Portugalia sparaliżowana strajkiem generalnym. Związki protestują przeciwko reformie prawa pracy

1 miesiąc temu
Zdjęcie: https://euractiv.pl/section/polityka-wewnetrzna-ue/news/portugalia-sparalizowana-strajkiem-generalnym-zwiazki-protestuja-przeciwko-reformie-prawa-pracy/


Pierwszy od ponad dekady strajk generalny w Portugalii sparaliżował transport, zamknął szkoły i wstrzymał funkcjonowanie usług publicznych w całym kraju. Protest wymierzony jest w reformę prawa pracy, forsowaną przez centroprawicowy rząd premiera Luísa Montenegra.

Pociągi przestały kursować, odwołano setki lotów, a służba zdrowia i administracja publiczna znacząco ograniczyły swoje funkcjonowanie. Strajk zorganizowały wspólnie dwa największe portugalskie centrale związkowe – Powszechna Konfederacja Pracowników Portugalskich (CGTP) oraz Unia Generalnych Związków Zawodowych (UGT), które reprezentują łącznie niemal milion pracowników. To pierwsza ich wspólna akcja od 2013 roku.

Reforma prawa „Trabalho XXI” (Praca XXI) proponowana przez rząd Luísa Montenegra zakłada zmiany w ponad stu artykułach kodeksu pracy. Rząd argumentuje, iż są one niezbędne, aby dostosować portugalski rynek pracy do realiów ery cyfrowej oraz zwiększyć produktywność, która pozostaje poniżej średniej unijnej.

Zmiany przewidują między innymi ułatwienie zwolnień w małych firmach, wydłużenie maksymalnego okresu obowiązywania umów tymczasowych, ograniczenie niektórych form ochrony prawnej pracowników zdalnych oraz matek, a także rozszerzenie minimalnych usług obowiązkowych podczas strajków. Minister pracy Maria do Rosario Ramalho oraz środowiska biznesowe podkreślają, iż zmiany mają zwiększyć konkurencyjność portugalskiej gospodarki, zwłaszcza w obliczu niepewności geopolitycznej i zmieniających się warunków handlowych.

Pogorszenie warunków pracy w kraju

Obawy związkowców dotyczą głównie pogorszenia warunków pracy w kraju, który wciąż należy do jednych z biedniejszych w Zachodniej Europie. Choć bezrobocie utrzymuje się na niskim poziomie, a prognozowany wzrost PKB w 2025 roku wynosi 1,5–1,7 proc., ponad połowa portugalskich pracowników zarabiała mniej niż 1000 euro miesięcznie w ubiegłym roku. Minimalna płaca w 2025 roku ma wynosić 870 euro. Związkowcy ostrzegają, iż reformy mogą szczególnie dotknąć młodych pracowników i kobiety, zwiększając nierówności społeczne.

Projekt reformy ma szansę przejść przez parlament dzięki spodziewanemu wsparciu skrajnie prawicowej partii Chega. Ustawa trafi pod obrady po zatwierdzeniu budżetu na 2026 rok, choć możliwe są weto prezydenckie lub kontrola konstytucyjności. Związki zapowiadają kontynuację akcji protestacyjnych, co może stanowić wyzwanie dla stabilności mniejszościowego rządu.

Idź do oryginalnego materiału