Pracodawcy gubią się w zmieniających się przepisach dot. migrantów zarobkowych

11 godzin temu

– Ub. rok to przede wszystkim wdrożenie polskiej strategii migracyjnej i tzw. pakietu ustaw, które mają wpływ na legalizację pobytu i pracy cudzoziemców w Polsce.

Z perspektywy pracodawców był to bardzo wymagający rok, ponieważ musieliśmy się zmierzyć z nowymi zasadami i uszczelnieniem systemu. Natomiast teraz widzimy też pierwsze efekty wdrożenia nowych przepisów. Dla pracodawców oznaczają one niestety większą biurokrację, niejednolite interpretacje w urzędach, które procesują wnioski złożone przez pracodawców, i niestety wydłużenie procedur – mówi agencji Newseria Nadia Winiarska, ekspertka ds. zatrudnienia w Konfederacji Lewiatan.

Elementem strategii są przepisy regulujące zatrudnienie i pobyt cudzoziemców w Polsce, które weszły w życie 1 czerwca 2025 r.

Na polskim rynku pracy przybywa migrantów zarobkowych, którzy pomagają wypełnić luki wynikające z niedoboru pracowników lokalnych w zawodach deficytowych. W tym kontekście bolączką pracodawców są nie tylko braki kadrowe, ale także procedury, które muszą spełnić, by zatrudnić pracownika z zagranicy, oraz nadążanie za zmieniającymi się przepisami migracyjnymi. Dlatego wśród najważniejszych oczekiwań wymieniają przewidywalność otoczenia prawnego i usprawnienie procedur migracyjnych.

Dokument „Odzyskać kontrolę. Zapewnić bezpieczeństwo. Kompleksowa i odpowiedzialna strategia migracyjna Polski na lata 2025–2030” został przyjęty przez rząd w październiku 2024 r. Zgodnie z założeniami jego celem jest przywrócenie kontroli nad migracją, która ma być bardziej przejrzysta, bezpieczna i uwzględniać zarówno potrzeby państwa, jak i rynku pracy. Elementem strategii są przepisy regulujące zatrudnienie i pobyt cudzoziemców w Polsce, które weszły w życie 1 czerwca 2025 r. Na ich mocy legalizacja pracy jest możliwa tylko przez internet. Osoby przebywające w Polsce na podstawie wiz wydanych przez inne państwa strefy Schengen czy też np. w celach turystycznych czy zdrowotnych nie mogą podejmować pracy. Do tego dochodzą nowe obowiązki informacyjne dla pracodawców, takie jak m.in. dostarczenie kopii umowy z cudzoziemcem do urzędu, który wydał zezwolenie czy też przyjął oświadczenie.

Od 1 czerwca ub.r. w Polsce obowiązuje system fast track, czyli przyspieszona ścieżka legalizacji pobytu i pracy dla zagranicznych specjalistów

– Widać, iż nowe przepisy są zaskoczeniem nie tylko dla pracodawców, ale też na przykład urzędów, które zajmują się całym procesem legalizacji pracy migrantów zarobkowych. Spotykamy się z tym, iż one różnie interpretują te przepisy, co później się przekłada na czas oczekiwania na dokumenty. Widzimy niestety, iż zdecydowanie wykracza to poza ramy ustawowe i okresy przewidziane w przepisach – alarmuje Nadia Winiarska. – Na zezwolenie na pracę czekamy choćby kilka miesięcy. Na zezwolenie pobytowe, które też ma wpływ na legalność pracy, cudzoziemcy czekają ponad rok. Proces wizowy jest bardzo wydłużony w niektórych krajach, a sam czas oczekiwania na wizytę w konsulacie może wynieść choćby kilkanaście miesięcy.

Od 1 czerwca ub.r. w Polsce obowiązuje system fast track, czyli przyspieszona ścieżka legalizacji pobytu i pracy dla zagranicznych specjalistów, jednak obejmuje jedynie wąską grupę firm i wybrane profesje. Przewidziano ją dla przedsiębiorstw o znaczeniu strategicznym dla gospodarki, które korzystały z rządowego wsparcia inwestycji. W praktyce oznacza to, iż wiele firm wciąż nie odczuwa realnych korzyści z wprowadzonych ułatwień.

Oczekiwalibyśmy, żeby strategia migracyjna bardziej uwzględniała wyzwania na polskim rynku pracy

– Pracodawcy oczekują skutecznych procedur migracyjnych. Chodzi nie tylko o skrócenie czasu oczekiwania na poszczególne dokumenty, ale też przewidywalność otoczenia prawnego. W ciągu ostatnich lat bardzo często zmieniano przepisy migracyjne. Niektóre firmy, szczególnie te mniejsze, które nie mają wyspecjalizowanych działów prawnych, nie nadążają za tymi zmianami, a ryzyko nieświadomego nielegalnego powierzenia pracy cudzoziemcom jest bardzo wysokie – podkreśla Nadia Winiarska. – Oczekiwalibyśmy więc, żeby strategia migracyjna bardziej uwzględniała wyzwania na polskim rynku pracy, oczekujemy też ulepszenia procedur migracyjnych, zarówno jeżeli chodzi o legalizację pracy, jak i legalizację pobytu, w tym uzyskanie polskich wiz pracowniczych, bo tutaj pozostaje jeszcze dużo do zrobienia.

Zgodnie z danymi GUS w lipcu 2025 r. w Polsce pracę wykonywało 1,1 mln cudzoziemców, z czego 59,7 proc. stanowili mężczyźni. 428 tys. osób pracowało na podstawie umów-zleceń i pokrewnych. Najwięcej osób wykonujących u nas pracę mieszkało w regionie warszawskim stołecznym (20 proc.).

Coraz częściej przyjeżdżają do nas nie tylko z państw zza wschodniej granicy, ale bardziej odległych kontynentów

– W ciągu ostatniej dekady Polska z kraju emigracyjnego przekształciła się w kraj imigracyjny, co wskazuje na to, iż coraz częściej migranci zarobkowi wybierają Polskę jako kierunek swojej imigracji ekonomicznej. Coraz częściej przyjeżdżają do nas nie tylko z państw zza wschodniej granicy, ale bardziej odległych kontynentów: z Afryki i Azji. Widzimy to w statystykach – podkreśla ekspertka Winiarska.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/polska-przyciaga-coraz,p1264297360
https://1.newseria.pl/video/1264297360_winiarska_migranci_praca_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału