Pracuje w Biedronce. Jest załamana. "Dajcie nam ręce do pracy"

1 godzina temu
Już choćby nie chodzi nam o zarobki. choćby jak podniosą wynagrodzenia o 200 zł, to też będzie dobrze. Ale dajcie nam ręce do pracy – mówi nam kasjerka Biedronki. Związkowcy domagają się zwiększenia zatrudnienia i podwyżek. jeżeli rozmowy z zarządem nie przyniosą efektu, możliwy jest strajk ostrzegawczy. Sądnym dniem może okazać się 17 listopada.
Idź do oryginalnego materiału