W 2026 r. wyzwaniem dla rekruterów nie jest już tylko znalezienie odpowiedniego kandydata, ale także upewnienie się, iż kandydat w ogóle istnieje.
W ciągu ostatniego roku liczba CV wysyłanych tylko za pośrednictwem LinkedIna wzrosła o 45 proc., a rekruterzy coraz częściej mierzą się z fałszywymi aplikacjami. Jednym z niebezpiecznych procederów jest np. podstawienie, kiedy rozmowę kwalifikacyjną przechodzi jedna osoba, a do pracy stawia się inna, często bez niezbędnych kompetencji. Eksperci zwracają uwagę, iż w erze pracy zdalnej i generatywnej AI sama analiza CV czy rozmowa z rekruterem nie są wystarczającą formą weryfikacji kandydatów.
Sytuację komentuje Karol Kapuściński, Chief Revenue Officer w No Fluff Jobs, portalu rekrutacyjnym.
Stopa bezrobocia w Polsce w 2026 r. po raz pierwszy od prawie 5 lat przekroczyła 6 procent i powoli rośnie, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Czas potrzebny na znalezienie nowej pracy ostatnio znacząco się wydłużył – zajmuje to przeciętnie, według różnych raportów, od 4,5 do choćby 8,6 miesiąca. Rośnie też liczba aplikacji o pracę – w minionym roku tylko za pośrednictwem LinkedIna wysłano na całym świecie o 45 proc. więcej CV niż rok wcześniej – średnio 11 tys. na minutę.
Niestety, oprócz kandydatów i kandydatek faktycznie szukających zatrudnienia, aplikacje regularnie wysyłają też osoby niezainteresowane pracą oraz boty, a skala tego zjawiska systematycznie rośnie. Według dostępnych danych aż 76 proc. rekruterów regularnie trafia na sfałszowane dane w CV, a prawie połowa (45 proc.) zetknęła się bezpośrednio z kradzieżą tożsamości kandydata. Ponad 60 proc. obawia się napływu nie tylko „podrasowanych” aplikacji, ale też dokumentów generowanych przez AI i deepfake’ów podczas rozmów wideo. To poważny problem – w dobie zwiększonej liczby wiadomości od kandydatów i kandydatek skrzynki rekruterów dodatkowo zapełniają fałszywe aplikacje, wydłużając proces rekrutacji i zwiększając ryzyko błędów czy naruszeń bezpieczeństwa.
Fałszywe CV to zagrożenie bezpieczeństwa dla całej firmy
Tego typu oszustwa dokonywane są w różnych celach:
- kradzież własności intelektualnej i danych: zdarza się, iż ktoś podejmuje zatrudnienie wyłącznie po to, by uzyskać dostęp do repozytoriów kodu, baz klientów, know-how lub innych technologii firmy. Tego typu osoby mogą doprowadzić do wycieku strategicznych informacji lub danych o wysokiej wartości biznesowej;
- proceder podstawienia: proces rekrutacji przechodzi kandydat, który dobrze wypada i ma adekwatne doświadczenie, natomiast umowę podpisuje i pracę rozpoczyna inna osoba – często pozbawiona wymaganych kwalifikacji. Przy pracy zdalnej taka sytuacja może długo pozostać niezauważona;
- wyłudzanie sprzętu i wynagrodzenia: firma może zatrudnić osobę, która w praktyce nie istnieje albo od początku nie ma zamiaru wykonywać pracy. Powoduje to bezpośrednie straty finansowe, takie jak wypłacone wynagrodzenie czy przekazany sprzęt służbowy. Zanim pracodawca zorientuje się, iż nie otrzymuje żadnych realnych efektów pracy, może minąć sporo czasu.
Narzędzie CV Scoring automatycznie analizuje zgłoszenia od kandydujących i podpowiada, które są najlepiej dopasowane do wymagań
Fałszywe aplikacje nie są więc wyłącznie problemem działów HR, ale mogą stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i finansów firmy. W No Fluff Jobs ułatwiamy rekruterom znalezienie rzeczywistych i dopasowanych do roli kandydatów i kandydatek, oferując możliwość weryfikacji zgłoszeń. Narzędzie CV Scoring automatycznie analizuje zgłoszenia od kandydujących i podpowiada, które są najlepiej dopasowane do wymagań. Następnie pogłębioną weryfikację może wykonać nasza wirtualna asystentka Alicja, stworzona na bazie sprawdzonego modelu OpenAI. Na podstawie decyzji osoby prowadzącej rekrutację Alicja przeprowadzi wstępną rozmowę z kandydatem lub kandydatką. Wypyta o wszystkie istotne szczegóły i sprawdzi umiejętności, np. językowe, czy zada serię dociekliwych pytań. Co ważne, nie będzie wychodzić poza ramy rozmowy screeningowej, skupi się na swoim zadaniu. Cała rozmowa nie angażuje też czasu rekrutera na umawianie spotkań, bo to od osoby kandydującej zależy, kiedy ją przeprowadzi. Po rozmowie przekaże rekruterowi podsumowanie wraz z transkrypcją i nagraniem audio.

16 godzin temu





