– Polskie firmy już teraz starają się być inkluzywne, natomiast pozostało sporo do zrobienia.
Przede wszystkim chcemy im uświadamiać, iż inkluzywność po prostu się opłaca. To nie koszt, ale inwestycja. Jest bardzo wiele talentów na rynku pracy, które można angażować. Są to ludzie, którzy chcą i mogą pracować, mają do tego kompetencje, ale napotykają pewne bariery sprawiające, iż nie podejmują pracy – mówi agencji Newseria Emilia Szczukowska, public affairs manager ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.
Problem niedoboru kadr może się pogłębiać
Do 2035 r. liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce zmniejszy się o ok. 4 mln wobec 2024 r. – wynika z prognoz GUS. To oznacza, iż problem niedoboru kadr może się pogłębiać, a już dziś 82 proc. firm z sektora MŚP ma trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów do pracy. Zdaniem ekspertów odpowiedzią na te wyzwania może być zwiększenie inkluzywności w polskich przedsiębiorstwach i otwarcie się na grupy do tej pory zagrożone wykluczeniem. Z inicjatywy Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) powstała Koalicja „Inkluzywni w zatrudnianiu”. Jej partnerem jest Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego.
Na rynku pracy funkcjonują grupy osób, których potencjał zawodowy pozostaje niewykorzystany. Mowa głównie o osobach z niepełnosprawnościami i chorobami przewlekłymi, doświadczających kryzysów zdrowia psychicznego czy osobach neuroróżnorodnych. To także rodzice wracający do pracy po urlopach macierzyńskich i wychowawczych, łączące na co dzień obowiązki zawodowe z opieką nad dziećmi lub bliskimi wymagającymi wsparcia. Wciąż niewykorzystywany jest również potencjał osób 50+ i seniorów. Eksperci wskazują, iż przy pogłębiających się problemach demograficznych aktywizacja osób dotychczas słabiej obecnych na rynku pracy może się stać jednym z kluczowych sposobów łagodzenia niedoborów kadrowych.
Osoby, które doświadczają tzw. niewidzialnych niepełnosprawności mają kompetencje i chcą pracować
– Wielu pracodawców nie wie o tym, ile na rynku pracy jest talentów, które doświadczają tak zwanych niewidzialnych niepełnosprawności. Chcemy pokazać im, iż te osoby mają kompetencje i chcą pracować, a dostosowania, które trzeba zrobić, aby je zaangażować, są relatywnie niewielkie i mało kosztowne – wskazuje przedstawicielka ZPP.
Co czwarty ankietowany pracodawca w badaniu przeprowadzonym na zlecenie ZPP przyznaje, iż nie jest świadomy potrzeb pracowników z chorobami przewlekłymi czy osób neuroróżnorodnych. 22 proc. respondentów wskazuje, iż status rodzica małego dziecka może negatywnie wpływać na decyzję o zatrudnieniu, a dla 28 proc. przeszkodą w zatrudnieniu może być choroba przewlekła. Niemal co trzeci respondent przyznaje, iż na negatywną decyzję rekrutacyjną może z kolei mieć wpływ neuroróżnorodność. – Firmy bardzo często deklarują inkluzywność, natomiast mają różne trudności z wdrażaniem jej w praktyce. Trzeba przyznać, iż nie jest to takie proste, dlatego właśnie jako Koalicja „Inkluzywni w zatrudnianiu” proponujemy narzędzia, w których wsparłoby nas państwo, aby przedsiębiorstwom łatwiej było angażować osoby z grup wykluczonych – wyjaśnia Emilia Szczukowska.
Powstała Koalicja „Inkluzywni w zatrudnianiu”, której głównym postulatem jest wprowadzenie Funduszu na rzecz Inkluzywności w Zatrudnianiu
Na początku lipca br. ruszyła II edycja kampanii społecznej „Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w zatrudnianiu”, której pomysłodawcą jest Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Jej celem jest zwiększenie aktywności zawodowej osób z grup wykluczonych, które napotykają bariery na rynku pracy. W ramach projektu powstała Koalicja „Inkluzywni w zatrudnianiu”, której głównym postulatem jest wprowadzenie Funduszu na rzecz Inkluzywności w Zatrudnianiu. – Funkcjonowałby on w ramach Funduszu Pracy, a więc nie angażowałby nowych środków. Przedsiębiorcy mogliby z niego korzystać, by zwiększać dostępność miejsc pracy i zatrudniać osobę z tzw. niewidzialnymi niepełnosprawnościami i trudnościami – mówi ekspertka ZPP.
Proponowany mechanizm ma wspierać przedsiębiorców we wdrażaniu rozwiązań zwiększających dostępność miejsc pracy dla osób ze specyficznymi potrzebami oraz grup zagrożonych wykluczeniem zawodowym. Środki mogłyby zostać przeznaczone m.in. na dostosowanie stanowisk pracy, zakup technologii wspierających dostępność, szkolenia dla menedżerów i działów HR, audyty procesów rekrutacyjnych czy programy rozwoju kompetencji. 44 proc. przedsiębiorców w badaniu ZPP deklaruje, iż dodatkowe wsparcie zwiększyłoby ich gotowość do zatrudniania rodziców małych dzieci, a ponad połowa wskazuje podobną gotowość w przypadku osób 50+.
Śmiałkowski: coraz bardziej na znaczeniu nabiera fakt, iż możliwe jest wykorzystanie ogromnego potencjału bardzo szerokiej grupy ludzi gotowej do pracy
Przemysław Śmiałkowski, wiceprezes Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, w specjalnej wypowiedzi dla portalu pracodawcagodnyzaufania.pl wskazuje na dwa aspekty wyjaśniające, dlaczego ważna jest aktywizacja zawodowa i zatrudnianie osób z różnymi niepełnosprawnościami, w tym neuróżnorodnych: – Istotny jest z pewnością aspekt społeczny, a zatem zapewnienie odpowiednich warunków osobom z różnym niepełnosprawnościami, w tym neuroróżnorodnym, możliwości ich realizowania się na polu zawodowym – jest to dla nich szczególnie ważne. Ale jest też drugi aspekt – możliwość zatrudniania takich osób ma znaczenie gospodarcze. Żyjemy bowiem w czasach starzejącego się społeczeństwa, w którym rąk do pracy zaczyna coraz bardziej brakować i coraz bardziej to nam doskwiera. Zatem coraz bardziej na znaczeniu nabiera fakt, iż możliwe jest wykorzystanie tego ogromnego potencjału bardzo szerokiej grupy ludzi, która jest chętna, gotowa do pracy. Trzeba im tylko w czasem w odpowiedni sposób pomóc realizować się na polu zawodowym z korzyścią dla całego społeczeństwa. Zatem korzyści w wykorzystywaniu ich potencjału w podejmowanej przez nich pracy odnoszą zarówno oni sami, jak i gospodarka – kończy Śmiałkowski.

3 godzin temu








