mln w 2022 roku do 13,3-16,6 mln w 2060 roku. Oznaczałoby to spadek od 25 proc. do choćby 40 proc., zależnie od scenariusza demograficznego.


– Polska walczy z bardzo dużymi problemami kadrowymi. Każdego roku z rynku pracy ubywa 200 tys. osób w wieku aktywności zawodowej. Jest to więc duże okienko dla osób z niepełnosprawnościami – mówi Piotr Rogowiecki, dyrektor Departamentu Analiz i Legislacji Pracodawców RP, sekretarz Prezydium Rady Dialogu Społecznego.

Można zaktywizować ponad 2 mln osób


Według ekspertów rynku pracy aktywizacja zawodowa osób z niepełnosprawnościami staje się coraz ważniejsza nie tylko społecznie, ale również gospodarczo.


– Sytuacja demograficzna na rynku pracy jest taka, iż pracodawcy muszą sięgnąć po ten zasób, jakim są osoby z niepełnosprawnościami. Szacuje się, iż jest ponad 2 mln osób, które nie pracują i nie szukają pracy – mówi Tomasz Szklarski, ekspert Business Centre Club, wiceprezes zarządu Zmotywowani.pl.


Dane GUS pokazują, iż pod koniec IV kwartału 2025 roku aktywnych zawodowo było 534 tys. osób z niepełnosprawnościami.


491 tys. pracowało, a 42 tys. było bezrobotnych. Najwięcej osób było zatrudnionych w przetwórstwie przemysłowym – 98 tys. Kolejne miejsca zajmowały opieka zdrowotna i pomoc społeczna oraz handel i naprawa pojazdów. Jednocześnie biernych zawodowo pozostawało 2,12 mln osób z niepełnosprawnościami.

Pracodawcy przez cały czas boją się zatrudniania osób z niepełnosprawnościami


Stereotypy są jedną z największych barier, które blokują zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami. Pracodawcy obawiają się, iż będą mieli problemy z organizacją pracy tak, by to było komfortowe dla obu stron.


– Co najbardziej utrudnia firmom zatrudnienie osób z niepełnosprawnościami? Barier jest kilka. Przede wszystkim cały czas pokutuje lęk pracodawców przed tym, czy oni umieją to zrobić, czy mają dostosowane miejsca pracy. Często to lęk nieuzasadniony, ponieważ choćby te osoby nie zdają sobie sprawy z tego, iż tę wiedzę mają. Stereotypy, stereotypy i jeszcze raz stereotypy – mówi Tomasz Szklarski.


Eksperci podkreślają również znaczenie otwartej komunikacji między pracownikiem a pracodawcą.


– Osoby z niepełnosprawnościami muszą jasno przedstawiać swoje potrzeby: w jakich obszarach są mocne, gdzie potrzebują wsparcia ze strony pracodawcy. Na pewno pracodawcy będą otwarci na tego typu działania – uważa Piotr Rogowiecki.

Firmy mogą liczyć na wsparcie z PFRON


Pracodawcy zatrudniający osoby z niepełnosprawnościami mogą korzystać z dofinansowań z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Dotyczy to m.in. zwrotu kosztów utworzenia stanowiska pracy, wyposażenia stanowiska czy szkoleń pracowników. Tylko iż część przedsiębiorców przez cały czas obawia się skomplikowanych procedur.


– Chcąc zatrudnić osoby z niepełnosprawnościami, na pewno przedsiębiorca będzie się bał, czy zrobi to w zgodzie z obowiązującymi przepisami. Często ich nie rozumiejąc, decyduje, iż woli się tego nie podejmować albo wręcz woli płacić kary. W związku z powyższym ułatwienie tych wszystkich procedur mogłoby poprawić sytuację na rynku – mówi Tomasz Szklarski.


Obowiązkowe wpłaty na PFRON dotyczą pracodawców zatrudniających co najmniej 25 osób, jeżeli wskaźnik zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami jest niższy niż 6 proc.

Kompetencje i praca zdalna mogą zwiększyć aktywność zawodową


Jedną z kluczowych kwestii pozostaje rozwój kompetencji osób z niepełnosprawnościami.


– Największym problemem w zatrudnieniu osób niepełnosprawnych jest luka kompetencyjna. o ile mamy myśleć o podniesieniu wskaźnika zatrudnienia, to osoby te muszą podnosić swoje kompetencje – mówi Piotr Rogowiecki.


Tutaj naprzeciw wychodzi technologia, bo rozwijają się innowacje w zakresie ułatwiania pracy osobom z niepełnosprawnościami. Oprócz tego tacy pracownicy mogą skorzystać z wygody, którą daje praca zdalna oraz szkolenia online. Duże znaczenie mają też programy aktywizacyjne, które obejmują zarówno szkolenia i staże, jak i doradztwo zawodowe.


– Nie chodzi tylko o studia, ponieważ w tej chwili na rynku pracy otwiera się szereg możliwości, chociażby związanych z nowymi technologiami, gdzie wykształcenie twarde nie jest potrzebne. Natomiast szkolenia, kursy jak najbardziej. Można wykonywać pracę choćby z domu. Dla osób z niepełnosprawnościami jest to szerokie pole do wykorzystania – mówi Piotr Rogowiecki.

Asystencja osobista ma pomóc wrócić na rynek pracy


Zdaniem przedstawicieli rynku pracy większą aktywność zawodową osób z niepełnosprawnościami mogłaby wspierać również procedowana ustawa o asystencji osobistej. Takie rozwiązanie mogłoby ułatwić pracę nie tylko samym osobom z niepełnosprawnościami, ale również ich opiekunom.


Opiekunowie, o ile zdecydują się na pracę, to pracują przynajmniej na dwóch etatach. Jeden, który jest często 24-godzinnym wyzwaniem, to jest właśnie opieka nad dzieckiem czy rodzicem. Z drugiej strony oni by chcieli uczestniczyć w rynku pracy, pracować, ale jak mają to zrobić? Wszelkie świadczenia, które zapewniają osobie z niepełnosprawnością opiekę na czas pracy zawodowej opiekuna, to dla niej ogromna szansa – wskazuje Tomasz Szklarski.


Od 1 stycznia 2024 roku obowiązuje także ustawa o świadczeniu wspierającym dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Wysokość świadczenia zależy od poziomu potrzeby wsparcia i wynosi od 40 proc. do 220 proc. renty socjalnej.




Przeczytaj także:



  • Małe firmy bez szkoleń i procedur. Cyberatak może je zaskoczyć w najgorszym momencie

  • Licytacje dzieł sztuki pod lupą. Domy aukcyjne zmieniły praktyki po interwencji UOKiK

  • System kaucyjny nie jest dla wszystkich? Ten raport pokazuje problemy

Idź do oryginalnego materiału